Okiem sędziego: sędziów wiceminister Piebiak łaje, prokurator Treluk straszy

0
(0)

Przedstawiamy dwa komentarze „Okiem sędziego” razem, bowiem oba omawiają dwie różne metody tej samej woli wpływania przez Ministerstwo Sprawiedliwości i prokuraturę na sędziów i postępowanie sądowe.

Tako rzecze pan wiceminister

https://wpolityce.pl/polityka/406807-piebiak-dla-wpolscepl-sedziowie-chca-podkopac-ustroj

http://m.niezalezna.pl/233131-stanik-wojenny-sedzi-gersdorf-sedziowie-dostarczaja-argumentow-ze-powinni-zostac-wyrzuceni

Dla niezorientowanych, to mówi, sędzia z kilkunastoletnim stażem.

Mocne polityczne umocowanie, świadomość poparcia ministra i rządu, zapewne także poczucie bezkarności – to wszystko daje siłę. Tak, można łajać tych warchołów z SN. Można ośmieszać Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Można w ogóle wskazywać na sędziów, jako winnych całego zamieszania. A przecież władza chce dobrze. Wystarczy uwierzyć. I zapomnieć o Konstytucji, o prawie i o niezależności. i tym, że należymy do Unii Europejskiej.

No cóż, pora na autodonos. Bliższa mi wykładnia prawa, rozumienie hierarchii źródeł prawa i poczucie niezależności zaprezentowane przez Skład Siedmiu Sędziów SN niż polityczna, prosta jak konstrukcja cepa, szkoła prawa pana podsekretarza z resortu, który uzurpuje sobie nadzwyczajne uprawnienia nadzorcze wobec sądów i sędziów. Uprawnienia, przeciw którym tak żarliwie jeszcze kilka lat temu pan wiceminister protestował.

To prawda…

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/rzeszow-prokurator-chcial-dyscyplinarek-dla-sedziow/w6hnxtw

A jednak rzeczy nie do pomyślenia w demokratycznym państwie z trójpodziałem władzy i szacunkiem do niezależności sądów i niezawisłości sędziów mają miejsce naprawdę.

Prokurator Rafał Teluk – to nazwisko warto zapamiętać.

Dotychczas prokuratorzy wpływali na sądy, chcąc uzyskać pożądany wyrok, aktywnie uczestnicząc w postępowaniu sądowym i korzystając z przewidzianych prawem środków zaskarżenia. Obecnie prokuratura poszerzyła gamę środków oddziaływania na sędziów poprzez:

– telefony do sędziego, gdy orzeczenie jest nie po myśli

– życzliwą informację o zasadności rozważenia postępowania dyscyplinarnego dla korekty niemiłego prokuraturze prawomocnego orzeczenia.

Chcąc trafnie odczytać znaki czasów spieszę poinformować pana prokuratora i wszystkich, których może to dotyczyć, że:

– od godz. 9 do 10 przyjmuję telefony od prokuratorów w sprawie moich wyroków i postanowień, które nie wzbudziły entuzjazmu u oskarżycieli publicznych

– od godz.12 do 13 przyjmuję telefony od obrońców w sprawie moich wyroków i postanowień, które nie spotkały się z ich uznaniem

– po godz. 15 czekam na telefony od oskarżonych z komentarzami na temat wyroków, w których zostali skazani.

Przy czym, o ile prokurator zakłada możliwość korekty wadliwych, prawomocnych orzeczeń na drodze postępowania dyscyplinarnego, to zaczyna brakować mi wyobraźni na jakiej drodze mogliby niektórzy skazani chcieć dokonywać (z moim skromnym udziałem) korekty prawomocnych orzeczeń.

Ale na bok żarty. To jest rzecz niemająca się prawa wydarzyć ! Zachowanie wedle standardów rodem z Białorusi czy Chin. Na to nie może być zgody. A straszenie sędziów postępowaniem dyscyplinarnym za wydanie niekorzystnego dla prokuratury orzeczenia i wydzwanianie do sędziego z pouczeniami samo w sobie jest bezprawnym wpływaniem na sąd i kwalifikuje się na postępowanie dyscyplinarne.

Okiem sędziego

*Autor blogu jest sędzią w jednym ze stołecznych sądów. Publikujemy za jego zgodą.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments