Warszawa 26 września 2026 r.
W sprawie ustanowienia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa
1. W orędziu o stanie Unii, wygłoszonym 16 września br. na forum Parlamentu Europejskiego w Strasbourgu, przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, przedstawiła projekt ustanowienia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Potrzebę utworzenia takiej Rady powiązała z wojną w Ukrainie, wywołaną agresją Rosji Putina, oraz narastającymi rosyjskimi działaniami hybrydowymi skierowanymi ostatnio zwłaszcza przeciwko Polsce, Litwie, Danii, Estonii, Łotwie, Niemcom.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej podkreśliła przy tym, że rosyjskie działania agresywne zagrażają pokojowi w Europie. Należy liczyć się z intensyfikacją tego rodzaju zagrożeń, natomiast „Nasza doktryna, nasze instytucje i nasz proces decyzyjny nie nadążają za nową rzeczywistością. Nasze systemy zostały stworzone dla innego świata”. Konieczne jest więc ustanowienie adekwatnych do nowych zagrożeń reguł reagowania, zwłaszcza wobec zagrożeń hybrydowych.
Propozycja ustanowienia Europejskiej Rady Bezpieczeństwa odnosi się do przywódców części państw członkowskich UE oraz takich państw jak Ukraina, Kanada, Norwegia, Zjednoczone Królestwo (tzw. koalicja chcących). Chodzi głównie o to, aby utworzyć platformę spotkań przywódców politycznych, zwoływanych w trybie pilnym w celu uzgodnienia reakcji na rosyjskie działania, „które nie kwalifikują się jako zbrojna napaść, ale wyraźnie zagrażają naszemu bezpieczeństwu narodowemu”. Jej istota byłaby ujęta w „Protokole bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych”, który precyzowałyby „własny europejski art. 4”, tj. zawierałby procedurę, której uruchomienie przez jedno z państw członkowskich prowadziłoby do zwołania spotkania przedstawicieli wszystkich państw członkowskich w celu uzgodnienia „odpowiedzi europejskiej”, nakierowanej na „powstrzymanie eskalacji i ograniczenie skutków” występującej sytuacji kryzysowej. Jest to nawiązanie do art. 4 Traktatu Waszyngtońskiego, który poprzedza znany art. 5 zawierający tzw. klauzulę sojuszniczą, i który stwierdza: „Strony będą się konsultowały, ilekroć zdaniem którejkolwiek z nich zagrożona będzie integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze stron”.
Wspólnym mianownikiem powyższych propozycji Przewodniczącej Komisji Europejskiej ma być zapowiedziana nowa Europejska Strategia Bezpieczeństwa oraz zintensyfikowanie działań na rzecz umocnienie europejskiej obrony, w tym zwłaszcza współdziałania europejskich przemysłów obronnych.
2. Myśl o powołaniu Europejskiej Rady Bezpieczeństwa nie jest nowa. Sięga ona dyskusji jeszcze z końca lat 80. Przywołania została w 2017 r. w propozycjach francuskich i niemieckich jako reakcja na agresję Rosji w Ukrainę w 2014 r. oraz rewitalizowana na początku 2026 r. przez komisarza Andriusa Kubiliusa w kontekście narastających zagrożeń hybrydowych ze strony Rosji i konieczności umocnienia współpracy w tej dziedzinie z państwami nie należącymi do UE1.
Państwa członkowskie UE dotychczas wstrzemięźliwie podchodziły do tej propozycji, niemniej w toku dyskusji wyłoniło się kilka wchodzących w grę koncepcji jej realizacji2. Rozważano więc odwołanie się do istniejących ram instytucjonalnych UE, tj. utworzenia specjalnego formatu Rady Europejskiej, w ramach którego zajmowano by się zagrożeniami hybrydowymi, względnie ustanowienia specjalnej formacji Rady UE. Rozważano również utworzenie formalnej struktury, paralelnej do UE, w formule „Unii Zachodnioeuropejskiej 2.0.”, względnie nieformalnej struktury poza UE w odwołaniu do już istniejących w praktyce formatów, głównie E5 – Francja, Niemcy, Włochy, Polska i Zjednoczone Królestwo, często z udziałem Ukrainy oraz przedstawicieli UE i NATO.
3. Konferencja Ambasadorów RP poświęcała tym dyskusjom dużo uwagi. W stanowisku, opublikowanym 19 lutego 2025 r.3, rozważaliśmy możliwość ustanowienia Europejskiej Unii Obronnej w odwołaniu do art. 42 ust. 2 TUE (procedura ustanowienia w ramach UE „wspólnej obrony”) wraz z ust. 7 tego artykułu, zawierającym tzw. klauzulę sojuszniczą, zbliżoną do art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego. Brzmienie ust. 7 art. 42 TUE jest następujące: „W przypadku gdy jakiekolwiek Państwo Członkowskie stanie się ofiarą napaści zbrojnej na jego terytorium, pozostałe Państwa Członkowskie mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków, zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych”.
Rzecz jednak w tym, że ustanowienie w ramach UE „wspólnej obrony” wymaga jednomyślności wszystkich państw członkowskich Unii, a podjęta w tej sprawie decyzja musi być dodatkowo zatwierdzona na szczeblu krajowym (quasi-ratyfikacja). Poza tym formuła taka może obejmować jedynie państwa członkowskie UE. Kluczowe natomiast jest objęcie klauzulą sojuszniczą Ukrainy. Zapewniłoby to jej gwarancje bezpieczeństwa na przyszłość, po uzgodnieniu ewentualnego dealu pokojowego z Rosją. Istotny jest również udział państw tzw. koalicji chcących, nie będących członkami Unii (zwłaszcza Zjednoczonego Królestwa, Norwegii, Kanady).
Z powyższych względów Konferencja Ambasadorów RP proponowała zawarcie Traktatu o Europejskiej Unii Obronnej, którego stronami byłyby państwa członkowskie UE (wyrażające zainteresowanie tego rodzaju współpracą), Ukraina i wspomniane wyżej państwa tzw. koalicji chcących, nie należące do UE. Byłaby to więc znana w UE formuła zastosowania tzw. metody schengeńskiej, stosownie do której umowa międzynarodowa, odnosząca się jedynie do pewnych obszarów integracji europejskiej, zawierana jest jedynie przez grupę państw członkowskich, zainteresowanych pogłębieniem współpracy w danym obszarze. Dodatkowym elementem byłoby to, że stronami takiej umowy byłyby również państwa nie należące do UE.
W ocenie Konferencji Ambasadorów RP nie naruszałoby to unijnej zasady lojalnej współpracy i było zgodne z prawem UE, bowiem obszar Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa UE podlega regułom tzw. współpracy międzyrządowej. Zarazem Europejska Unia Obronna wychodziłaby naprzeciw postulatom wzmocnienia europejskiego filaru NATO i działała by w pełnej koordynacji z Sojuszem.
4. Zdaniem Konferencji Ambasadorów RP zgłoszona przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulę von der Leyen, propozycja ustanowienia Europejskiej Rady Pokoju zmierza w dobrym kierunku i zasługuje na poparcie:
po pierwsze – zakres podmiotowy tej propozycji obejmuje zarówno zainteresowane państwa członkowskie UE, jak i Ukrainę oraz państwa tzw. koalicji chcących, nie należące do UE; tym samym Europejska Rada Bezpieczeństwa powinna być budowana na fundamencie działających już w praktyce formatów, co węzłowe obejmowałaby również Ukrainę; nie bez znaczenia jest również rysujące się coraz wyraźniej zbliżenie strategiczne do UE Kanady4, a może również Australii;
po drugie – wstępny etap budowania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa objąłby ustanowienie procedury przeprowadzenia niezwłocznych konsultacji między przywódcami państw członkowskich w przypadku nieprzyjaznych działań hybrydowych ze strony rosyjskiej (formuła art. 4);
po trzecie – ustanowienie na takim poziomie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa nie wymagałoby aktu prawa międzynarodowego; wystarczający byłby akt polityczny (wspólna deklaracja zainteresowanych państw), ów „Protokół bezpieczeństwa w sytuacjach kryzysowych”, który powinien określać również reguły współdziałania z instytucjami unijnymi i NATO.
Najistotniejszy jest jednak cel powyższych działań: ustanowienie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa może stanowić pierwszy etap prac prowadzących do zawarcia Traktatu o Europejskiej Unii Obronnej, nakierowanej na zbudowanie samodzielności Europy w polityce bezpieczeństwa i wspólnej obrony oraz – tym samym – mocnego, europejskiego filaru NATO.
***
Utworzenie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa leży w interesie Polski. Punktem wyjścia do partycypacji w realizacji tego projektu jest aktywny udział w tzw. koalicji chcących oraz zdecydowane wspieranie Ukrainy w obronie przed rosyjską agresją. Niezbędny jest również konstruktywny udział w dyskusji nad formułą Europejskiej Rady Bezpieczeństwa, a następnie w negocjacjach nad zasadami jej ustanowienia.
Konferencja Ambasadorów RP
Konferencja Ambasadorów RP to stowarzyszenie byłych przedstawicieli RP, której celem jest analiza polityki zagranicznej, wskazywanie pojawiających się zagrożeń dla Polski i sporządzanie rekomendacji. Chcemy dotrzeć do szerokiej opinii publicznej. Łączy nas wspólna praca i doświadczenie w kształtowaniu pozycji Polski jako nowoczesnego państwa Europy, znaczącego członka Wspólnoty Transatlantyckiej. Jesteśmy przekonani, że polityka zagraniczna powinna reprezentować interesy Polski, a nie partii rządzącej.
1 Zob. A European Security Council: Between strategic need and institutional realities (by Luigi Scazzieri). EU Institute for Security Studies. 11 February 2026:
https://www.iss.europa.eu/publications/commentary/european-security-council-between-strategic-need-and-institutional (22.09.2026 r.)
2 Szczegółowo: tamże.
3 Traktat o europejskiej Unii Obronnej. W sprawie mechanizmu umocnienia tożsamości obronnej Europy: https://ambasadorowiedotorg.wordpress.com/2025/02/21/traktat-o-europejskiej-unii-
obronnej/
(dostęp: 24.09.2026 r.).
4 Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, w orędziu mówiła o statusie „państwa stowarzyszonego” dla Kanady (co prawdopodobnie miałoby oznaczać rodzaj specjalnego stowarzyszenia, wykraczający poza umowę CEFTA), a premier Kanady, Mark Carney, proponuje ustanowienie „Przymierza na rzecz przyszłości” (Alliance for the future). Zob. Anupriya Datta, Nicoletta Ionta, Eddy Wax, Von der Leyen to call for ‘European Security Council’. Euroactive, 16.09.2026:
https://www.euractiv.com/news/exclusive-von-der-leyen-calls-for-european-security-council-in-soteu-text/ (dostęp: 22.09.2026 r.).