Marian Sworzeń. Prawo wielkich liter: KUMULACJA  ROSZCZEŃ

0
(0)
Kumulacja roszczeń cywilnych (art. 191 kpc) nie stoi w sprzeczności z zaleceniem niemnożenia bytów ponad potrzebę. Jeśli X ma kilkanaście długów u Y, można je objąć jednym pozwem. Praktyczna codzienność nie musi iść na pasku filozoficznych nakazów.
Unia w Horodle nad Bugiem została spisana w 1413 roku. Jej strony: Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie, prócz przyjęcia szlachty litewskiej do herbów polskich (wcale nie hurtem, ale konkretny ród do konkretnej familii) postanowiły, że „godności, trybunały i urzędy” w obu państwach będą takie same.
Mijając budynek NBP w Katowicach na ul. Bankowej, dostrzegłem sporych rozmiarów baner, który mnie powiadomił, że inflacja w Polsce ma dwa źródła: wojnę w Ukrainie i covidową pandemię. Także ostrzegł, że obwinianie NBP i rządu to „narracja Kremla”. Tylko czekać, aż pojawi się nowa wersja plakatu, gdzie narrację zastąpią „wpływy Kremla”. Wtedy trzeba będzie siedzieć cichutko, bo speckomisja tylko czeka na niemądrych obywateli, co to „inflacyjnie” wygadują na Glapińskiego i Morawieckiego. Przy okazji: Narr po niemiecku to błazen.
Unikalny przewodnik po Legnicy ukazał się w tym mieście w 1880 r., zaś jego wyjątkowość polega na tym, że był w całości pisany wierszem. Dodana mapka wskazuje dwa sądy z tamtego, Bismarckowego czasu (Amts- und Landgericht) z tajemniczym dopiskiem mit Inquisitoriat. Pewno to jakaś pozostałość średniowieczna, ale to już temat dla znawców współczesnej Legnicy. Wykluczam, by nam poskąpili krótkiego wierszyka z objaśnieniem.
Ledwo tydzień dzieli nas od 101 rocznicy objęcia Górnego Śląska przez Polskę. Z tej okazji przywołam niezwykłe zestawienie pióra prof. Eugeniusza Romera. Otóż napisał on, jeszcze przed plebiscytem, że są w Europie dwie odległe od siebie krainy, ale podobne przez nadgraniczne położenie, znaczenie polityczne i kulturowe, także bliskość gór – Śląsk i Burgundia.
Aktywność przedwyborcza prezesa nie ustaje – właśnie rzucił hasło referendum w sprawie imigrantów. Wakacyjna wyprawka dla twardego elektoratu PiS!
Czy aby „RESET” (tytuł najnowszego produktu propagandowego TVP) nie wziął się od słowa „RESEnTyment” (trwały, na pograniczu nienawiści, uraz psychiczny)?
Jacek Karpiński, za młodu –  żołnierz Szarych Szeregów, był twórcą legendarnego minikomputera K-202, który wzbudził zachwyt Gierka na Targach w Poznaniu w czerwcu 1971 r. Później jednak władze PRL użyły dziesiątek sposobów, by ten polski komputer nigdy nie powstał na skalę przemysłową. Pośród tych metod była rewizja, areszt, fałszywe zarzuty, pozbawienie paszportu…
Adresuję ten dziewięćsił do lubujących się w podwójnych zaprzeczeniach:
D W A
N  I  E
T  A K
Równo tydzień został do końca wiosny. Potem jeszcze tydzień i rozpocznie się miesiąc, którego łacińska nazwa odwołuje się do Juliusza. Czy obejmuje również Julię? To się okaże.
Oto jak mój przyjaciel Petrus Sum widzi związek czasów obecnych z przeszłością: „W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku Janusz Szpotański stworzył (a raczej opisał) postać towarzysza Szmaciaka. Bodaj w roku 1968 Stefan Kisielewski wprowadził do powszechnego obiegu pojęcie dyktatury ciemniaków. Po 4 czerwca 1989 roku uznałem, że postać Szmaciaka i sama dyktatura ciemniaków przeszły nieodwołalnie do historii i pozostaną tylko w anegdocie. Bardzo się pomyliłem”.
Sąd, który nie spełnia wymogów prawa (albo je świadomie lekceważy) ma w języku angielskim specyficzne określenie: kangaroo court. Czym (i czy) kangury sobie na to zasłużyły, nie mam pojęcia.
Ziemia spiska (Spisz i okolice) w łacinie Długoszowej to terra Sczepusiensis. A więc nie tylko chrząszcz od wieków strzeże bram naszego języka…
Czy to aby nie jakiś kolejny absurd? PGE informuje naród, a jakże!, za pomocą plakatów, że dał rządowi 10 mld zł na obniżkę cen energii. Czemu PGE – jako dostawca energii – sam tych cen nie obniżył sumarycznie o 10 mld, tego się nie dowiadujemy. Ale też wiemy, że to ludzie z rządu będą niebawem kandydować, a nie ci z PGE.
Z „Książeczki o człowieku” Romana Ingardena: „Doświadczenie czasu (…) odsłania nam dwie pustki niebytu: unicestwienia tego, co niegdyś było, i nieistnienia jeszcze tego, co będzie. Na granicy tych dwu pustek jest teraźniejszość”.
Eksponowane, pierwsze miejsce w rozdziale pt. „Mowa” zajmuje ta oto myśl dawnych Chińczyków: „Mówiąc tysiąc słów trudno sobie nie zaszkodzić”. A co z wypowiedzią ograniczoną do dziewięciuset dziewięćdziesięciu dziewięciu słów?
Ńe. A może tak – o niebo prościej – pisać nasze „nie”? Nie bo nie.

Marian Sworzeń

prawnik, pisarz, członek PEN Clubu

Na zdjęciu: mikrokomputer K-202 konstrukcji inż. Jacka Karpińskiego (w Muzeum Techniki)
Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments