Tłumaczenie najistotniejszych fragmentów wyroku ETPC z 6 października 2022 roku w sprawie Juszczyszyn przeciwko Polsce (tłum. SSP „Iustitia”))

0
(0)

STRASBOURG

6 października 2022 r.

Niniejszy wyrok stanie się ostateczny w okolicznościach określonych w artykule 44 § 2 Konwencji. Może on podlegać zmianom redakcyjnym.

W sprawie Juszczyszyn przeciwko Polsce,

Europejski Trybunał Praw Człowieka (Sekcja Pierwsza), obradujący w składzie:

 Marko Bošnjak, Przewodniczący,

 Péter Paczolay,

 Krzysztof Wojtyczek,

 Erik Wennerström,

 Raffaele Sabato,

 Lorraine Schembri Orland,

 Ioannis Ktistakis, sędziowie,

oraz Renata Degener, sekretarz sekcji,

Uwzględniając:

skargę (nr 35599/20) przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej wniesioną do Trybunału na podstawie Artykułu 34 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności („Konwencja”) przez obywatela polskiego, Pana Pawła Juszczyszyna („skarżący”), w dniu 4 sierpnia 2020 r;

decyzję o zawiadomieniu Rządu RP („Rząd”) o skargach na podstawie artykułu 6 § 1, artykułu 8, artykułu 18 w związku z artykułem 8 oraz artykułu 1 Protokołu nr 1 do Konwencji;

uwagi przedstawione przez pozwany Rząd oraz uwagi w odpowiedzi przedstawione przez skarżącego;

pisemne uwagi przedłożone przez Fundację „Judges for Judges” (Holandia) wspólnie z profesorem L. Pechem, Międzynarodową Komisją Prawników oraz Rzecznikiem Praw Człowieka Rzeczypospolitej Polskiej, którym Przewodniczący Sekcji udzielił zgody na interwencję;

aktualizacji faktów przedstawionej przez skarżącego w dniu 7 czerwca 2022 r. oraz odpowiedzi Rządu na nią z dnia 1 lipca 2022 r;

Po przeprowadzeniu niejawnej narady w dniu 6 września 2022 r,

wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w tym dniu:

WPROWADZENIE

1.  Sprawa dotyczy zawieszenia skarżącego w pełnieniu obowiązków sędziowskich przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, która, zdaniem skarżącego, nie spełniała wymogów „niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego na podstawie ustawy”. Podniósł on również, że zawieszenie stanowiło naruszenie jego prawa do poszanowania życia prywatnego oraz że ograniczenie wspomnianego prawa zostało zastosowane w celu nieprzewidzianym przez Konwencję. Skarżący powołał się na art. 6 § 1, art. 8, art. 18 w związku z art. 8 oraz art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji.

FAKTY

2.  Skarżący urodził się w 1972 roku i mieszka w Olsztynie. Był reprezentowany przez pana P. Kładocznego, prawnika z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, organizacji pozarządowej z siedzibą w Warszawie.

3.  Rząd był reprezentowany przez swojego pełnomocnika, pana J. Sobczaka, z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

4.  Fakty w sprawie można podsumować w następujący sposób.

I.         TŁO I KONTEKST SPRAWY

5.  Szersze krajowe tło niniejszej sprawy zostało przedstawione w wyrokach Trybunału w sprawie Reczkowicz (nr 43447/19, §§ 4-53, 22 lipca 2021 roku) oraz Grzęda ([GC], nr 43572/18, §§ 14-28, 15 marca 2022 roku).

II.        POSTĘPOWANIE DOTYCZĄCE ZAWIESZENIA SKARŻĄCEGO

6.  Skarżący zdał egzamin sędziowski i został asesorem sądowym w czerwcu 2001 roku. W dniu 4 grudnia 2003 roku został powołany na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Olsztynie.

7.  W dniu 2 września 2019 roku Minister Sprawiedliwości oddelegował skarżącego do Sądu Okręgowego w Olsztynie do lutego 2020 roku. Został przydzielony do wydziału cywilnego odwoławczego.

8.  W dniu 20 listopada 2019 r. skarżący, orzekając w składzie jednoosobowym Sądu Okręgowego w Olsztynie, rozpoznawał apelację wniesioną przez pozwanego w sprawie cywilnej, od wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy w Lidzbarku Warmińskim. Sąd Rejonowy wydał wyrok w składzie jednoosobowym w składzie sędziego D.I. Postępowanie dotyczyło roszczenia o zapłatę wniesionego przez fundusz inwestycyjny przeciwko osobie fizycznej.

9.  Rozpoznając apelację, skarżący wydał postanowienie zobowiązujące Szefa Kancelarii Sejmu do przedstawienia kopii list poparcia dla kandydatów na sędziów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa – „KRS”, którzy zostali następnie wybrani przez Sejm w dniu 6 marca 2018 r. Dokumenty te zostały złożone w Kancelarii w ramach procedury wyboru sędziowskich członków „nowej” KRS określonej w ustawie z dnia 12 maja 2011 r. o KRS w brzmieniu nadanym ustawą o zmianie ustawy o KRS („ustawa zmieniająca z 2017 r.”). Wnioskodawca skierował również do Szefa Kancelarii żądanie dołączenia oświadczeń obywateli lub sędziów, którzy wycofali swoje poparcie dla kandydatów (w celu uzyskania dalszych szczegółów dotyczących procedury wyborczej do „nowej” KRS zob. Reczkowicz, cyt. powyżej, §§ 11 22).

10.  Skarżący wyznaczył tygodniowy termin na dołączenie stosownych dokumentów od doręczenia jego zarządzenia, pod rygorem nałożenia grzywny w przypadku nieuzasadnionej odmowy przedstawienia żądanych dokumentów. Zarządzenie nie zawierało uzasadnienia ani podstawy prawnej, na której zostało wydane.

Informację o postanowieniu przekazała mediom rzeczniczka Sądu Okręgowego w Olsztynie. Według niej sędzia, który orzekał w sprawie w pierwszej instancji, został powołany na podstawie uchwały podjętej przez nową KRS. Stwierdziła ponadto, że w ocenie sądu odwoławczego, w świetle wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r., taka sytuacja mogła budzić wątpliwości, czy orzeczenie wydane w sprawie zostało wydane przez osobę do tego uprawnioną.

11.  Skarżący podniósł, że zamierzał zbadać, czy sąd niższej instancji wypełnił wymóg niezawisłości wynikający z prawa UE, ponieważ sędzia D.I. został powołany przez Prezydenta RP na podstawie uchwały podjętej przez nową KRS. Miało to znaczenie dla ważności postępowania pierwszoinstancyjnego, a w konsekwencji dla prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez strony tego postępowania w świetle wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej („TSUE”) z dnia 19 listopada 2019 roku (A.K. i inni, sprawy połączone C-585/18, C-624/18 i C-625/18) dotyczącego niezależności KRS i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

12.  Listy poparcia nie były publicznie dostępne w tym czasie. Posłanka na Sejm, pani K.G.-P., zwróciła się do Kancelarii Sejmu o ujawnienie tych dokumentów na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, ale bezskutecznie. Zaskarżyła odmowę do sądów administracyjnych. Jednak mimo prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 czerwca 2019 roku (sygn. akt I OSK 4282/18) nakazującego ujawnienie, listy poparcia nie zostały upublicznione. Ostatecznie zostały one ujawnione 14 lutego 2020 roku (zob. Reczkowicz, cyt. powyżej, § 22).

13.  W dniu 25 listopada 2019 roku Minister Sprawiedliwości cofnął skarżącemu delegację do Sądu Okręgowego. Nie wskazał przy tym żadnych powodów swojej decyzji. W dniu 26 listopada 2019 roku Minister Sprawiedliwości stwierdził na konferencji prasowej:

„[…] rolą sądu jest orzekanie w sposób sprawiedliwy, a nie uprawianie polityki i podważanie statusu innych sędziów czy konstytucyjnych fundamentów Rzeczypospolitej Polskiej, w tym kompetencji takich organów jak Sejm, KRS czy Prezydent Rzeczypospolitej. Minister Sprawiedliwości nigdy nie będzie popierał tego rodzaju działalności w sądach, która sprowadza się do anarchizacji polskiego sądownictwa i przekroczenia uprawnień sędziów …”

14.  W tym samym dniu Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało komunikat prasowy dotyczący zakończenia delegacji skarżącego. Stwierdzono w nim między innymi, co następuje:

„Sędzia ten [skarżący] rozpatrywał apelację w jednej ze spraw cywilnych. W toku postępowania bezzasadnie zakwestionował status sędziego wyznaczonego przez Prezydenta Rzeczypospolitej, który w tej samej sprawie wydał wyrok w pierwszej instancji. W ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości takie działanie stanowi niedopuszczalną ingerencję w działalność konstytucyjnych organów [państwa] i może prowadzić do chaosu i anarchii. Żaden sędzia nie ma prawa oceniać statusu innego sędziego, wykorzystując w tym celu postępowanie dowodowe w konkretnej sprawie. Po podpisaniu aktu powołania na urząd sędziego przez Prezydenta RP, akt ten nie może być podważony ….”

15.  W dniu 26 listopada 2019 r. na sali sądowej Sądu Okręgowego w Olsztynie skarżący złożył oświadczenie dla mediów związane z cofnięciem mu delegacji. W związku z tym stwierdził: „(…) prawo stron do rzetelnego procesu jest dla mnie ważniejsze niż moja sytuacja zawodowa. Sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają oni wpływ na jego karierę. Apeluję do moich kolegów sędziów, aby zawsze pamiętali o przysiędze sędziowskiej [i] orzekali niezależnie i odważnie”.

16.  W dniu 28 listopada 2019 roku M.L., Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu i postawił mu zarzut popełnienia czterech przewinień dyscyplinarnych.

17.  Po pierwsze, skarżącemu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu sędziego z art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. prawo o ustroju sądów powszechnych w brzmieniu obowiązującym w tamtym czasie, w odniesieniu do decyzji z dnia 20 listopada 2019 r. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zarzucił skarżącemu, że nadużył władzy, nakazując bez podstawy prawnej Szefowi Kancelarii Sejmu sporządzenie kopii dokumentów dotyczących wyboru sędziowskich członków nowej KRS. W ten sposób przypisał sobie kompetencję do oceny zgodności z prawem wyboru tych członków oraz wykonywania przez Prezydenta Rzeczypospolitej jego prerogatywy do powoływania sędziów, a tym samym działał wbrew interesowi prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zarzucił ponadto, że zarządzenie skarżącego stanowiło przestępstwo nadużycia uprawnień z art. 231 § 1 kodeksu karnego.

18.  Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zauważył, że Izba Dyscyplinarna była właściwa do rozpoznania sprawy jako sąd pierwszej instancji, ponieważ zarzut dyscyplinarny dotyczący postanowienia z dnia 20 listopada 2019 r. również nosił znamiona przestępstwa umyślnego.

19.  Po drugie, skarżącemu zarzucono działanie wbrew art. 89 ust. 1 ustawy z 2001 r. poprzez złożenie oświadczeń w prasie związanych z zakończeniem delegacji.

20.  Wreszcie, został on oskarżony o dwa przypadki popełnienia przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu sędziego w związku z dwoma wnioskami o odstąpienie od rozpoznania sprawy karnej. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zarzucił, że we wnioskach tych skarżący powołał się na nieprawdziwe fakty.

21.  W dniu 29 listopada 2019 r. sędzia M.N., Prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie, na podstawie art. 130 ust. 1 ustawy z 2001 r. zarządził natychmiastową przerwę w wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez skarżącego na okres jednego miesiąca i do czasu wydania orzeczenia w tym zakresie przez Izbę Dyscyplinarną. Stwierdził on, że natychmiastowe zawieszenie było uzasadnione przez odwołanie się do autorytetu sądu i istotnych interesów służby, mając na uwadze charakter zarzutów dyscyplinarnych postawionych skarżącemu oraz fakt, że jeden z nich dotyczył również przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego.

22.  Sędzia M.N. był również członkiem sądowym nowej KRS wybranej przez Sejm w dniu 6 marca 2018 r.

23.  W dniu 20 grudnia 2019 r. adwokaci – obrońcy skarżącego złożyli do Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego wniosek o wyłączenie rzecznika dyscyplinarnego P.S. oraz jego dwóch zastępców P.R. i M.L. od prowadzenia sprawy ze względu na brak bezstronności. Podnieśli też, że ich wniosek nie mógł być rozpoznawany przez Izbę Dyscyplinarną, która zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2019 roku (sygn. III PO 7/18) nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego ani krajowego. Zaproponowali, aby ich wniosek został rozpoznany przez Izbę Karną Sądu Najwyższego.

24.  Tego samego dnia adwokaci skarżącego zwrócili się do Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego o stwierdzenie, że Izba Dyscyplinarna nie była właściwa do rozpoznania sprawy dotyczącej zawieszenia skarżącego. Wnioskowali o wyznaczenie innej izby do rozpoznania sprawy. Utrzymywali, że Izba Dyscyplinarna nie może być uznana za niezależny i bezstronny sąd ustanowiony ustawą w rozumieniu artykułu 45 Konstytucji, artykułu 47 Karty Praw Podstawowych oraz artykułu 6 Konwencji.

25.  23 grudnia 2019 roku M.G., Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego odpowiedziała, że wniosek adwokatów skarżącej wpłynął 20 grudnia, natomiast sprawa miała być rozpoznana 23 grudnia 2019 roku. W tych okolicznościach nie mogła podjąć czynności zgodnie z wnioskiem, a ponadto p.o. Prezesa Izby Dyscyplinarnej odmówił przekazania jej akt sprawy.

A.        Orzeczenie pierwszej instancji Izby Dyscyplinarnej

26.  W dniu 23 grudnia 2019 roku Izba Dyscyplinarna, obradująca jako sąd pierwszej instancji w składzie dwóch sędziów, J.W. i A.R. oraz jednego ławnika, podjęła uchwałę uchylającą zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 29 listopada 2019 roku o natychmiastowej przerwie w wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez skarżącego.

27.  Na wstępie Izba Dyscyplinarna zauważyła, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, w postępowaniu dotyczącym zawieszenia sędziego w czynnościach służbowych sąd dyscyplinarny mógł rozstrzygać jedynie o zasadności odsunięcia sędziego od pełnienia obowiązków w związku z postawionymi mu zarzutami dyscyplinarnymi. Postępowanie takie, mając charakter pomocniczy, nie mogło kategorycznie przesądzać kwestii odpowiedzialności sędziego za dane przewinienie dyscyplinarne.

28.  W odniesieniu do pierwszego zarzutu dyscyplinarnego Izba Dyscyplinarna stwierdziła, że decyzja wydana przez skarżącego w dniu 20 listopada 2019 r., rzekomo w związku z wydanym poprzedniego dnia orzeczeniem wstępnym TSUE, była oczywiście nieuzasadniona. W postępowaniu dotyczącym kwestii zawieszenia skarżącego nie można było ustalić, czy był to błąd skarżącego wynikający z niedostatecznej analizy tego orzeczenia, czy też był to wynik celowego działania, dla którego orzeczenie TSUE służyło jedynie jako pretekst. Kwestia ta zostałaby rozstrzygnięta przez sąd dyscyplinarny w postępowaniu głównym w przypadku wniesienia stosownego zarzutu dyscyplinarnego. Zauważając, że dążenie do przejrzystości w kontekście wyboru członków KRS było uzasadnione, Izba Dyscyplinarna podkreśliła, że próba uzyskania stosownych informacji w drodze orzeczenia wydanego przez skarżącego była nieuzasadniona.

29.  Stwierdziła jednak, że istnieją zasadnicze wątpliwości co do możliwości zastosowania odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego za wydanie nawet oczywiście bezpodstawnego orzeczenia poprzez zakwalifikowanie jego czynu jako przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu. Izba Dyscyplinarna podkreśliła, że wydanie bezpodstawnego orzeczenia sądowego nie mogło być w świetle dotychczasowego orzecznictwa i poglądów nauki prawa zakwalifikowane jako takie przewinienie dyscyplinarne.

30.  Dalej zauważyła, że przewinienie dyscyplinarne polegające na wydaniu nieuzasadnionego lub błędnego orzeczenia sądowego, a więc czyn dotyczący wykonywania obowiązków sędziowskich, mogłoby być ewentualnie uznane za oczywiste i rażące naruszenie prawa z art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. Rzecznik dyscyplinarny nie sformułował jednak takiego zarzutu, mimo że zarzucił skarżącemu nadużycie uprawnień.

31.  Izba Dyscyplinarna zauważyła ponadto, że na tym etapie postępowania nieuzasadnione było twierdzenie, że kwestionowany czyn skarżącego wypełnił znamiona przestępstwa nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego z art. 231 § 1 Kodeksu karnego. Zauważył, że w aktach sprawy nie było informacji o jakichkolwiek działaniach prokuratora związanych z takim zarzutem wobec skarżącego. Stwierdził również, że materiał dowodowy zebrany przez rzecznika dyscyplinarnego nie dawał podstaw do uzasadnionego podejrzenia, iż skarżący popełnił takie przestępstwo.

32.  Ponadto Izba Dyscyplinarna stwierdziła, że podstawy prawne, na które powołał się Prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie wydając decyzję nakazującą natychmiastową przerwę w wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez skarżącego, nie istniały w chwili rozpatrywania sprawy. Wydanie nawet oczywiście nieuzasadnionej decyzji nie stanowiło takiej podstawy. Był to jednorazowy akt ze strony skarżącego, który nie mógł być uznany za istotnie podważający autorytet sądu lub ważne interesy służby.

33.  Izba Dyscyplinarna zauważyła, że kryteria istotne dla zawieszenia sędziego obejmują: szkodliwość dla służby, stopień zawinienia, interes wymiaru sprawiedliwości oraz wystarczające prawdopodobieństwo popełnienia czynu. Podsumowując, po dokonaniu oceny okoliczności związanych z wydaniem postanowienia z dnia 20 listopada 2019 r., Izba Dyscyplinarna uznała, że zawieszenie skarżącego w obowiązkach sędziowskich z uwagi na pierwszy zarzut dyscyplinarny było zbędne.

34.  W odniesieniu do zarzutu dyscyplinarnego dotyczącego działania wbrew art. 89 ust. 1 ustawy z 2001 r., Izba Dyscyplinarna zgodziła się, że złożenie przez skarżącego oświadczeń dla prasy dotyczących zakończenia jego delegacji naruszało ten przepis. Jednakże rzecznik dyscyplinarny nie wskazał, czy czyn ten należy określić jako narażenie na szwank godności urzędu sędziego, czy też jako oczywiste i rażące naruszenie prawa w rozumieniu sekcji 107(1) ustawy z 2001 roku. W każdym razie Izba Dyscyplinarna uznała, że również w odniesieniu do tego zarzutu nie zaistniały okoliczności wymagające zawieszenia skarżącego w pełnieniu obowiązków sędziowskich.

35.  W odniesieniu do dwóch pozostałych zarzutów i mając na uwadze odpowiednie kryteria, Izba Dyscyplinarna uznała, że nie uzasadniają one zawieszenia skarżącego.

36.  Wreszcie, Izba Dyscyplinarna przeanalizowała zasadność zawieszenia skarżącego w świetle całości postawionych mu zarzutów dyscyplinarnych. Zauważyła, że decyzja o zawieszeniu wymagała dużej ostrożności i powinna być traktowana jako środek wyjątkowy, za którym miała przemawiać poważna waga przewinienia i stopień zawinienia lub wyjątkowo negatywny odbiór społeczny zachowania sędziego. Jednakże, dodatkowo, ocena przeprowadzona w tym świetle nie wskazywała na potrzebę zawieszenia sędziego.

37.  W dniu 30 grudnia 2019 r. zastępca rzecznika dyscyplinarnego złożył odwołanie od orzeczenia Izby Dyscyplinarnej pierwszej instancji. Podniósł, że Izba Dyscyplinarna błędnie uznała, że zarzuty dyscyplinarne wobec skarżącego nie stanowią wystarczającej podstawy do jego zawieszenia. Domagał się zawieszenia skarżącego w pełnieniu obowiązków sędziowskich oraz obniżenia jego wynagrodzenia o 50% na czas trwania zawieszenia.

38.  W dniu 13 stycznia 2020 roku adwokat skarżącego ponownie zwrócił się do Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego o stwierdzenie, że Izba Dyscyplinarna nie była właściwa do rozpoznania sprawy i wyznaczenie w tym celu innej izby Sądu Najwyższego.

39.  W dwóch postanowieniach z dnia 4 lutego 2020 r. rzecznik dyscyplinarny oddalił wniosek skarżącego o wyłącznie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego M.L. i pozostawił bez rozpoznania sprzeciw wobec siebie i drugiego zastępcy.

B.        Orzeczenie drugiej instancji wydane przez Izbę Dyscyplinarną

40.  W dniu 4 lutego 2020 roku Izba Dyscyplinarna, obradująca jako sąd drugiej instancji, w składzie dwóch sędziów, R.W. i A.T. oraz jednego ławnika, zmieniła decyzję organu pierwszej instancji z dnia 23 grudnia 2019 roku. Postanowiła zawiesić skarżącego w pełnieniu obowiązków sędziowskich i obniżyć jego wynagrodzenie o 40% na czas trwania zawieszenia.

41.  Izba Dyscyplinarna zgodziła się z większością argumentów sądu pierwszej instancji; nie zaakceptowała jednak jego stanowiska w zakresie oceny stopnia społecznej szkodliwości postanowienia skarżącego z dnia 20 listopada 2019 r. dla wymiaru sprawiedliwości. Kwestię tę należało zbadać w świetle art. 130 § 1 w związku z art. 107 ustawy z 2001 r. Przepisy te regulowały podstawy do zarządzenia natychmiastowej przerwy w wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez sędziego w przypadku zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Izba Dyscyplinarna zauważyła, że w przypadku skarżącego istotne były dwie z podstaw określonych w art.  130(1), a mianowicie autorytet sądu i istotne interesy służby, które związane były z jego zachowaniem w postaci oczywistego i rażącego naruszenia prawa (oczywista i rażąca obraza przepisów prawa) oraz narażenia na szwank godności urzędu sędziowskiego, o których mowa w art. 107(1) ustawy z 2001 r.

42.  Izba Dyscyplinarna uznała, że musi skupić się na postanowieniu skarżącego z dnia 20 listopada 2019 r. W odniesieniu do tego postanowienia ustaliła, co następuje: (1) nie zawierało ono podstawy prawnej, w oparciu o którą zostało wydane; (2) istniał oczywisty brak związku między wnioskowanymi dowodami z dokumentów dotyczących kandydatów na sędziów do KRS a rozpatrywaną sprawą cywilną, ponieważ pierwszy z nich nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia drugiego; (3) postanowienie wywołało niekorzystne skutki prawne dla stron postępowania, ponieważ spowodowało odroczenie rozpoznania sprawy; oraz (4) wydanie postanowienia na podstawie orzeczenia wstępnego TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. było nieuzasadnione. Dla Izby Dyscyplinarnej okoliczności te uzasadniały przyjęcie, że w chwili wydania postanowienia doszło do oczywistego naruszenia prawa.

43.  Izba Dyscyplinarna zauważyła ponadto, że odpowiedzialność dyscyplinarna skarżącego związana była nie tylko z oczywistym naruszeniem prawa i nieprawidłowym sporządzeniem postanowienia, ale także z naruszeniem Konstytucji w zakresie przepisów dotyczących prerogatywy Prezydenta Rzeczypospolitej w zakresie powoływania sędziów. W świetle obowiązującego prawa kompetencje Prezydenta w zakresie powoływania sędziów nie pozostawiały wątpliwości, że był on jedynym organem uprawnionym do kreowania dysponentów władzy sądowniczej w Polsce. Jego uprawnienia w tym zakresie wynikały wprost z Konstytucji i wkraczanie w te kompetencje przez sąd lub sędziego było niedopuszczalne.

44.  Ponadto, Izba Dyscyplinarna zauważyła, że w grę wchodził aspekt grzecznościowy relacji pomiędzy wszystkimi sądami/sędziami a Prezydentem Rzeczypospolitej. Niezbędną częścią etyki zawodu sędziowskiego było zachowanie szacunku dla urzędu Prezydenta RP. Kwestionowanie przez sędziego powołania innego sędziego stanowiło formę oskarżenia skierowanego do Prezydenta, a tym samym naruszało godność sędziego w sposób rażący.

45.  Izba Dyscyplinarna zauważyła, że wydając postanowienie z dnia 20 listopada 2019 r. skarżący zlekceważył wymóg skupienia się przez sąd na rozstrzygnięciu konkretnej sprawy dotyczącej rzeczywistych stron postępowania. Nie można było przyjąć, że jeden sędzia, zamiast skupić się na przedmiocie sprawy, de facto zamierzał podważyć status innego sędziego. Zauważył ponadto, że prawidłowe sprawowanie władzy sądowniczej nie polega na arbitralnej interpretacji prawa ani na arbitralnym przypisywaniu sobie uprawnień, których się nie posiada. Skoro zatem sąd nie miał prawa oceniać prawidłowości decyzji Prezydenta o powołaniu sędziego, to nie miał również prawa oceniać prawidłowości wyboru członków KRS, a w konsekwencji dowody zawnioskowane przez skarżącego były bez znaczenia dla zamierzonego celu.

46.  Izba Dyscyplinarna powołała się również na Zbiór zasad etyki zawodowej sędziów i asesorów sądowych przyjęty przez KRS w dniu 13 stycznia 2017 r. Zgodnie z art. 4 Zbioru, sędzia był zobowiązany do stania na straży autorytetu swojego urzędu, autorytetu wymiaru sprawiedliwości oraz konstytucyjnej roli sądownictwa. Zgodnie z art. 8 Zbioru, we wszystkich przydzielonych sprawach sędzia był zobowiązany działać bez zwłoki i bez narażania stron i Skarbu Państwa na zbędne koszty. Jednakże, w ocenie Izby Dyscyplinarnej, skarżący nie przestrzegał tych zasad etyki zawodowej, ponieważ naraził strony na ryzyko dodatkowych rozpraw, a Skarb Państwa na odpowiedzialność za opóźnienia w postępowaniu, jak również nie respektował prerogatywy Prezydenta i interesów wymiaru sprawiedliwości.

47.  Izba Dyscyplinarna zakwestionowała ponadto motywację skarżącego, zauważając, że w tym „quasi sporze” nie sposób dostrzec interesu obywatela lub jego prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy, o którym mowa w art. 45 Konstytucji. Gdyby strony postępowania wcześniej zakwestionowały status sędziego rozpoznającego sprawę, dysponowałyby środkami proceduralnymi umożliwiającymi podniesienie tej kwestii. Jednak w tej sprawie z inicjatywą podniesienia tej kwestii wystąpił wyłącznie skarżący, mimo że polska procedura cywilna co do zasady opiera się na kontradyktoryjności.

48.  Izba Dyscyplinarna zauważyła, że nie może w pełni odnieść się do motywów postępowania skarżącego, ponieważ nie wyjaśnił ich w postępowaniu. Niemniej jednak zauważyła, że zachowanie skarżącego podczas spotkania z mediami w dniu 26 listopada 2019 r. przeczyło twierdzeniu, że jedynym celem jego działania było wyjaśnienie wątpliwości związanych ze statusem sędziego rozpoznającego sprawę w pierwszej instancji. W ocenie Izby Dyscyplinarnej, działanie skarżącego wymagało podjęcia przez jego przełożonych natychmiastowych środków naprawczych w postaci zawieszenia go w czynnościach służbowych.

49.  Izba Dyscyplinarna zauważyła następnie, że zachowanie skarżącego było szkodliwe dla wizerunku wymiaru sprawiedliwości i pogłębiło niepewność prawną wśród obywateli, którzy nie rozumieli, jak przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości mogli nie wiedzieć, kim jest sędzia. W jego ocenie szacunek dla państwa i jego instytucji wymagał, aby każdy sędzia uznawał prerogatywę Prezydenta do powoływania sędziów. Ponadto, zadaniem sędziów było stosowanie prawa i orzekanie w sprawach im przedłożonych, a nie badanie prawidłowości powołania innych organów konstytucyjnych i sposobu, w jaki wykonywały one swoje konstytucyjne uprawnienia.

50.  Izba Dyscyplinarna stwierdziła, że skarżący naruszył zatem nie tylko art. 248 i towarzyszące mu przepisy k.p.c., wydając zaskarżone postanowienie poza przyznanymi mu przez ustawę uprawnieniami, ale naruszył także Konstytucję, podważając konstytucyjny porządek prawny. Dotyczyło to w szczególności przepisów konstytucyjnych odnoszących się do: (1) zakresu prerogatywy prezydenckiej (art. 144 § 3 pkt 17 w zw. z art. 4 ust. 2 Konstytucji); (2) przekroczenia granic prawa poza zakresem kompetencji w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości (art. 175 ust. 1 w zw. z art. 7 Konstytucji) oraz (3) traktowania Prezydenta Rzeczypospolitej jako organu administracji w odniesieniu do jego decyzji opartych na prerogatywach (art. 179 w zw. z art. 10 ust. 2 Konstytucji). Izba Dyscyplinarna uznała, że skarżący godził w ten sposób w istotne interesy służby i tym samym naruszył autorytet sądu, wydając postanowienie oczywiście sprzeczne z przepisami prawa.

51.  Izba Dyscyplinarna zauważyła, że waga naruszenia, wyjątkowo zły przykład dla innych sędziów, podważenie kompetencji Prezydenta Rzeczpospolitej, bezprawność postanowienia oraz groźba chaosu, gdyby praktyka każdego sędziego wkraczającego w prerogatywy Prezydenta została zaakceptowana, w pełni uzasadniały potrzebę zawieszenia skarżącego w obowiązkach sędziowskich.

52.  W odniesieniu do obniżenia wynagrodzenia skarżącego o 40%, Izba Dyscyplinarna wzięła pod uwagę z jednej strony fakt, że skarżący nie będzie wykonywał żadnej pracy, a z drugiej strony konieczność zapewnienia mu wystarczających środków. Zauważyła, że decyzja ta miała charakter prewencyjny i nie przesądzała o wyniku sprawy dyscyplinarnej. Zarzuty dyscyplinarne wobec skarżącego miały jednak na tyle poważny charakter, że dalsze wykonywanie obowiązków sędziowskich przez skarżącego, który podważył zasady związane z prerogatywami Prezydenta RP, byłoby sprzeczne z interesem wymiaru sprawiedliwości.

53.  Uchwała Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. zawieszająca skarżącego była natychmiast wykonalna. W związku z tą uchwałą, Prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie zarządził tego samego dnia, aby skarżącemu nie przydzielano więcej spraw, a sprawy znajdujące się w jego referacie zostały rozdzielone pomiędzy innych sędziów tego sądu.

54.  Skarżący nie brał udziału w postępowaniu przed Izbą Dyscyplinarną, ponieważ nie uważał jej za sąd zgodny z prawem.

55.  W dniu 18 lutego 2020 roku skarżący poinformował Prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie, że ponieważ Izba Dyscyplinarna nie była sądem w rozumieniu prawa unijnego i krajowego, uchwała z dnia 4 lutego 2020 roku nie mogła wywołać skutku w postaci zawieszenia go w czynnościach. Zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego o umożliwienie mu wznowienia wykonywania obowiązków sędziowskich. W dniu 5 marca 2020 r. prezes Sądu Okręgowego odpowiedział, że wyda niezbędne zarządzenia uwzględniające wniosek skarżącego po zmianie lub uchyleniu uchwały Izby Dyscyplinarnej. Kolejne wnioski skarżącego o dopuszczenie do wykonywania obowiązków służbowych również były nieskuteczne.

56.  W dniu 14 lipca 2020 roku zastępca rzecznika dyscyplinarnego postawił skarżącemu zarzut popełnienia nowego przewinienia dyscyplinarnego polegającego na uchybieniu godności urzędu sędziowskiego, zarzucając mu popełnienie wykroczenia administracyjnego polegającego na przekroczeniu prędkości w październiku 2015 roku.

57.  W dniu 4 lutego 2021 roku zastępca rzecznika dyscyplinarnego skierował do Izby Dyscyplinarnej wniosek o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej przeciwko skarżącemu. Postępowanie to toczy się obecnie przed Izbą Odpowiedzialności Zawodowej w związku ze zniesieniem Izby Dyscyplinarnej z dniem 15 lipca 2022 r.

III.      POSTĘPOWANIE CYWILNE PRZECIWKO SĄDOWI REJONOWEMU W OLSZTYNIE

58.  W dniu 12 marca 2021 r. skarżący złożył w tym sądzie wniosek o zabezpieczenie roszczenia przeciwko Sądowi Rejonowemu w Olsztynie. Domagał się, między innymi, umożliwienia mu wykonywania praw i obowiązków sędziowskich. W dniu 23 marca 2021 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowił, że jego wniosek zostanie rozpatrzony przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy.

59.  W dniu 14 kwietnia 2021 roku Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał postanowienie, w którym nakazał Sądowi Rejonowemu w Olsztynie zezwolenie skarżącemu na wykonywanie praw i obowiązków sędziego tego ostatniego sądu na czas trwania postępowania głównego. Ponadto nakazał skarżącemu wszczęcie postępowania w sprawie jego roszczenia w ciągu dwóch tygodni od doręczenia nakazu. Sąd uznał, że skarżący wystarczająco uprawdopodobnił istnienie roszczenia oraz swój interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. Zauważył, że istniały uzasadnione wątpliwości co do istnienia orzeczenia – uchwały Izby Dyscyplinarnej z 4 lutego 2020 r. wydanej w sprawie skarżącego. Wątpliwości te wynikały z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 roku (sygn. akt III PO 7/18), który został wydany w następstwie orzeczenia wstępnego TSUE z dnia 19 listopada 2019 roku w sprawie A.K. i inni (C 585/18, C 624/18 i C 625/18.

60.  W dniu 20 kwietnia 2021 roku skarżący złożył wniosek do Sądu Rejonowego w Olsztynie o wszczęcie postępowania egzekucyjnego w odniesieniu do wydanego orzeczenia. Jego wniosek został przekazany do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Bydgoszczy. Sąd ten orzekł, że postanowienie stało się prawomocne w dniu 8 czerwca 2021 r.

61.  W dniu 4 maja 2021 r. skarżący wniósł do tego ostatniego sądu powództwo o wydanie wyroku deklaratoryjnego przeciwko Sądowi Rejonowemu w Olsztynie. Dążył do ustalenia, że zachował wszystkie prawa i obowiązki wynikające z powołania na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w Olsztynie oraz że uchwała Izby Dyscyplinarnej nie miała wpływu na jego status. Ponadto wnosił o umożliwienie mu przez Sąd Rejonowy w Olsztynie wykonywania praw i obowiązków sędziego. W dniu 13 maja 2021 r. sprawa została przekazana do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Bydgoszczy.

62.  W dniu 17 grudnia 2021 roku Sąd Rejonowy w Bydgoszczy wydał wyrok uwzględniający powództwo skarżącego. W szczególności nakazał pozwanemu umożliwić skarżącemu wykonywanie obowiązków sędziowskich. W dniu 20 grudnia 2021 r. skarżący zwrócił się do sędziego K.K., wiceprezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie, o wykonanie wyroku. W tym samym dniu Wiceprezes Sądu Okręgowego wydał postanowienie uchylające zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 4 lutego 2020 r., na podstawie którego uniemożliwiono skarżącemu wykonywanie obowiązków sędziowskich. Jednakże tego samego dnia Minister Sprawiedliwości podjął decyzję o ponownym powołaniu sędziego M.N. na stanowisko Prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie, przy czym jego poprzednia kadencja na tym stanowisku upłynęła przed wydaniem decyzji przez Wiceprezesa. Niezwłocznie po ponownym powołaniu sędzia M.N. uchylił postanowienie Wiceprezesa.

IV.      POSTĘPOWANIE CYWILNE PRZECIWKO SĄDOWI NAJWYŻSZEMU

63.  W dniu 23 kwietnia 2021 r. skarżący złożył we wszystkich 46 sądach okręgowych w Polsce wnioski o zabezpieczenie roszczenia o ustalenie i nakazanie Skarbowi Państwa, reprezentowanemu przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego i Prezesa Izby Dyscyplinarnej, wstrzymania wykonalności uchwały. Wnosił o wstrzymanie wykonalności uchwały Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. Ponadto wniósł o nakazanie pozwanemu dodania na stronie internetowej Sądu Najwyższego adnotacji o wstrzymaniu wykonalności przedmiotowej uchwały.

64.  W dniu 10 maja 2021 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał postanowienie  o zabezpieczeniu zgodnie z wnioskiem na czas trwania postępowania zainicjowanego skargą skarżącego. Nakazał również skarżącemu wniesienie pozwu w terminie dwóch tygodni od doręczenia odpisu postanowienia. Po wydaniu przez Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia, skarżący wycofał wnioski, które złożył w innych sądach okręgowych. Sąd Najwyższy wniósł odwołanie od tego orzeczenia, twierdząc, że Sąd Okręgowy w Olsztynie nie był właściwy do rozpoznania sprawy. W dniu 30 września 2021 r. odwołanie zostało oddalone, a postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia stało się prawomocne.

65.  W dniu 1 czerwca 2021 roku Sąd Najwyższy opublikował oświadczenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, odnoszące się do orzeczenia wydanego przez Sąd Okręgowy w Olsztynie w dniu 10 maja 2021 roku. Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego stwierdziła, że nie miała „prawa, możliwości prawnej ani zamiaru ingerowania w treść wyroków Sądu Najwyższego poprzez umieszczanie na ich pierwszej stronie jakichkolwiek adnotacji lub uzupełnień”.

66.  W dniu 17 czerwca 2021 r. skarżący złożył wniosek do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście o wszczęcie postępowania egzekucyjnego w odniesieniu do postanowienia wydanego w dniu 10 maja 2021 r. Postępowanie egzekucyjne toczyło się przed tym sądem od dnia 20 września 2021 r.

67.  W dniu 1 czerwca 2021 r. skarżący wniósł do Sądu Okręgowego w Olsztynie powództwo przeciwko Skarbowi Państwa – Sądowi Najwyższemu. Wniósł po pierwsze o wydanie wyroku deklaratoryjnego, że uchwała Izby Dyscyplinarnej nie jest orzeczeniem Sądu Najwyższego. Po drugie, wystąpił z roszczeniem o naruszenie jego dóbr osobistych na podstawie art. 23 w związku z art. 24 § 1 k.c. W tym zakresie powód domagał się nakazania pozwanemu zaniechania naruszania jego dobrego imienia i godności i w tym celu usunięcia spornej uchwały ze strony internetowej Sądu Najwyższego oraz zakazania pozwanemu jej ponownego publikowania w przyszłości.

68.  Sąd Okręgowy w Olsztynie doręczył odpis pozwu Sądowi Najwyższemu i wyznaczył termin na złożenie odpowiedzi. Sąd Najwyższy złożył swoją odpowiedź w dniu 26 lipca 2021 r. W dniu 30 lipca 2021 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie postanowił zwrócić odpowiedź, ponieważ została ona złożona po terminie.

69.  W dniu 30 lipca 2021 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie wydał w sprawie wyrok zaoczny (sygn. akt I C 593/21). Po pierwsze uznał, że uchwała Izby Dyscyplinarnej z 4 lutego 2020 r. nie jest orzeczeniem Sądu Najwyższego. Po drugie, nakazał pozwanemu zaniechanie naruszania dóbr osobistych powoda, nakazując mu podjęcie działań, których domaga się powód. Oddalił powództwo skarżącego w pozostałym zakresie.

70.  W dniu 17 sierpnia 2021 roku Sąd Najwyższy wniósł sprzeciw od wyroku zaocznego Sądu Okręgowego w Olsztynie. Zarzucił, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem przepisów procedury cywilnej, ponieważ Sąd Okręgowy w Olsztynie nie rozpoznał ważnego wniosku o wyłączenie sędziego J.C. ze sprawy.

71.  W dniu 28 grudnia 2021 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie podtrzymał swój wyrok zaoczny. Według informacji przekazanej przez skarżącego 14 stycznia 2022 r. orzeczenie to nie było jeszcze prawomocne.

V.        SKARGI KARNE

72.  Skarżący złożył skargi do prokuratora na Prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie i Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, zarzucając im nieprzestrzeganie postanowienia o zabezpieczeniu z 14 kwietnia i 10 maja 2021 roku. Prokurator odmówił wszczęcia śledztwa w tych sprawach. Skarżący złożył na to zażalenia, a stosowne postępowania toczyły się według informacji przekazanych przez niego na dzień 20 września 2021 roku.

VI.      UCHYLENIE ZAWIESZENIA SKARŻĄCEGO

73.  W dniu 19 lutego 2022 roku zastępca rzecznika dyscyplinarnego skierował pismo procesowe do Izby Dyscyplinarnej, wnosząc o niezwłoczne rozpatrzenie sprawy dyscyplinarnej skarżącego, ponieważ był on już zawieszony od ponad dwóch lat.

74.  W dniu 23 maja 2022 roku Izba Dyscyplinarna, obradująca w składzie jednoosobowym (sędzia A.R.), z urzędu podjęła uchwałę i postanowiła uchylić zawieszenie skarżącego.

75.  Zauważyła, że sprawa dyscyplinarna przeciwko skarżącemu została zarejestrowana 4 kwietnia 2022 r. (nr I DSK 16/22), a opóźnienie w rejestracji było związane z decyzją tymczasową TSUE z 8 kwietnia 2020 r., (C-791/19 R).

76.  Na wstępie Izba Dyscyplinarna stwierdziła, że na ważność zawieszenia skarżącego nie mogły mieć wpływu orzeczenia wydane przez sądy inne niż Izba Dyscyplinarna, która była wyłącznie właściwa do rozpoznania sprawy. O zawieszeniu sędziego i jego konsekwencjach mógł decydować jedynie właściwy sąd dyscyplinarny, a sprawa tego rodzaju nie była sprawą cywilnoprawną. Tym samym skutki uchwały z dnia 4 lutego 2020 r. nie mogły być zmienione przez postępowania wszczęte w innych sądach.

77.  W odniesieniu do oceny ciągłej potrzeby zawieszenia skarżącego, Izba Dyscyplinarna wskazała w uchwale z dnia 4 lutego 2020 r., że środek ten został zastosowany w związku z wydaniem skarżącemu postanowienia z dnia 20 listopada 2019 r. Zauważyła, że twierdzenie rzecznika dyscyplinarnego, że kwestionowany czyn wypełnił również znamiona przestępstwa określonego w art. 231 kodeksu karnego, nie zostało uzasadnione. Prokuratura Krajowa nadal prowadziła śledztwo w sprawie, ale nie zebrała dowodów potwierdzających uzasadnione podejrzenie popełnienia przez skarżącego takiego przestępstwa, co można było wywnioskować z braku jej wniosku o uchylenie immunitetu skarżącego.

78.  Izba Dyscyplinarna zauważyła, że przedłużone zawieszenie w obowiązkach służbowych mogło być uzasadnione jedynie w sytuacji, gdy zarzut dyscyplinarny miał taki charakter, że sędzia stanął przed realnym ryzykiem usunięcia z urzędu. Jednakże w przypadku skarżącego nie była to realna możliwość, biorąc pod uwagę charakter postawionych mu zarzutów dyscyplinarnych oraz zebrany w postępowaniu materiał dowodowy. Izba Dyscyplinarna uznała, że zawieszenie skarżącego na ponad dwa lata, gdy co do zasady środek ten powinien mieć charakter tymczasowy, można uznać za nadmierną ingerencję w zapisaną w Konstytucji zasadę nieusuwalności sędziego. Izba uznała, że na obecnym etapie postępowania szkodliwość przypisanych czynów dyscyplinarnych dla interesów służby i wymiaru sprawiedliwości nie uzasadnia już zawieszenia skarżącego. W związku z tym Izba Dyscyplinarna uznała, że jego dalsze zawieszenie jest nieuzasadnione. W wyniku zniesienia zawieszenia uchylona została również decyzja o obniżeniu wynagrodzenia skarżącego. Od tej uchwały nie przysługiwało odwołanie.

79.  Po doręczeniu uchwały Izby Dyscyplinarnej Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie postanowił skierować skarżącego na przymusowy urlop wypoczynkowy do dnia 19 lipca 2022 r. z uwagi na konieczność wykorzystania zaległego urlopu wypoczynkowego za lata 2019-2020. Ponadto, Prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie postanowił przenieść skarżącego, wbrew jego woli, z Wydziału Cywilnego do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich tego Sądu.

VII.     INNE MATERIAŁY

80.  W dniu 4 grudnia 2019 r. w sprawie skarżącego interweniował Rzecznik Praw Obywatelskich, składając oświadczenia na ręce P.S., Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Jego zdaniem działania rzecznika dyscyplinarnego można było uznać za ingerencję w sprawowanie władzy sądowniczej, z naruszeniem zasady niezawisłości sędziowskiej, poprzez wywołanie u sędziów obawy przed negatywnymi konsekwencjami za podjęcie działań zmierzających do wyjaśnienia wszystkich okoliczności niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy, co stanowiło zasadniczy element prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy, zapisanego w art. 45 Konstytucji, art. 6 Konwencji oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych. Rzecznik Praw Obywatelskich zauważył ponadto, że wydane przez skarżącego postanowienie służyło realizacji wynikających z prawa UE obowiązków sądu krajowego w zakresie zapewnienia skutecznej ochrony sądowej praw obywateli, określonych w orzeczeniu wstępnym TSUE w sprawie A.K. i inni.

81.  W dniu 5 lutego 2020 roku Prezydent Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów, José Igreja Matos złożył następujące oświadczenie w sprawie skarżącego:

„Wczoraj nasz polski członek „Iustitia” poinformował mnie, że nasz kolega [skarżący] został zawieszony bezterminowo w obowiązkach sędziowskich, a jego wynagrodzenie zostało obniżone o 40%.

Sankcja ta została zastosowana w kontekście decyzji [skarżącego] o wdrożeniu kryteriów wskazanych w wyroku TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. w połączonych sprawach A.K. (C-585/18), CP (C-624/18) i DO (C-625/18) dotyczących legalności polskiej Rady Sądownictwa … .

Należy stanowczo podkreślić, że sędziowie nie mogą być osobiście karani za jakiekolwiek decyzje sądowe przy stosowaniu prawa międzynarodowego lub krajowego, w szczególności poważnym ograniczeniem wynagrodzenia, niezbędnych do ich codziennego utrzymania.”

82.  W 2020 roku sędziowie ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia oraz prokurator ze Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia opublikowali raport zatytułowany „Wymiar sprawiedliwości pod presją”. W raporcie stwierdzono, w zakresie istotnym dla sprawy:

„12. Paweł JUSZCZYSZYN – Sędzia Sądu Okręgowego w Olsztynie

[Wnioskodawca] był pierwszym polskim sędzią, który wziął odpowiedzialność za wykonanie wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r., co spotkało się z natychmiastową reakcją zamkniętego systemu dyscyplinarno-urzędniczego stworzonego przez rządzących Polską polityków, który od samego początku miał jeden cel – przejęcie kontroli nad sądami. …

Przykład [wnioskodawcy] pokazuje, jak skutecznie działa swoisty system zamknięty, tj. stworzony system dyscyplinarno-urzędniczy, który od samego początku miał jeden cel – przejęcie kontroli nad sądami i prokuraturą oraz wywołanie efektu mrożącego w środowisku sędziowskim. Środki do osiągnięcia tego celu obejmowały represje i nękanie tych sędziów, którzy odważnie bronią wartości praworządności, demokracji, niezależności sądów, niezawisłości sędziów i niezależności prokuratury.

[Skarżący] miał nie tylko prawo, ale i obowiązek zbadania statusu prawnego sędziego, który został powołany na ten urząd z udziałem nowej KRS, co wynika z treści wyroku TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. dotyczącego kryteriów oceny statusu Izby Dyscyplinarnej i Krajowej Rady Sądownictwa, wydanego we wspólnych sprawach A.K. … W dniu 5 grudnia 2019 roku Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego uznała, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa unijnego, a tym samym nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego. Ponadto Sąd Najwyższy w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych stwierdził, że obecna KRS nie jest organem bezstronnym, niezależnym od władzy wykonawczej i ustawodawczej oraz wskazał, że wykładnia zawarta w wyroku TSUE z 19.11.2019 r. wiąże każdy sąd w Polsce, a także każdy organ państwowy. Obowiązkiem Sądu Okręgowego w Olsztynie było zatem zbadanie statusu prawnego sędziów w związku z zakwestionowaniem przez Sąd Najwyższy bezstronności i niezależności KRS od władzy ustawodawczej i wykonawczej.

Natomiast działanie zastępcy [rzecznika dyscyplinarnego], M.L., jest niedopuszczalne i wpisuje się w ogólną tendencję obserwowaną w ściganiu sędziów za treść orzeczeń niewygodnych dla rządzących, a także za stosowanie przez sędziów prawa europejskiego, w tym respektowanie wyroków TSUE. Zgromadzenie Ogólne Sędziów Okręgu Olsztyńskiego w uchwałach z dnia 2 grudnia 2019 r. udzieliło pełnego poparcia [skarżącemu], domagając się m.in. jego natychmiastowego przywrócenia do pracy, a także potępiło działania władz politycznych, rzeczników dyscyplinarnych i prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie, domagając się natychmiastowego odwołania [funkcjonariuszy] dyscyplinarnych . …, odwołania prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie M.N. Sędziowie w całej Polsce w różny sposób poparli [skarżącego], potępiając działalność polityczną rzeczników dyscyplinarnych.”

PRAWO

I.         ZARZUT NARUSZENIA ARTYKUŁU 6 § 1 KONWENCJI W ZAKRESIE PRAWA DO SĄDU USTANOWIONEGO USTAWĄ

130.  Skarżący zarzucił na podstawie artykułu 6 § 1 Konwencji, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, która zarządziła jego zawieszenie, nie była sądem ustanowionym na podstawie ustawy” w rozumieniu tego przepisu. Pierwsze zdanie Artykułu 6 § 1 Konwencji brzmi następująco:

„Przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach cywilnych lub o skierowanym przeciwko niemu oskarżeniu karnym każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie przez niezależny i bezstronny sąd ustanowiony ustawą”.

A.        Dopuszczalność

1.         Zastosowanie Artykułu 6 § 1

(a) Wnioski stron

131.  Rząd podniósł wstępne zastrzeżenie co do możliwości zastosowania Artykułu 6 § 1 Konwencji. Uwzględniając orzecznictwo Trybunału i odnosząc się do szczególnych okoliczności sprawy, twierdziły, że w prawie polskim nie istniało prawo do sprawowania władzy publicznej, podczas gdy przedmiot sporu w sprawie dotyczył tej kwestii.

132.  Skarżący uczestniczył w wykonywaniu władzy publicznej lub istniała „szczególna więź zaufania i lojalności” między nim jako sędzią a państwem, jako pracodawcą. Dlatego też spór w sprawie skarżącego nie był przykładem „zwykłego sporu pracowniczego” dotyczącego „wynagrodzeń, dodatków lub podobnych uprawnień”, do którego co do zasady powinien mieć zastosowanie artykuł 6. W związku z tym, skarga skarżącego powinna zostać uznana za niezgodną ratione materiae.

133.  Skarżący utrzymywał, że art. 6 § 1 miał zastosowanie w jego sprawie, odwołując się między innymi do orzecznictwa Trybunału dotyczącego tymczasowego zawieszenia sędziego w toku postępowania dyscyplinarnego. Zauważył również, że uchwała Izby Dyscyplinarnej wpłynęła negatywnie na jego status zawodowy poprzez uniemożliwienie mu orzekania i wstrzymanie części wynagrodzenia.

(b) Ocena Trybunału

134.  Ogólne zasady dotyczące możliwości zastosowania Artykułu 6 § 1 w postępowaniu cywilnym zostały niedawno podsumowane w sprawie Grzęda przeciwko Polsce ([GC], nr 43572/18, §§ 257-264, 15 marca 2022).

135.  Trybunał zauważa, że skarżący w niniejszej sprawie, który jest sędzią, stanął pod zarzutami dyscyplinarnymi oraz, że w toku postępowania dyscyplinarnego przeciwko niemu został on zawieszony w wykonywaniu obowiązków sędziowskich przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.

136.  Trybunał powtarza, że stosunek pracy sędziów z państwem musi być rozumiany w świetle szczególnych gwarancji istotnych dla niezawisłości sędziowskiej. Zatem, gdy mowa o „szczególnym zaufaniu i lojalności”, których muszą przestrzegać, chodzi o lojalność wobec rządów prawa i demokracji, a nie wobec posiadaczy władzy państwowej (zob. Grzęda, cyt. powyżej, § 264 i sprawy tam cytowane).

137.  Stosując kryteria ustalone w sprawie Vilho Eskelinen i Inni przeciwko Finlandii ([GC], nr 63235/00, § 62, ECHR 2007-II) we wcześniejszej sprawie, która dotyczyła podobnej sytuacji zawieszenia sędziego w ramach postępowania dyscyplinarnego, Trybunał uznał, że gwarancje Artykułu 6 miały zastosowanie do przedmiotowego zawieszenia (zob. Paluda przeciwko Słowacji, nr. 33392/12, §§ 33-34, 23 maja 2017 roku; zob. także Camelia Bogdan przeciwko Rumunii, nr. 36889/18, § 70, 20 października 2020 roku). Trybunał nie widzi powodu, aby dojść do innego wniosku w niniejszej sprawie i dlatego stwierdza, że artykuł 6 § 1 ma zastosowanie. Zarzut Rządu musi być odpowiednio odrzucony.

2.         Niewyczerpanie krajowych środków odwoławczych

(a) Zarzuty Rządu

(i) Skarga konstytucyjna

138.  W odniesieniu do kwestii składu Izby Dyscyplinarnej, Rząd argumentował, że skarżący nie wyczerpał dostępnych krajowych środków odwoławczych. Powinien był złożyć skargę konstytucyjną kwestionującą zgodność art. 29 ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 roku oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o KRS z 2011 roku, zmienionej ustawą zmieniającą z 2017 roku, z art. 45 Konstytucji. Ten ostatni przepis statuował prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez właściwy, bezstronny i niezawisły sąd.

139.  Zdaniem Rządu, dwa warunki istotne dla skuteczności skargi konstytucyjnej, określone w wyroku Szott-Medyńska przeciwko Polsce (nr 47414/99, 9 października 2003 r.), zostały spełnione w sprawie skarżącego. W odniesieniu do pierwszego warunku Rząd podniósł, że „indywidualną decyzją”, która rzekomo naruszyła Konwencję, a która została wydana w bezpośrednim zastosowaniu ewentualnie niekonstytucyjnych przepisów prawa krajowego, była uchwała Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2020 roku. W ocenie skarżącego uchwała ta została wydana przez sędziów Sądu Najwyższego, którzy powinni zostać zdyskwalifikowani od rozpoznawania jego sprawy. Tym samym pierwsza przesłanka wynikająca z orzecznictwa Trybunału została w sprawie skarżącego spełniona. Jeśli chodzi o drugą przesłankę, to również została ona spełniona, gdyż skarżący mógł złożyć wniosek o wznowienie postępowania dyscyplinarnego w razie pozytywnego wyniku postępowania w sprawie skargi konstytucyjnej.

(ii) Inne środki zaradcze

140.  Rząd stwierdził ponadto, że skarga na podstawie art. 6 § 1 była przedwczesna, ponieważ postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu było nadal w toku. W tym samym czasie toczyło się postępowanie cywilne zainicjowane przez skarżącego. Rząd twierdził również, że skarżący mógł złożyć skargę na podstawie art. 41b ustawy z 2001 roku, gdyby uznał, że postępowanie dyscyplinarne przeciwko niemu było bezpodstawne lub mógłby dążyć do zaangażowania odpowiedzialności dyscyplinarnej rzecznika dyscyplinarnego.

(b) Zarzuty skarżącego

(i) Skarga konstytucyjna

141.  Skarżący nie zgodził się z tym stwierdzeniem. Jego zdaniem skarga konstytucyjna nie mogła być dłużej uznawana za skuteczny środek odwoławczy, który należało wyczerpać przed złożeniem indywidualnej skargi do Trybunału. Podniósł, że w konsekwencji zmian personalnych i prawnych, które zostały wprowadzone od jesieni 2015 r., Trybunał Konstytucyjny nie może być już postrzegany jako niezależny i bezstronny organ sądowy zdolny do wypełniania swoich konstytucyjnych funkcji. Najważniejszym problemem był udział w pracach Trybunału Konstytucyjnego trzech bezprawnie wybranych „sędziów”. W rezultacie wiele wyroków tego sądu zostało wydanych w składach, w których znaleźli się bezprawnie wybrani sędziowie. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał w sprawie Xero Flor w Polsce sp. z o.o. (7 maja 2021 r., nr 4907/18), że taka sytuacja, przynajmniej w kontekście postępowania w sprawie skargi konstytucyjnej, naruszała prawo do sądu ustanowionego ustawą zagwarantowane w art. 6 § 1. Istniało wiele innych czynników podważających postrzeganie Trybunału Konstytucyjnego jako organu bezstronnego i niezależnego. Na przykład grupa sędziów tego sądu opublikowała listy otwarte, w których stwierdzała, że Prezes Trybunału Konstytucyjnego w sposób arbitralny wyznaczała sędziów do składów orzekających.

142.  Ponadto skarżący podniósł, że nawet pomijając kwestię niezależności, bezstronności i legalności funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego, ewentualna skarga konstytucyjna w jego sprawie nie miałaby racjonalnych perspektyw powodzenia.

143.  Jeśli chodzi o art. 29 ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 r., przepis ten nie był jeszcze przedmiotem kontroli konstytucyjnej. Jednakże w 2020 roku Trybunał Konstytucyjny wydał trzy wyroki, w których uznał, że kwestionowanie legalności nominacji sędziowskiej lub kompetencji sędziego do orzekania na podstawie faktu, że sędzia został powołany na wniosek nowej KRS, jest niezgodne z Konstytucją. Nie było zatem podstaw, by sądzić, że Trybunał Konstytucyjny odstąpi od tego poglądu.

144.  Drugi z powołanych przez Rząd przepisów ustawowych, tj. art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o KRS z 2011 r. w brzmieniu nadanym ustawą zmieniającą z 2017 r. nie miał znaczenia dla sprawy wnioskodawcy, gdyż określał jedynie kompetencje KRS związane z oceną i nominacją kandydatów na sędziów. Nie było w nim nic niekonstytucyjnego, gdyż te kompetencje KRS miały podstawę prawną w Konstytucji. Natomiast niekonstytucyjność dotyczyła nowego sposobu wyboru sędziowskich członków KRS wprowadzonego ustawą nowelizującą z 2017 r. Skarżący podniósł jednak, że bezpośrednie zaskarżenie takich przepisów byłoby trudne, ponieważ skarga konstytucyjna mogłaby być skierowana wyłącznie przeciwko przepisom, które stanowiły podstawę prawną ostatecznego orzeczenia wydanego w sprawie jednostki i które naruszały jej konstytucyjne prawa i wolności. Niezależnie od innych potencjalnych przeszkód w złożeniu skargi konstytucyjnej skarżący zwrócił uwagę, że ustawa zmieniająca procedurę wyboru członków sędziów KRS została uznana za zgodną z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 25 marca 2019 roku (sygn. akt K 12/18), czyli prawie rok przed wydaniem przez Izbę Dyscyplinarną uchwały w jego sprawie.

(ii) Inne środki zaradcze

145. Skarżący utrzymywał, że toczące się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne nie czyniło jego skargi na podstawie artykułu 6 § 1 przedwczesną. W jego przypadku domniemane naruszenie jego praw wynikających z artykułu 6 § 1 wynikało z decyzji Izby Dyscyplinarnej w sprawie jego zawieszenia. Zawieszenie stanowiło ingerencję w jego prawa, która była odrębna od głównego postępowania dyscyplinarnego przeciwko niemu. W sprawie Guðmundur Andri Ástráðsson Trybunał nie kwestionował niezawisłości sędziów mianowanych przez parlament islandzki, nie można było – w niniejszej sprawie – racjonalnie założyć, że brak niezawisłości sędziów mianowanych na członków Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wynikał wyłącznie z faktu, że ich kandydatury zostały przedstawione przez organ częściowo wybrany w głosowaniu parlamentarnym spośród sędziów.

146.  Skarżący nie zgodził się, że jego skarga na podstawie art. 6 § 1 była przedwczesna ze względu na toczące się postępowanie cywilne zainicjowane przez niego. Dwie grupy postępowań wszczętych przez skarżącego nie były odwołaniami od uchwały Izby Dyscyplinarnej, a sądy powszechne nie były formalnie upoważnione do uchylenia lub zmiany uchwały Izby Dyscyplinarnej. Po drugie, te dwa postępowania cywilne były niewątpliwie bezprecedensowe, ponieważ dotyczyły systemowych problemów związanych z ustanowieniem i funkcjonowaniem Izby Dyscyplinarnej. Po trzecie, nawet jeśli sądy powszechne wydałyby ostateczne orzeczenia korzystne dla skarżącego, takie decyzje najprawdopodobniej nie zostałyby wykonane. Skarżący powołał się w tym kontekście na dwa postanowienia o udzielenie zabezpieczenia wydane w kwietniu i maju 2021 r. przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy i Sąd Okręgowy w Olsztynie, wyrok zaoczny utrzymany w mocy przez ten ostatni sąd w dniu 28 grudnia 2021 r. oraz wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 17 grudnia 2021 r. Żadna z tych decyzji nie została wykonana, a skarżący pozostawał zawieszony w wykonywaniu obowiązków sędziowskich.

147.  W odniesieniu do skargi na podstawie art. 41b ustawy z 2001 r., która była formą skargi administracyjnej, czy też możliwości zaangażowania odpowiedzialności dyscyplinarnej rzecznika dyscyplinarnego, skarżący podniósł, że nie mogły one doprowadzić do zmiany uchwały Izby Dyscyplinarnej.

(c) Ocena Trybunału

(i) Skarga konstytucyjna

148.  Rząd odniósł się do dwóch konkretnych przepisów prawnych, których zastosowanie, ich zdaniem, mogło zostać zakwestionowane przez skarżącą jako niekonstytucyjne. Powołał się w szczególności na art. 29 ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 r. stanowiącą w odpowiednim czasie, że „powołania na stanowisko sędziowskie w Sądzie Najwyższym dokonuje Prezydent RP na podstawie rekomendacji KRS” oraz art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o KRS z 2011 r. (zmienionej ustawą zmieniającą z 2017 r.) która określała kompetencje KRS jako, między innymi, „badanie i ocenę kandydatów na stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym” oraz „przedstawianie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej wniosków o powołanie sędziów Sądu Najwyższego”.

149.  Trybunał zauważa, że argumenty Rządu w niniejszej sprawie dotyczące niewniesienia przez skarżącego skargi konstytucyjnej w celu zakwestionowania zasad regulujących procedurę powoływania do Sądu Najwyższego są takie same jak w sprawie Advance Pharma sp. z o.o. przeciwko Polsce. W wyroku tym, mając na uwadze względy, które doprowadziły go do odrzucenia stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, wyrażonego w wyroku z dnia 20 kwietnia 2020 roku (nr U 2/20), w sprawie oczywistego naruszenia prawa krajowego i jego interpretacji artykułu 6 Konwencji, Trybunał nie stwierdził wystarczająco realnych perspektyw powodzenia skargi konstytucyjnej opartej na podstawach sugerowanych przez Rząd i oddalił ich wstępny zarzut.

150.  W sprawie Advance Pharma sp. z o.o., Trybunał uznał ponadto, że skuteczność skargi konstytucyjnej należało rozpatrywać w powiązaniu z ogólnym kontekstem, w jakim Trybunał Konstytucyjny działał od końca 2015 roku oraz jego różnorodnymi działaniami mającymi na celu podważenie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 roku co do oczywistego naruszenia prawa krajowego i międzynarodowego w związku z wadliwą procedurą powoływania sędziów z udziałem KRS. Działania te zostały opisane bardziej szczegółowo w sprawie Reczkowicz i scharakteryzowane jako, między innymi, „ingerencja w organ sądowy, mająca na celu ubezwłasnowolnienie go w wykonywaniu funkcji orzeczniczej w zakresie stosowania i interpretacji Konwencji i innych traktatów międzynarodowych” oraz jako „obraza rządów prawa i niezależności sądownictwa” (zob. Advance Pharma sp. z o.o., § 319).

Trybunał zauważa również, że wspomniany wyżej wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 roku  (U 2/20), jak również późniejszy wyrok z dnia 2 czerwca 2020 roku  (P 13/19) usunęły jakąkolwiek możliwość skutecznego podważenia konstytucyjnego statusu sędziego powołanego z udziałem KRS, ustanowionego na mocy ustawy zmieniającej z 2017 roku. Ponadto wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 marca 2019 roku (K 12/18) uznał, że zmieniony model wyboru sędziowskich członków KRS jest zgodny z Konstytucją. Ta linia orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego wskazuje, że organ ten był zasadniczo zdeterminowany do zachowania nowej procedury powoływania sędziów obejmującej KRS nowym składzie.

151.  W świetle powyższego Trybunał nie widzi podstaw do wyciągnięcia odmiennych wniosków w niniejszej sprawie i w związku z tym odrzuca zarzut Rządu dotyczący braku wniesienia przez skarżącego skargi konstytucyjnej.

152.  W związku z działaniami Trybunału Konstytucyjnego związanymi ze stosowaniem i interpretacją Konwencji, Trybunał nie może nie odnotować niedawnego orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 10 marca 2022 roku, które zostało wydane w ramach widocznej próby uniemożliwienia wykonania wyroków Trybunału w sprawie Reczkowicz i Dolińska Ficek i Ozimek na podstawie art. 46 Konwencji oraz ograniczenia jurysdykcji Trybunału na podstawie art. 19 i 32 Konwencji w odniesieniu do Polski. Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 6 zdanie pierwsze Konwencji był niezgodny, między innymi, z kilkoma przepisami konstytucyjnymi w zakresie, w jakim w kontekście oceny, czy spełniony został wymóg „sądu ustanowionego ustawą”, (a) zezwalał [Trybunałowi] lub sądom krajowym na pominięcie przepisów Konstytucji i ustaw, jak również wyroków polskiego Trybunału Konstytucyjnego, oraz (b) umożliwiał [Trybunałowi] lub sądom krajowym samodzielne tworzenie norm, poprzez interpretację Konwencji, dotyczących procedury powoływania sędziów sądów krajowych oraz (c) upoważnił [Trybunał] lub sądy krajowe do oceny zgodności z Konstytucją i [Konwencją] ustaw dotyczących struktury organizacyjnej systemu sądownictwa, właściwości sądów oraz ustawy określającej strukturę organizacyjną, zakres działania, sposób funkcjonowania oraz tryb wyboru członków KRS.

153.  Skarżący podniósł również, że nie był zobowiązany do wniesienia skargi konstytucyjnej, ponieważ w wyniku zmian personalnych i prawnych, które zostały wprowadzone od jesieni 2015 r., Trybunał Konstytucyjny nie może być już uznany za niezależny i bezstronny organ sądowy, zdolny do wypełniania swoich konstytucyjnych funkcji. Mając na uwadze swoją powyższą konkluzję, Trybunał nie uważa za konieczne rozpatrywanie w niniejszej sprawie argumentów skarżącego dotyczących obecnego statusu Trybunału Konstytucyjnego.

(ii) Inne środki odwoławcze

154.  Rząd odniósł się do kilku innych toczących się procedur lub potencjalnych środków odwoławczych, twierdząc, że skarga skarżącej na podstawie art. 6 § 1 była niedopuszczalna z powodu niewyczerpania krajowych środków odwoławczych. Po pierwsze, podnieśli, że skarga była przedwczesna, ponieważ postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu było nadal w toku. Trybunał zauważa jednak, że przedmiotowa skarga dotyczy decyzji Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 roku w sprawie zawieszenia skarżącego, a nie toczącego się przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. Po drugie, Rząd odniósł się do toczącego się postępowania cywilnego wszczętego przez skarżącego przeciwko Sądowi Okręgowemu w Olsztynie i Sądowi Najwyższemu. Jednak te postępowania nie mogły formalnie skutkować uchyleniem lub zmianą orzeczenia Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 roku. Zostało to wyjaśnione przez samą Izbę Dyscyplinarną w decyzji z dnia 23 maja 2022 r., która potwierdziła, że organ ten miał wyłączną właściwość do zbadania kwestii zawieszenia skarżącego. Po trzecie, Rząd podniósł, że skarżący mógł złożyć skargę na podstawie sekcji 41b Ustawy z 2001 roku, gdyby uznał, że postępowanie dyscyplinarne przeciwko niemu było bezpodstawne lub dążył do zaangażowania odpowiedzialności dyscyplinarnej rzecznika dyscyplinarnego. Niemniej jednak Trybunał zauważa, że możliwości te nie miałyby bezpośredniego wpływu na decyzję Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 roku.

155.  W związku z tym Trybunał powtarza, że zgodnie z Artykułem 35 § 1 Konwencji nie ma obowiązku korzystania ze środków odwoławczych, które są nieadekwatne lub nieskuteczne. Aby środek odwoławczy był skuteczny, musi być zdolny do bezpośredniego naprawienia zakwestionowanego stanu rzeczy i musi oferować rozsądne perspektywy sukcesu (zob. Vučković i Inni v. Serbia (sprzeciw wstępny) [GC], nr 17153/11 i 29 innych, §§ 73 74, 25 marca 2014 roku). W niniejszej sprawie, w odniesieniu do drugiego i trzeciego argumentu podniesionego przez Rząd, Trybunał nie dostrzega, jak wymienione przez nich środki odwoławcze mogły okazać się skuteczne.

156.  Podsumowując, Trybunał odrzuca zarzut niewyczerpania krajowych środków odwoławczych podniesiony przez Rząd.

3.         Ogólny wniosek dotyczący dopuszczalności

157.  Trybunał zauważa, że niniejsza skarga nie jest ani w sposób oczywisty źle uzasadniona, ani niedopuszczalna z jakichkolwiek innych powodów wymienionych w artykule 35 Konwencji. Należy zatem uznać ją za dopuszczalną.

B.        Meritum

1.         Twierdzenia skarżącego

158.  Skarżący podnosił, że jego prawo do sądu ustanowionego ustawą zostało naruszone, ponieważ o jego zawieszeniu zadecydowała Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego. Sędziowie tej Izby zostali powołani na swoje stanowiska z oczywistym naruszeniem prawa wewnętrznego w rozumieniu przyjętym w orzecznictwie Trybunału, przy czym naruszone zostały co najmniej następujące przepisy prawa wewnętrznego: art. 179 w związku z art. 187 § 1 pkt 1 oraz z art. 173 i 175 Konstytucji. Wnioskodawca podniósł, że Konstytucja wymagała, aby sędziowie byli powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej na wniosek KRS. Obecna KRS nie była jednak organem prawidłowo ukonstytuowanym, gdyż jej skład osobowy nie gwarantował wypełniania konstytucyjnych obowiązków w sposób zgodny z zasadą niezawisłości sędziowskiej. W konsekwencji udziału takiego organu w procedurach powoływania sędziów cały proces był wadliwy i skutkował naruszeniem art. 6 § 1. Naruszenie to nie było związane z faktem, że sędziowie w Polsce byli powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej. Skarżący powołał się na wyrok Trybunału w sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce, który, jego zdaniem, miał pełne zastosowanie do jego sprawy.

159.  Odwołując się do wyroku TSUE z dnia 15 lipca 2021 roku (C-791/19), skarżący podniósł ponadto, że nieprawidłowości dotyczące utworzenia i funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej były tak poważne, że organu tego nie można było nawet uznać za „sąd” w rozumieniu prawa UE. Jego zdaniem istniały przekonujące argumenty, aby uznać, że naruszenia prawa krajowego i unijnego były tak poważne, że wszystkie orzeczenia wydane przez Izbę Dyscyplinarną były pozbawione skutków prawnych (sententia non existens).

160.  W odniesieniu do argumentu Rządu o stosowaniu przez Trybunał podwójnych standardów, skarżący podniósł, że trudno było uciec od wrażenia, że w tej części swoich wystąpień wyrażali oni swoją niezgodę na wyrok w sprawie Reczkowicz, który jest obecnie ostateczny. Zdaniem skarżącego, trudno było zrozumieć decyzję Rządu o wycofaniu wniosku o przekazanie tej sprawy do Wielkiej Izby. Jeśli Rząd uważał, że wyrok był nieprawidłowy, powinien był dać Wielkiej Izbie możliwość jego ponownego rozpatrzenia. Wycofanie wniosku o odesłanie sprawy mogłoby sugerować, że Rząd zaakceptował interpretację przyjętą przez Trybunał. W rzeczywistości jednak polskie władze podjęły inne działania – chciały wykorzystać Trybunał Konstytucyjny do pośredniego „unieważnienia” wyroku Trybunału (Praw Człowieka) w sprawie Reczkowicz poprzez wyeliminowanie normy prawnej, na podstawie której ten wyrok został wydany. Podobną strategię zastosowano w odniesieniu do wyroku Xero Flor przeciwko Polsce (powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24 listopada 2021 r., K 6/21). Takie podejście pokazało, że Rząd nie był skłonny zaakceptować lub wdrożyć wyroków Trybunału w dobrej wierze.

161.  Skarżący utrzymywał, że w przeciwieństwie do opinii Rządu, nie było rozbieżności pomiędzy wyrokami w sprawie Ástráðsson i Reczkowicz. Podkreślił, że w jego sprawie, podobnie jak w sprawie Reczkowicza oraz Dolińskiej-Ficek i Ozimka, naruszenie prawa do sądu ustanowionego ustawą było spowodowane przede wszystkim nieprzestrzeganiem zasad konstytucyjnych w procesie powoływania sędziów. Gdyby sędziowie orzekający w sprawie skarżącego byli powoływani zgodnie z prawem, czyli na wniosek legalnie utworzonej KRS, nie doszłoby do naruszenia „prawa do sądu ustanowionego ustawą”. Skarżący sprzeciwił się również argumentom prawnoporównawczym Rządu, stwierdzając, że nie można racjonalnie porównywać różnych systemów prawnych bez uwzględnienia wszystkich istotnych norm prawnych, ich praktycznego funkcjonowania, czy różnic w kulturze prawnej i politycznej, i tak dalej.

162.  Wnioskodawca podniósł, że legalność nominacji sędziowskich z udziałem zrekonstruowanej KRS została zakwestionowana w uchwale interpretacyjnej Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. Ponadto w maju 2021 roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał szereg orzeczeń (sygn. II GOK 2/18, II GOK 3/18, II GOK 5/18, II GOK 6/18, II GOK 7/18), w których uchylił uchwały KRS, na podstawie których Prezydent powołał m.in. siedmiu sędziów do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Nieprawidłowości w funkcjonowaniu KRS, a w konsekwencji wątpliwy status prawny sędziów powołanych z udziałem tego organu, były także dostrzegane w licznych orzeczeniach TSUE. Istnieje zatem znaczny zbiór orzeczeń zarówno sądów krajowych, jak i międzynarodowych, które potwierdzają, że powoływanie sędziów na wniosek nowej KRS naruszało prawo. Dotyczyło to w szczególności osób powołanych do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

163.  W odniesieniu do uwag poczynionych przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, skarżący zauważył, że nie można ich uznać za zupełnie neutralną w niniejszej sprawie. Pierwsza Prezes została powołana na sędziego Sądu Najwyższego w 2018 roku na wniosek KRS w nowym składzie. W tej sytuacji mogła być postrzegana jako osobiście zainteresowana kwestionowaniem orzecznictwa Trybunału i TSUE w sprawach związanych z kryzysem praworządności w Polsce.

164.  W odniesieniu do marginesu swobody przyznanego ustawodawcy przy regulowaniu składu KRS, wnioskodawca, odpowiadając na uwagi Pierwszego Prezesa, utrzymywał, że nie jest on nieograniczony. Regulując tę kwestię, Parlament musiał wziąć pod uwagę takie podstawowe zasady konstytucyjne, jak podział władz i niezależność sądów, a także konstytucyjną pozycję i zadania samej KRS. Wnioskodawca podnosił, że KRS mogłaby wykonywać swoje funkcje zgodnie ze standardami konstytucyjnymi, w szczególności uczestniczyć w procedurze powoływania sędziów, tylko wtedy, gdyby była niezależna. Było więc oczywiste, że skład KRS nie może być zdominowany przez przedstawicieli władzy wykonawczej i ustawodawczej, ponieważ w takiej sytuacji KRS nie byłaby wystarczająco niezależna. Z tych powodów nowy model składu osobowego KRS musiał zostać odrzucony jako niekonstytucyjny.

165.  W odniesieniu do modelu wybierania członków KRS przez innych sędziów, wnioskodawca, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 lipca 2007 r., (sygn. akt K 25/07), podniósł, że jest to jedyny dopuszczalny konstytucyjnie wariant oraz że pogląd ten odzwierciedla powszechnie akceptowaną wykładnię Konstytucji. Ponadto, wbrew sugestiom Pierwszego Prezesa, Trybunał Konstytucyjny sam przyznał, że w wyroku K 25/07 przyjął wykładnię, zgodnie z którą członkowie KRS musieli być wybierani przez innych sędziów, a w wyroku z 20 czerwca 2017 roku (nr K 5/17) otwarcie od niej odstąpił.

166.  Wbrew poglądowi Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, skarżący argumentował, że prawo do niezależnego sądu nie może być utożsamiane z prawem do sądu ustanowionego ustawą. W sprawie Reczkowicz i Dolińska Ficek i Ozimek. Trybunał orzekł, że Artykuł 6 został naruszony, ponieważ sędziowie, którzy rozpatrywali sprawy skarżących nie zostali powołani zgodnie z prawem, czyli zostali powołani z oczywistym naruszeniem prawa krajowego. Dlatego też Trybunał nie musiał modyfikować swojego orzecznictwa dotyczącego niezależności legalnie powołanych sędziów. Orzekanie przez sędziów, którzy zostali powołani z oczywistym naruszeniem prawa krajowego, w rozumieniu przyjętym w orzecznictwie Trybunału, zawsze prowadziłoby do naruszenia Konwencji, nawet jeśli w kontekście konkretnych spraw tacy sędziowie byli osobiście niezawiśli.

167.  Skarżący nie zgodził się z poglądem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, że bezpodstawne jest uznanie, iż niezależność sędziów powołanych z udziałem zrekonstruowanej KRS została naruszona. Zauważył, że w ostatnich miesiącach i latach zarówno Trybunał, jak i TSUE wydały liczne orzeczenia potwierdzające, że Izba Dyscyplinarna nie spełniała standardów europejskich. Skarżący podniósł również, że podejście Trybunału w sprawach Reczkowicz i Dolińska-Ficek oraz Ozimek było zgodne z zasadą pomocniczości, ponieważ ustalenia poczynione w tych orzeczeniach opierały się na orzecznictwie Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

168.  Podsumowując, jego prawo do niezależnego i bezstronnego sądu zostało naruszone. Odniósł się do sposobu powoływania sędziów Izby Dyscyplinarnej, który negatywnie wpłynął na ich niezależność. Ponadto, wiele osób powołanych do tej Izby miało silne powiązania z władzą wykonawczą. Okoliczności, w jakich powstała Izba Dyscyplinarna, sugerują, że prawdziwym motywem jej utworzenia było ograniczenie niezawisłości sędziowskiej. Podejmowane przez tę Izbę decyzje o uchyleniu sędziom immunitetu jurysdykcyjnego oraz o zastosowaniu wobec nich środków dyscyplinarnych były przez wielu postrzegane jako środek represji wobec niezależnych sędziów. Okoliczności te wskazywały, że Izba Dyscyplinarna nie stwarzała pozorów niezależności.

169.  W odniesieniu do bezstronności, skarżący podniósł dwie kwestie. Po pierwsze, podniósł, że główna kwestia rozpatrywana przez Izbę Dyscyplinarną dotyczyła jego działań mających na celu weryfikację zgodności z prawem nominacji kandydatów do KRS, co z kolei było niezbędne dla oceny niezawisłości sędziego, który wydał orzeczenie poddane kontroli przez skarżącego w postępowaniu apelacyjnym. Skarżący powołał się na wykładnię prawa wypracowaną przez TSUE i Sąd Najwyższy, która niewątpliwie dotyczyła wszystkich sędziów powołanych z udziałem zrekonstruowanej KRS, w tym powołanych do Izby Dyscyplinarnej. Sędziowie Izby Dyscyplinarnej mieli zatem interes w wyeliminowaniu takiej interpretacji. W rezultacie, wydając uchwałę w sprawie skarżącego, sędziowie Izby Dyscyplinarnej podjęli de facto we własnej sprawie decyzję o ochronie swojego statusu. Po drugie, skarżący powołał się na obecność w składzie orzekającym sędziego A.T., który przed powołaniem do Izby Dyscyplinarnej nie ukrywał swojego poparcia dla partii rządzącej.

2.         Twierdzenia Rządu

170.  Rząd twierdził, że nie doszło do oczywistego naruszenia prawa wewnętrznego w odniesieniu do procesu powoływania sędziów, którzy rozpatrywali sprawę skarżącego. Odnosząc się do sprawy Guðmundur Andri Ástráðsson przeciwko Islandii ([GC], nr 26374/18, 1 grudnia 2020 r.), zauważył, że Konwencja nie ustanowiła żadnego powszechnie obowiązującego modelu w odniesieniu do procedury powoływania kandydatów na stanowiska sędziowskie, ani nie zakazała współpracy władz w tej procedurze. W związku z tym twierdzenie skarżącego, że sędziowie orzekający w jego sprawie zostali niewłaściwie powołani w wyniku poddania się bliżej nieokreślonemu wpływowi politycznemu KRS, wydawało się pozbawione merytorycznego uzasadnienia i nie mogło stanowić naruszenia art. 6 § 1. Nie można było zarzucić polskiemu ustawodawcy naruszenia jakichkolwiek standardów mających zastosowanie do powoływania sędziów z uwagi na udział Sejmu w wyborze sędziowskich członków KRS. Wprawdzie przedstawiciele władzy ustawodawczej i członkowie władzy wykonawczej, w tym Minister Sprawiedliwości, byli członkami KRS, niezależnego konstytucyjnego organu państwa, ale występowali jedynie jako jego członkowie, nie mając decydującej roli w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji. Ponadto należy zauważyć, że większość członków KRS stanowili sędziowie.

171.  Rząd podniósł, że procedura powoływania wszystkich sędziów w Polsce, w tym sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, została określona w Konstytucji. Zgodnie z art. 179 w związku z art. 144 § 3 (17) Konstytucji, sędziowie byli powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek KRS, na czas nieokreślony. Warunki, jakie powinien spełniać kandydat na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, zostały określone w ustawie o Sądzie Najwyższym z 2017 r. Rząd wskazał, że przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym z 2017 r. nie różniły się od art. 21 poprzedniej ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym. W konsekwencji argumentowali, że powołanie sędziów na podstawie nowej ustawy, która weszła w życie 3 kwietnia 2018 roku, nie spowodowało wady prawnej składu orzekającego, który rozpatrywał sprawę skarżącego.

172.  Rząd zauważył, że mianowanie sędziów przez władzę wykonawczą wydawało się nie tylko być dopuszczalne w Europie, ale wydawało się nawet być regułą. W wielu krajach europejskich wpływ władzy wykonawczej na nominację sędziów był również prawnie dopuszczalny (np. Niemcy, Republika Czeska). Reguła ta była akceptowana także w orzecznictwie Trybunału. Powołano się również na orzeczenie wstępne TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawie A.K. i inni (C 585/18, C 624/18 i C 625/18), w którym wskazano, że sam fakt, iż sędziowie byli powoływani przez organ władzy wykonawczej, nie powodował powstania stosunku podporządkowania pierwszego z nich drugiemu ani wątpliwości co do bezstronności pierwszego, jeżeli po powołaniu byli oni wolni od wpływów lub nacisków przy wykonywaniu swojej roli.

173.  Rząd podkreślił, że Konwencja nie zawierała żadnych norm implikujących obowiązek stosowania określonego modelu nominacji sędziów sądów najwyższych Umawiających się Państw. Konwencja nie wymagała również powołania rady sądownictwa ani jej udziału w procedurze powoływania sędziów. Utrzymywali, że procedura powoływania sędziów Sądu Najwyższego w Polsce nie odbiega od rozwiązań przyjętych w innych państwach. W tym kontekście Rząd przedstawił przykłady procedur powoływania sędziów w kilku państwach Rady Europy. Analiza istniejących rozwiązań wskazywała, że udział przedstawicieli władzy sądowniczej w procedurze powoływania sędziów był często ograniczony lub w ogóle nie był przewidziany. W Polsce natomiast udział przedstawicieli władzy sądowniczej w procedurze powoływania sędziów był stosunkowo szeroki i realizowany przez KRS. W ten sposób ograniczono ryzyko nadmiernego wpływu władzy wykonawczej na proces powoływania sędziów.

174.  Rząd podniósł, że normy konstytucyjne odnoszące się do KRS były nieliczne (art. 186 i 187 Konstytucji) i że wynikało z nich, że dokładna regulacja KRS została pozostawiona do dalszych rozważań przez ustawodawcę. Mając na uwadze powyższe, Rząd argumentował, że sąd, który rozpatrywał sprawę skarżącego, był „sądem ustanowionym na podstawie ustawy” zgodnie z wymogami art. 6 § 1. W szczególności nie doszło do naruszenia prawa wewnętrznego w zakresie jego ustanowienia i funkcjonowania oraz nie doszło do naruszenia zdolności władzy sądowniczej do wykonywania swoich obowiązków w sposób wolny od nieuzasadnionej ingerencji. W tym kontekście Rząd odniósł się do zasady subsydiarności i koncepcji „marginesu oceny”.

175.  Rząd argumentował, że wszelkie wątpliwości, które mogły powstać w związku ze statusem nowych Izb Sądu Najwyższego i powołanych do nich sędziów, w szczególności w uchwale połączonych Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 roku, zostały usunięte przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 roku (U 2/20). W wyroku tym Trybunał Konstytucyjny uznał, że wspomniana uchwała jest niezgodna m.in. z art. 179 i art. 144 § 3 pkt 17 Konstytucji. W związku z powyższym Rząd stwierdził, że procedura powoływania sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego była zgodna z prawem krajowym. Sędziowie spełnili wymogi co do kwalifikacji, uczestniczyli w konkursie przed KRS i zostali przedstawieni w uchwale KRS Prezydentowi Rzeczypospolitej, który powołał ich do pełnienia urzędu sędziów Sądu Najwyższego.

176.  Biorąc pod uwagę ostateczny charakter orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego oraz brak podstaw do kwestionowania przez Trybunał jego ustaleń, Rząd utrzymywał, że Trybunał powinien zaakceptować wniosek Trybunału Konstytucyjnego, że nie doszło do naruszenia prawa wewnętrznego w zakresie powoływania sędziów do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. W związku z tym, skarga była pozbawiona podstawy w artykule 6 § 1 Konwencji.

178.  Rząd podniósł ponadto, że istotą problemu z oceną polskich reform sądownictwa była procedura wyboru członków KRS przewidziana w ustawie zmieniającej z 2017 r. Zauważyli, że polski model nie odbiegał od rozwiązań obowiązujących w innych państwach członkowskich i przewidywał wszystkie gwarancje niezawisłości sędziowskiej. System wdrożony w Polsce był wzorowany na koncepcji, która obowiązywała w Hiszpanii. O ile model hiszpański nie był kwestionowany, o tyle regulacje, które zostały przyjęte w Polsce spotkały się z nieuzasadnioną krytyką.

179.  Rząd uzupełnił swoje uwagi o uwagi Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Zauważył on, że podstawowym kryterium stwierdzenia naruszenia prawa do sądu ustanowionego ustawą jest istnienie oczywistego naruszenia prawa wewnętrznego. Jej zdaniem ani w sprawie Reczkowicz, ani w sprawach Dolińska-Ficek i Ozimek Trybunał nie wskazał, jaka norma prawna została naruszona przez wprowadzenie zmiany modelu wyboru członków KRS. W rezultacie Trybunał nie mógł wykazać oczywistego charakteru tego domniemanego naruszenia. Tym samym nie stwierdzono, że pierwszy etap testu Ástráðssona został spełniony.

180.  Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego zauważyła, że podobne względy miały zastosowanie do sprawy skarżącego. W niniejszej sprawie nie doszło do naruszenia artykułu 6 § 1 z powodu braku „oczywistego naruszenia prawa krajowego”. Nie było absolutnie żadnych podstaw do uznania zmiany modelu wyboru sędziowskich członków KRS za niezgodną z Konstytucją. Zmiana ta nie tylko nie naruszała przepisów konstytucyjnych, ale realizowała kompetencje powierzone ustawodawcy w Konstytucji. W konsekwencji zarzut niekonstytucyjności składu zreformowanej KRS był całkowicie bezzasadny. Tym samym brak było podstaw do twierdzenia, że udział nowej KRS w procedurze powoływania sędziów był wadliwy lub że sędziowie powołani na wniosek KRS zostali powołani niezgodnie z prawem.

181.  Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego podniosła, że art. 187 ust. 1 pkt 2 Konstytucji nie przewiduje obligatoryjnej zasady, zgodnie z którą piętnastu sędziowskich członków KRS miało być wybieranych wyłącznie przez sędziów. Ponadto, zgodnie z jej art. 187 ust. 4, sposób wyboru członków KRS musiał być określony w ustawie. W związku z tym ustawodawca miał pewien margines swobody w określaniu modelu składu KRS. Tym samym zmiana dotychczasowego modelu wyboru sędziowskich członków KRS poprzez powierzenie ich wyboru Sejmowi nie mogła być uznana za niekonstytucyjną.

182.  Zdaniem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, twierdzenie – oparte na wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 lipca 2007 roku (K 25/07) – że przed 2017 rokiem istniał mocno utrwalony, wyraźnie przewidziany w Konstytucji model powoływania członków sędziów do KRS przez innych sędziów, a następnie jego zmiana pociągająca za sobą domniemane naruszenie przepisów konstytucyjnych, jest nie tylko nieprawdziwe, ale i całkowicie bezpodstawne. Scharakteryzowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 18 lipca 2007 r. jako rzekomo potwierdzającego, że „członkowie KRS mogli być wybierani tylko przez sędziów” wynikało z nieznajomości tego wyroku i jego swobodnego przytaczania przez Trybunał. Było to szczególnie oburzające, ponieważ ciągłe odwoływanie się do wyroków Trybunału Konstytucyjnego w całkowitym oderwaniu od ich kontekstu, a następnie budowanie na tej podstawie argumentacji w sprawach Reczkowicz i Dolińska-Ficek oraz Ozimek, było nie tylko mylące, ale świadczyło o ignorowaniu prawdziwego znaczenia orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.

183.  Co więcej, zarzut, że stanowisko Trybunału Konstytucyjnego wyrażone w sprawie K 25/07 zostało następnie merytorycznie zmodyfikowane w wyroku z 20 czerwca 2017 roku (K 5/17) nie miał absolutnie żadnych podstaw. W obu tych orzeczeniach wskazano jedynie, że nie ma ugruntowanego stanowiska co do tego, który organ ma – zgodnie z art. 187 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 187 ust. 4 Konstytucji – wyłączną kompetencję do wyboru sędziowskich członków KRS. Nie można było zatem zasadnie twierdzić, że modyfikacja ustawowego wzorca wyboru tych członków w 2017 r. była sprzeczna z Konstytucją i skutkowała „oczywistym naruszeniem prawa”. Należało również zauważyć, że w obu wyrokach stwierdzenia o możliwości wyboru sędziów do KRS przez innych sędziów zostały sformułowane obiter dicta.

184.  Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego podniósł, że zarzut, iż sama zmiana legislacyjna zastępująca dotychczasowy model wyboru sędziowskich członków KRS miała ze swej istoty naruszać niezależność tego organu, a następnie – co ważniejsze – niezależność sędziów powoływanych na wniosek KRS przez Prezydenta Rzeczypospolitej, jest całkowicie bezpodstawny i nie znajduje oparcia w dotychczasowym orzecznictwie Trybunału. Ponadto twierdzenie, że przyjęte przez polskiego ustawodawcę rozwiązanie dotyczące składu obecnej KRS było niezgodne z polskim prawem, wykraczało poza kompetencje Trybunału i naruszało zasadę pomocniczości oraz margines oceny.

185.  Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego utrzymywał, że istotne jest, aby sędziowie mogli wykonywać swoje obowiązki w sposób wolny od wpływu i nacisków innych władz Jednakże domniemane naruszenie tej podstawowej zasady nie mogło być wywodzone wyłącznie z faktu, że dany sędzia został powołany przez KRS, wybraną zgodnie z ustawą zmieniającą z 2017 r. Tym samym wnioskowanie o braku niezawisłości sędziów jedynie z powodu zastrzeżeń co do zmian w sposobie wyboru członków sędziowskich KRS było daleko idącym uproszczeniem. Argument ten opierał się m.in. na nieuzasadnionym założeniu, że samo powołanie członków sędziowskich KRS przez Sejm automatycznie oznaczało, że przedstawieni przez ten organ kandydaci na sędziów, po ich powołaniu przez Prezydenta Rzeczypospolitej, nie będą niezawiśli. Jednocześnie argument ten mocno odbiegał od dotychczasowego stanowiska Trybunału, zgodnie z którym przy ocenie niezawisłości sędziego największe znaczenie miała postawa sędziego sprawującego powierzony mu urząd. Ponieważ w sprawie Guðmundur Andri Ástráðsson Trybunał nie zakwestionował niezawisłości sędziów powołanych przez parlament Islandii, nie można było – w obecnej sprawie – racjonalnie założyć, że brak niezawisłości sędziów powołanych na członków Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wynikał wyłącznie z faktu, że ich kandydatury zostały przedstawione przez organ częściowo wybrany w głosowaniu parlamentarnym spośród sędziów wybranych przez ich rówieśników.

B. Meritum

1. Oświadczenia wnioskodawcy

243. Skarżący utrzymywał, że ingerencja w jego prawo do poszanowania życia prywatnego nie była „zgodna z prawem”, mimo że formalnie miała podstawę prawną w art. 130 i 131 ustawy z 2001 roku. Ustawa nie spełniała wymogów „jakości prawa”, ponieważ nie zapewniała skarżącemu ochrony przed arbitralnością wynikającą z działań organu niespełniającego wymogów art. 6 ust. 1.

244. Skarżący argumentował, że wymóg legalności nie mógł być ograniczony do samego zbadania istnienia formalnej podstawy prawnej ingerencji. Równie ważne było nałożenie takiej ingerencji w sposób zgodny z prawem. Jego zdaniem sporna ingerencja nie mogła zostać uznana za zgodną z prawem, ponieważ została nałożona przez Izbę Dyscyplinarną, która nie była „sądem ustanowionym ustawą”. Ponadto organ ten nie spełniał wymogów niezależności i bezstronności. Z tego powodu istniały mocne argumenty za uznaniem, że Izba Dyscyplinarna nie była nawet sądem. W związku z tym każdy środek nałożony przez ten organ przeciwko skarżącemu musiał zostać uznany za bezprawny.

245. Ponadto decyzja skarżącego o weryfikacji nominacji kandydatów do KRS oraz legalności powołania sędziego pierwszej instancji nie może być uznana za naruszenie prawa lub etyki sędziowskiej. Przeciwnie, sędziowie byli zobowiązani na mocy Konstytucji, prawa UE i Konwencji do ochrony prawa każdej jednostki do niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą. Co więcej, karanie sędziego za treść jego orzeczeń, z wyjątkiem niektórych nadzwyczajnych przypadków nadużycia władzy, było niezgodne ze standardami praworządności.

246. Skarżący argumentował również, że zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów muszą respektować wymogi niezawisłości sędziowskiej. Wydając postanowienie z dnia 20 listopada 2019 r. skarżący nie działał w złej wierze ani nie przekraczał swoich kompetencji. Jego sprawa wykazała, że nawet bez formalnej zmiany art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. przepis ten otrzymał nową interpretację przez niezgodnie z prawem ustanowioną Izbę Dyscyplinarną. W rezultacie przepis ten był obecnie wykorzystywany do wywierania nacisku na sędziów, którzy jedynie stosowali standardy Konwencji i prawa unijnego.

247. Następnie skarżący argumentował, że ingerencja w jego sprawie nie sprzyjała żadnemu uzasadnionemu celowi. Jego działania miały na celu weryfikację procesu zgłaszania kandydatów do KRS oraz legalności powołania sędziego pierwszej instancji i tym samym służyły zabezpieczeniu prawa do niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą. Ponadto opierały się na orzecznictwie Sądu Najwyższego i TSUE. W opinii skarżącego, faktycznym powodem jego zawieszenia była intencja władz politycznych, rzeczników dyscyplinarnych i Izby Dyscyplinarnej, aby wywołać efekt mrożący w celu zniechęcenia skarżącego i innych sędziów do kwestionowania statusu sędziów powołanych niezgodnie z prawem.

248. Skarżący stwierdził ponadto, że jego zawieszenie nie było „konieczne w demokratycznym społeczeństwie”, ponieważ było ewidentnie nieproporcjonalne do jego działań i nie było poparte „istotnymi i wystarczającymi powodami”. Odwołał się do swoich argumentów przedstawionych wcześniej w odniesieniu do zastosowania art. 8.

2. Oświadczenia Rządu

249. Rząd odniósł się do swojego wcześniejszego oświadczenia, że skarga na podstawie Artykułu 8 była niezgodna ratione materiae. Jeżeli Trybunał postanowi inaczej argumentował, że uchwała Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. była zgodna z wymogami art. 8 ust. 2 Konwencji. Uchwała ta została oparta na ustawie o ustroju sądów powszechnych, która zezwalała sądowi dyscyplinarnemu na zawieszenie sędziego w czynnościach, jeżeli zachodziło uzasadnione podejrzenie popełnienia przez sędziego przewinienia dyscyplinarnego. Dlatego domniemana ingerencja była zgodna z prawem.

250. Rząd utrzymywał, że kwestionowana ingerencja służyła uzasadnionym celom ochrony praw innych osób i systemu sądownictwa. Odniósł się do stanowiska Izby Dyscyplinarnej, że działania skarżącego podważyły autorytet wymiaru sprawiedliwości, utrudniały jego prawidłowe funkcjonowanie oraz naruszały prawa stron postępowania.

251. Działania sędziego podważające zaufanie do sądownictwa, w szczególności poprzez popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, mogą stanowić podstawę decyzji o jego zawieszeniu w czynnościach, jeżeli wymaga tego interes wymiaru sprawiedliwości i stron postępowania sądowego. Rząd podniósł, że ustawodawca uznał nadrzędność wartości zaufania społecznego do sądownictwa i sędziów nad partykularnymi interesami sędziego, co implikowało konieczność czasowego nałożenia środków mających na celu zapewnienie tego zaufania. Zatem, postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu służyło uzasadnionym celom i umożliwiło rzecznikowi dyscyplinarnemu oraz Izbie Dyscyplinarnej zbadanie czy skarżący popełnił zarzucane mu przewinienia dyscyplinarne.

252. W odniesieniu do oceny konieczności Rząd stwierdził, że domniemana ingerencja nie wykraczała poza to, co było ściśle konieczne w społeczeństwie demokratycznym i była proporcjonalna do uzasadnionych celów.

253. Podkreślił, że sprawowanie urzędu sędziego wiązało się z pewnymi ograniczeniami wynikającymi z art. 178 ust. 3 Konstytucji, który ograniczał konstytucyjne prawa sędziów o charakterze politycznym, takie jak wolność słowa i przekonań czy wolność zgromadzeń i zrzeszania się, ponieważ z tych swobód korzystano w wymiarze publicznym. Przepis ten utrwalił jedną z gwarancji niezawisłości sędziowskiej, stanowiąc, że sędzia nie może należeć do partii politycznej ani wykonywać czynności publicznych niezgodnych z zasadami niezawisłości sędziowskiej.

254. Rząd odniósł się do treści przysięgi, którą sędziowie składają po powołaniu zgodnie z art. 66 ustawy z 2001 r., a która stanowi, że mają oni wiernie służyć Rzeczypospolitej Polskiej, aby chronić prawo, sumiennie wypełniać swoje obowiązki, bezstronnie wymierzać sprawiedliwość zgodnie z prawem i sumieniem, dochować tajemnicy państwowej i zawodowej oraz postępować zgodnie z zasadami przyzwoitości i uczciwości. Zgodnie z art. 82 tej samej ustawy, sędziowie są zobowiązani do działania zgodnie z przysięgą sędziowską i szanowania przez cały czas autorytetu swojego urzędu. Ponadto, sędziowie powinni składać wnioski lub skargi w sprawach związanych z ich urzędem wyłącznie za pośrednictwem oficjalnych kanałów i nie powinni odnosić się w tym zakresie do innych instytucji, ani upubliczniać danej sprawy, co zakazuje art. 89 ust. 1 ustawy z 2001 r.

255. Poza powyższymi przepisami konstytucyjnymi i ustawowymi, sędziowie powinni przestrzegać zasad określonych w Zbiorze Zasad Etyki Zawodowej Sędziów. Rząd stwierdził, że naruszenie godności urzędu sędziego stanowiło podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego. Odwołał się do orzecznictwa Sądu Najwyższego wyjaśniającego pojęcie godności urzędu sędziego.

256. Biorąc pod uwagę powyższe uregulowania i praktykę, Rząd utrzymywał, że wszyscy polscy sędziowie, w tym skarżący, podlegali tym samym regulacjom, co wymagało od nich przestrzegania najwyższych standardów moralnych, etycznych i zawodowych. Wszelkie przejawy zachowania odbiegającego od tych standardów byłyby analizowane i dokładnie badane przez odpowiednie organy, takie jak rzecznik dyscyplinarny, w celu ochrony autorytetu i bezstronności sądownictwa. Rząd stwierdził, że środki podjęte w sprawie skarżącego były proporcjonalne i konieczne w świetle art. 8 ust. 2 Konwencji. Uchwała Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. zawiesiła skarżącego w wykonywaniu obowiązków sędziowskich (urzędowych), ale nie zakwestionowała jego statusu sędziego. W związku z tym, zdaniem Rządu, przedmiotowy środek należy uznać za proporcjonalny do uzasadnionych celów, do których dąży.

257. Podsumowując, Rząd stwierdził, że władze krajowe przeprowadziły dokładną analizę i starały się znaleźć równowagę między ochroną życia prywatnego skarżącego, a potrzebą ochrony praw innych osób i całego systemu sądownictwa. W konsekwencji Rząd argumentował, że w sprawie nie doszło do naruszenia art. 8 Konwencji.

3. Rzecznik Praw Obywatelskich RP

258. Rzecznik przekonywał, że w przypadkach, w których istnieje ryzyko ingerencji w niezawisłość sędziowską, należy zapewnić sędziom proceduralne gwarancje chroniące ich przed arbitralnością ze strony władz. Sędziowie nie powinni być pociągani do odpowiedzialności dyscyplinarnej za niezgodę z przedstawicielami władzy wykonawczej w przypadkach, gdy konstytucyjność lub zgodność prawa z Konwencją pozostawały wątpliwe. Ścisłe przestrzeganie tych wymogów było szczególnie konieczne w sprawach, w których ingerencja w prawa sędziego miała na celu wywołanie efektu mrożącego w stosunku do wszystkich sędziów, a w konsekwencji podważenie niezawisłości sędziowskiej. Rzecznik stwierdził, że wobec sędziów, którzy krytykowali zmiany w polskim sądownictwie regularnie podejmowano środki dyscyplinarne, administracyjne i karne w celu pozbawienia ich zaufania publicznego. Praktyka organów dyscyplinarnych wskazywała, że wszczęte przez nie postępowanie miało na celu nie pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności za przewinienia, ale wywarcie presji na całe środowisko sędziowskie.

4. Ocena Trybunału

259. Jak ustalono powyżej, zawieszenie skarżącego w wykonywaniu obowiązków sędziowskich wpłynęło w bardzo istotnym stopniu na jego życie prywatne (zob. paragraf 237 powyżej). Zaskarżony środek stanowił zatem ingerencję w prawo skarżącego do poszanowania jego życia prywatnego (zob., mutatis mutandisGumenyuk i inni, cyt. powyżej, paragraf 93).

260. Taka ingerencja będzie stanowić naruszenie art. 8 Konwencji, chyba że można ją uzasadnić na podstawie art. 8 ust. 2 jako „zgodne z prawem”, realizujące jeden lub więcej uzasadnionych celów w nim wymienionych oraz „niezbędne w społeczeństwie demokratycznym” do osiągnięcia danego celu lub celów.

(a) „Zgodnie z prawem”

(i) Ogólne zasady dotyczące legalności ingerencji

261. Wyrażenie „zgodny z prawem” wymaga, po pierwsze, aby kwestionowany środek miał podstawy w prawie krajowym. Stwierdza obowiązek przestrzegania zawartych w nim zasad materialnych i proceduralnych (zob. Gumenyuk i inni, cyt. powyżej, paragraf 95).

262. Po drugie, odnosi się do jakości danego prawa, wymagając, aby było ono dostępne dla zainteresowanej osoby, która ponadto musi być w stanie przewidzieć dla niej konsekwencje i być zgodna z rządami prawa (zob. m.in. wyrok Kopp przeciwko Szwajcarii z 25 marca 1998 r., paragraf 55, Raporty Wyroków i Decyzji 1998-II). Sformułowanie to oznacza zatem, między innymi, że prawo krajowe musi być wystarczająco przewidywalne w swoich warunkach, aby dać jednostkom odpowiednią wskazówkę co do okoliczności i warunków, na jakich władze są uprawnione do uciekania się do środków wpływających na ich prawa na mocy Konwencja (zob. Fernández Martínez przeciwko Hiszpanii [WI], nr 56030/07, paragraf 117, ETPC 2014 (fragmenty) z dalszymi odniesieniami oraz De Tommaso przeciwko Włochom [WI], nr 43395/09, paragrafy 106- 109, 23 lutego 2017 r.).

263. Ingerencja w prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego musi zatem opierać się na „prawie”, które gwarantuje odpowiednie zabezpieczenia przed arbitralnością. Muszą istnieć gwarancje zapewniające wykonywanie swobody uznania pozostawionej władzy wykonawczej zgodnie z prawem i bez nadużywania uprawnień. Wymogi art. 8 w odniesieniu do gwarancji będą zależeć, przynajmniej do pewnego stopnia, od charakteru i zakresu przedmiotowej ingerencji (zob. Solska i Rybicka przeciwko Polsce, nr 30491/17 i 31083/17, paragraf 113, 20 września 2018 r., z dalszymi odniesieniami).

264. Trybunał przypomina, że rozwiązywanie problemów związanych z interpretacją ustawodawstwa krajowego należy przede wszystkim do władz krajowych, w szczególności do sądów. O ile interpretacja nie jest arbitralna lub oczywiście nierozsądna, rola Trybunału ogranicza się do ustalenia, czy skutki tej interpretacji są zgodne z Konwencją (zob. m.in. Molla Sali przeciwko Grecji [WI], nr 20452/14, paragraf 149, 19 grudnia 2018 r. i Grzęda, cyt. powyżej, paragraf 259).

(ii) Zastosowanie zasad ogólnych w niniejszej sprawie

(α) Zgodność z prawem krajowym i rządami prawa

265. W zakresie prawa krajowego Trybunał zauważa, że decyzja o zawieszeniu skarżącego została podjęta na podstawie art. 130 i 131 ustawy z 2001 r. w związku z art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. Jednakże, mimo, że zaskarżona ingerencja miała podstawę w prawie stanowionym, pojawia się pytanie, czy była ona zgodna z prawem dla celów Konwencji, w szczególności czy odpowiednie ramy prawne były przewidywalne w jej stosowaniu i zgodne z rządami prawa (zob. Gumenyuk i inni, cytowany powyżej, paragraf 97).

266. Trybunał zauważa, że zgodnie z art. 180 ust. 2 Konstytucji RP zawieszenie sędziego w czynnościach może wynikać wyłącznie z wyroku sądu (zob. paragraf 84 powyżej). Trybunał stwierdził już w sprawie Reczkowicz, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie spełnia wymogów „niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą” przewidzianych w art. 6 ust. 1 Konwencji. Należy również powtórzyć, że w tym kontekście Trybunał orzekł, że nieprawidłowości w procesie powoływania naruszyły legitymację Izby Dyscyplinarnej do tego stopnia, że w wyniku z natury wadliwej procedury powoływania sędziów brakowało jej i nadal brak atrybutów „sądu”, który jest „zgodny z prawem” (zob. Reczkowicz, cyt. powyżej, paragraf 280).

267. Trybunał ponadto zauważa, że wyrok TSUE z dnia 15 lipca 2021 r. w sprawie Komisja przeciwko Polsce (reżim dyscyplinarny dla sędziów) (C-791/19, EU:C:2021:596) orzekł, że Polska nie wypełniła swoich zobowiązań wynikających z art. 19 (1) TUE poprzez, w szczególności, „niezagwarantowanie niezawisłości i bezstronności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego” (zob. paragraf 126 powyżej). Ponadto, Sąd Najwyższy w uchwale interpretacyjnej z dnia 23 stycznia 2020 r. uznał, że Izba Dyscyplinarna „strukturalnie nie spełniła kryteriów niezawisłości sądu w rozumieniu art. 47 Karty, art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 6 § 1 [Konwencji]” (zob. paragrafy 99-100 powyżej).

268. W świetle powyższego oraz uwzględniając powyższe rozważania na podstawie art. 6 ust. 1 (zob. paragrafy 193-211 powyżej), Trybunał stwierdza, że postanowienie o zawieszeniu skarżącego zostało wydane przez organ, którego nie można uznać za „sąd” dla celów Konwencji, pomimo wyraźnego wymogu art. 180 ust 2 Konstytucji RP, że decyzja o zawieszeniu sędziego w czynnościach musi wynikać z orzeczenia sądu.

269. Kwestionowana ingerencja nie może być zatem uznana za zgodną z prawem w rozumieniu art. 8 Konwencji, ponieważ nie jest oparta na „prawie”, które zapewniało skarżącemu odpowiednie zabezpieczenia przed arbitralnością (zob. paragraf 263 powyżej). Ten wniosek sam w sobie byłby wystarczający dla Trybunału do ustalenia, że ingerencja w prawo skarżącego do poszanowania jego życia prywatnego nie była „zgodna z prawem” w rozumieniu art. 8 Konwencji.

270. Niemniej jednak Trybunał uznaje za właściwe dalsze zbadanie skargi i ustalenie, czy spełniono wymogi „jakości prawa”.

) Zgodność z wymogami „jakości prawa”

271. Trybunał zauważa, że zastępca rzecznika dyscyplinarnego zarzucił skarżącemu przewinienie dyscyplinarne naruszenia godności urzędu sędziego, przewidziane w art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r., wydając postanowienie z dnia 20 listopada 2019 r. z przekroczeniem swoich uprawnień i bez podstawy prawnej. Zauważa, że powyższy przepis dotyczy dwóch odrębnych rodzajów wykroczenia zawodowego, po pierwsze oczywistego i rażącego naruszenia prawa, a po drugie czynu godzącego w godność urzędu sędziego. Izba Dyscyplinarna w orzeczeniu pierwszej instancji z dnia 23 grudnia 2019 r. uznała, że wydanie bezpodstawnego orzeczenia sądowego nie mogło zostać zakwalifikowane, w świetle dotychczasowego orzecznictwa, jako przewinienie dyscyplinarne naruszenia godności urzędu sędziego. Niemniej jednak Izba Dyscyplinarna w swoim postanowieniu z dnia 4 lutego 2020 r. zawiesiła skarżącego, określając jego zachowanie zarówno jako oczywiste i rażące naruszenie prawa, jak i naruszające godność urzędu sędziego.

272. Trybunał uważa, że takie podejście jest problematyczne z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że postanowienie Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. określiło wydanie zaskarżonego postanowienia jako przewinienie dyscyplinarne naruszenia godności urzędu sędziego, nie odnosząc się w ogóle do istotnego punktu zawartego w orzeczeniu I instancji z dnia 23 grudnia 2019 r., że nie było podstaw do takiego wniosku w świetle istniejącego orzecznictwa. Po drugie, mimo, że zarzut dyscyplinarny przeciwko skarżącemu dotyczył wyłącznie naruszenia godności urzędu sędziego w związku z wydaniem zaskarżonego postanowienia, postanowienie Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. określiło je również jako „oczywiste i rażące naruszenie prawa”, co stanowi odrębny rodzaj wykroczenia zawodowego. Trybunał stwierdza, że czyniąc to, Izba Dyscyplinarna orzekła poza zakresem zarzutu dyscyplinarnego wniesionego przeciwko skarżącemu.

273. Trybunał przeanalizuje również, czy było do przewidzenia dla skarżącego, że Izba Dyscyplinarna określi jego orzeczenie z dnia 20 listopada 2019 r. jako „oczywiste i rażące naruszenie prawa” w rozumieniu art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. W ocenie wnioskodawcy, wydając kwestionowane postanowienie, miał on na celu zweryfikowanie procesu nominacji kandydatów do nowej KRS oraz legalności powołania sędziego pierwszej instancji, mając na uwadze orzeczenie prejudycjalne TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawie A.K. i inni. Twierdził, że jego decyzja miała na celu ochronę prawa do niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą i nie może być uważana za naruszenie prawa. Rząd argumentował, że przedmiotowy środek był zgodny z prawem, ponieważ ustawa z 2001 r. zezwalała na zawieszenie sędziego, jeżeli istniało uzasadnione podejrzenie, że popełnił on przewinienie dyscyplinarne.

274. Trybunał uznał, że w niektórych obszarach może być trudno sformułować prawo z dużą precyzją i że pewien stopień elastyczności może być nawet pożądany, aby umożliwić sądom krajowym rozwijanie prawa w świetle ich oceny, jakie środki są niezbędne w szczególne okoliczności każdego przypadku. Te kwalifikacje, nakładające ograniczenia na wymóg precyzji ustaw, są szczególnie istotne w dziedzinie prawa dyscyplinarnego (zob. Ołeksandr Wołkow, cyt. powyżej, paragrafy 175-176). Jednocześnie istnienie specyficznej i spójnej praktyki interpretacyjnej dotyczącej spornego przepisu prawnego stanowi czynnik prowadzący do wniosku, że przepis ten był przewidywalny co do jego skutków (ibid., § 179).

275. Trybunał zauważa, że Izba Dyscyplinarna stwierdziła w swoim orzeczeniu w pierwszej instancji, że wydanie nieuzasadnionego lub błędnego orzeczenia sądowego może zostać uznane za wykroczenie zawodowe skutkujące odpowiedzialnością za oczywiste i rażące naruszenie prawa na podstawie art. 107 ust. ustawa z 2001 r. Jak wspomniano powyżej, decyzja Izby Dyscyplinarnej drugiej instancji z dnia 4 lutego 2020 r. określiła wydane przez skarżącego postanowienie z dnia 20 listopada 2019 r. również jako „oczywiste i rażące naruszenie prawa”, nie odnosząc się jednak do żadnego z wcześniejszych orzeczeń opartych na interpretacji tego pojęcia, co Trybunał uznaje za uderzający i wskazujący na brak przewidywalności (zob. paragraf 41 in fine powyżej; zob. także paragraf 128 powyżej dotyczący ustaleń wyroku TSUE w sprawie Komisja przeciwko Polsce (Reżim dyscyplinarny dla sędziów)).

276. W ocenie Trybunału zastosowanie odpowiedzialności dyscyplinarnej w związku z wydaniem orzeczenia sądowego musi być postrzegane jako środek wyjątkowy i podlegać wykładni restrykcyjnej, z uwzględnieniem zasady niezawisłości sędziowskiej (zob. mutatis mutandis Ołeksandr Wołkow, cytowany powyżej, paragraf 180; zob. również paragrafy 137 i 138 wyroku TSUE w sprawie Komisja przeciwko Polsce (Reżim dyscyplinarny dla sędziów), paragraf 128 powyżej). Ponadto odwołuje się do zalecenia Komitetu Ministrów Rady Europy skierowanego do państw członkowskich, zgodnie z którym interpretacja prawa przez sędziów nie powinna powodować odpowiedzialności cywilnej lub dyscyplinarnej, z wyjątkiem przypadków złośliwości i rażącego niedbalstwa (podobny pogląd został wyrażony przez CCJE).

277. Co więcej, Trybunał dostrzegł wspólny wątek przebiegający przez wymogi instytucjonalne art. 6 ust. 1 to znaczy „niezawisłości”, „bezstronności” i „sądu ustanowionego ustawą”, w tym sensie, że kierują się celem przestrzegania podstawowych zasad rządów prawa i podziału władzy (zob. Guðmundur Andri Ástráðsson i Reczkowicz,). Zauważył ponadto, że u podstaw każdego z tych wymogów leży potrzeba utrzymania zaufania publicznego do sądownictwa i ochrony jego niezależności w stosunku do innych uprawnień (zob. Guðmundur Andri Ástráðsson). Analizowane w tym kontekście, nic nie wskazuje na to, by postanowienie skarżącego z dnia 20 listopada 2019 r. było motywowane jakimkolwiek innym powodem niż potrzeba oceny zgodności z wyżej wymienionymi wymogami instytucjonalnymi art. 6 ust. 1 Konwencji. Ponadto Trybunał uważa, że działanie skarżącego nie stanowiło złośliwości lub rażącego niedbalstwa.

278. Trybunał odwołuje się również do ważnych ustaleń dokonanych przez TSUE w wyroku z dnia 15 lipca 2021 r. w sprawie Komisja przeciwko Polsce (reżim dyscyplinarny dla sędziów) (C-791/19, EU:C:2021:596), w którym stwierdził, że Polska nie wywiązała się ze swoich zobowiązań wynikających z art. 19 ust. 1 TUE poprzez, między innymi, „pozwolenie na uznanie treści orzeczeń sądowych za przewinienie dyscyplinarne wobec sędziów sądów powszechnych, powołując się na art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r.”. TSUE zauważył, że orzecznictwo Sądu Najwyższego, które rozwijało się przez wiele lat w odniesieniu do elementów składowych pojęcia „oczywistych i rażących naruszeń prawa” dla celów art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r., przyjął szczególnie restrykcyjną wykładnię w odniesieniu do tego pojęcia, wykazując wyraźną troskę o zachowanie niezawisłości sędziowskiej (zob. paragraf 143 tego wyroku). TSUE powołał się na postanowienie Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. w sprawie skarżącego. Trybunał zauważył, że z orzeczenia tego wynikało, że sędzia mógł co do zasady zostać oskarżony o przewinienie dyscyplinarne na podstawie art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. za wydanie Sejmowi nakazu, rzekomo z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa, do przedstawienia dokumentów dotyczących procesu wyboru członków KRS w jej nowym składzie. Stwierdził, że taka szeroka interpretacja art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. stanowiła odstępstwo od szczególnie restrykcyjnej interpretacji tego przepisu przyjętej w przeszłości przez Sąd Najwyższy. Trybunał przywiązuje dużą wagę do tych ustaleń TSUE.

279. Trybunał uważa ponadto, że wymagane gwarancje proceduralne nie zostały wprowadzone w celu zapobieżenia arbitralnemu stosowaniu odpowiedniego prawa materialnego. Jak stwierdzono powyżej, decyzję w sprawie zawieszenia skarżącego w związku z postawionymi mu zarzutami dyscyplinarnymi podjęła Izba Dyscyplinarna, która nie spełniła wymogów „niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą”.

280. Mając na uwadze powyższe, Trybunał stwierdza, że interpretacja i zastosowanie art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. przez Izbę Dyscyplinarną w jej postanowieniu z dnia 4 lutego 2020 r. była oczywiście niezasadna, a zatem skarżący nie mógł przewidzieć, że wydane przez niego rozstrzygnięcie może doprowadzić do jego zawieszenia. Mając to na uwadze, Trybunał stwierdza, że warunek przewidywalności nie został spełniony, i że w konsekwencji rozpatrywana ingerencja nie była „zgodna z prawem”.

(iii) Wniosek

281. W świetle swojego wniosku, że ingerencja w niniejszej sprawie była niezgodna z prawem, Trybunał jest zwolniony z obowiązku badania, czy realizowała którykolwiek z uzasadnionych celów, o których mowa w art. 8 ust. 2 i była konieczna w demokratycznym społeczeństwie.

282. Doszło zatem do naruszenia art. 8 Konwencji na podstawie tego, że sporna ingerencja nie była „zgodna z prawem”.

IV. DOMNIEMANE NARUSZENIE ART. 18 KONWENCJI W ZWIĄZKU Z ART. 8

283. Skarżący zarzucił, że ingerencja w jego prawo do poszanowania życia prywatnego wynikająca z jego zawieszenia nie sprzyjała żadnym uzasadnionym interesom, ale miała na celu ukaranie go i zniechęcenie go do weryfikacji legalności powołania sędziów, którzy zostali mianowani w upolitycznionej procedurze. Powołał się na artykuł 18 Konwencji, który brzmi następująco:

„Ograniczenia praw i wolności, na które zezwala niniejsza konwencja, nie będą stosowane w innych celach niż te, dla których je wprowadzono.”

A. Dopuszczalność

1. Oświadczenia stron

284. Rząd utrzymywał, że konsekwencje środków zastosowanych w stosunku do skarżącego nie były bardzo poważne i nie wpłynęły na jego życie prywatne w stopniu wymaganym do stwierdzenia naruszenia art. 8. Ponieważ na ten ostatni przepis Konwencji nie można się było powołać w sprawie, należy stwierdzić, że żadne sporne roszczenie nie powstało na podstawie art. 18. W związku z tym Rząd argumentował, że skarga skarżącego na podstawie art. 18 w związku z art. 8 była niezgodna ratione materiae.

285. W tej kwestii wnioskodawca nie przedstawił żadnych odrębnych uwag.

2. Ocena Trybunału

286. Trybunał ustalił już, że zawieszenie skarżącego wpłynęło w bardzo istotnym stopniu na jego życie prywatne i uznał na tej podstawie, że art. 8 ma zastosowanie. W konsekwencji odrzuca sprzeciw Rządu dotyczący stosowania ratione materiae art. 18 Konwencji w związku z art. 8.

287. Trybunał ponadto zauważa, że skarga na podstawie art. 18 Konwencji w związku z art. 8 nie jest w sposób oczywisty nieuzasadniona ani niedopuszczalna z jakichkolwiek innych powodów wymienionych w art. 35 Konwencji. Musi zatem zostać uznana za dopuszczalną.

B. Meritum

1. Oświadczenia wnioskodawcy

288. Skarżący argumentował, że ograniczenia dotyczące jego życia prywatnego zostały zastosowane w celu innym niż określony w art. 8, co pociągało za sobą naruszenie art. 18 Konwencji.

289. Jego zdaniem trudno byłoby wskazać uzasadniony cel uzasadniający ograniczenie jego życia prywatnego. Wbrew twierdzeniom Rządu argumentował, że jedynym lub przynajmniej dominującym celem nałożonych na niego środków było, zgodnie z intencją władz politycznych, ograniczenie niezawisłości sędziów i wywołanie efektu mrożącego, zniechęcającego sędziów do kwestionowania statusu sędziów powołanych niezgodnie z prawem, a tym samym uprawomocnienie tej drugiej grupy sędziów. W tym względzie skarżący zauważył, że uchwała Izby Dyscyplinarnej koncentrowała się na jego decyzji z dnia 20 listopada 2019 r., co sugerowałoby, że był to główny powód jego zawieszenia. Powyższe należy postrzegać w całym kontekście sprawy skarżącego, odnoszącej się do wdrożenia reform Rządu, które były niezgodne z konstytucyjnymi i międzynarodowymi standardami niezawisłości sędziowskiej. Reformy te obejmowały (1) niezgodne z prawem zmiany w składzie osobowym Sądu Konstytucyjnego; (2) niezgodne z prawem zmiany w sposobie wyboru sędziów członków KRS; (3) obniżenie wieku emerytalnego sędziów, skutkujące przejściem w stan spoczynku dużej grupy sędziów pełniących służbę (później wycofaną w wyniku orzeczeń TSUE); (4) powołanie Izby Dyscyplinarnej niezgodnie z wymogami niezawisłego i bezstronnego sądu; oraz (5) zmiany trybu i podstaw merytorycznych odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Skarżący stwierdził, że ratio legis i praktyczny skutek wszystkich tych reform miał na celu ograniczenie niezawisłości sędziowskiej. Wszystkie z nich wywołały poważne kontrowersje i doprowadziły do naruszeń Konstytucji i prawa międzynarodowego. Zaznaczył, że TSUE i Trybunał wydały już kilka ważnych orzeczeń w tym zakresie.

290. Skarżący utrzymywał, że Rząd podjął różne kroki mające na celu usankcjonowanie nowo powołanych sędziów oraz zniechęcenie innych sędziów od kwestionowania statusu tych nowych sędziów. Postępowanie dyscyplinarne przeciwko niemu należało uznać za kolejny element tej samej polityki. W tym zakresie wnioskodawca odniósł się m.in. do przyjętej w grudniu 2019 r. ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw („ustawa z 2019 r.”), która wprost stanowiła, że działania zmierzające do zakwestionowania skuteczności powołania sędziego lub mandatu organu konstytucyjnego RP stanowią przewinienie dyscyplinarne. Ponadto w odpowiedzi na uchwałę połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r. organy władzy wykonawczej i ustawodawczej próbowały wykorzystać Trybunał Konstytucyjny do uniemożliwienia sądom oceny niezawisłości i bezstronności niewłaściwie powołanych sędziów.

291. Skarżący zauważył, że jego wstępne zawieszenie zostało zarządzone przez Prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie, sędziego M.N. Ten ostatni był jednocześnie członkiem zreorganizowanej KRS, którego wybór do tego organu został publicznie zakwestionowany, gdyż poinformowano, że dwóch sędziów, którzy początkowo poparli jego kandydaturę, wycofało swoje poparcie. Można zatem argumentować, że decyzja skarżącego o zakwestionowaniu statusu zreorganizowanej KRS wpłynęła na sytuację sędziego M.N., a także sędziów Izby Dyscyplinarnej powołanych z rekomendacji zreorganizowanej KRS.

292. Skarżący stwierdził ponadto, że sam fakt, iż jego zawieszenie zostało nakazane przez organy dyscyplinarne, a nie bezpośrednio przez organy polityczne, nie może zmienić wniosku co do efektu mrożącego, o którym mowa powyżej. Odniósł się do następujących elementów. Po pierwsze, Minister Sprawiedliwości odwołał go z delegacji do sądu wyższej instancji niezwłocznie po wydaniu postanowienia z dnia 20 listopada 2019 r. Minister również publicznie potępił skarżącego za jego działania. Mimo, że Minister Sprawiedliwości był właściwy do zakończenia delegacji sędziowskiej, taka wyraźna i publiczna krytyka skarżącego wobec podjętej przez niego decyzji proceduralnej może zostać uznana za niezgodną z zasadą niezawisłości sędziowskiej.

293. Po drugie, organy dyscyplinarne, tj. Izba Dyscyplinarna i rzecznicy dyscyplinarni, nie były wystarczająco niezależne od władzy wykonawczej czy ustawodawczej. Reforma przyjęta przez Sejm w 2017 r. (ustawa o Sądzie Najwyższym z 2017 r.) wprowadziła stanowisko rzecznika dyscyplinarnego dla sędziów sądów powszechnych, którego powołuje Minister Sprawiedliwości. Jego zastępcy mieli być mianowani w ten sam sposób. W związku z tym zwiększył się wpływ Ministra Sprawiedliwości na organy dyscyplinarne.

294. Nawet jeśli sam ten fakt nie wystarczał do twierdzenia, że cały system odpowiedzialności dyscyplinarnej podlegał władzy wykonawczej, w praktyce postępowanie dyscyplinarne służyło zastraszaniu niezależnych sędziów, którzy kwestionowali niekonstytucyjne działania Rządu. Formy nękania sędziów w postępowaniu dyscyplinarnym można podzielić na dwie kategorie. Po pierwsze, niektórzy sędziowie byli przesłuchiwani przez rzeczników dyscyplinarnych, a nawet oskarżeni o rzekome naruszenie wolności wypowiedzi, zwykle w związku z pewnymi krytycznymi wypowiedziami na temat działań Rządu. Druga kategoria spraw obejmowała sędziów, takich jak skarżący, którym zarzucono przewinienie dyscyplinarne w związku z orzeczeniem, które wydali w toku postępowania sądowego. Następnie podobne postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte przeciwko innym sędziom.

295. W ocenie skarżącego wszystkie te okoliczności przekonująco wskazywały, że jego zawieszenie służyło ukaraniu sędziów i zniechęceniu ich od kwestionowania legitymacji sędziów powołanych niezgodnie z prawem na wniosek zreorganizowanej KRS. Jak już wspomniano, TSUE w wyroku z dnia 15 lipca 2021 r. (C-791/19), zauważył również, że uchwała Izby Dyscyplinarnej wydana w sprawie skarżącego potwierdziła „istnienie ryzyka, że reżim dyscyplinarny byłby faktycznie stosowany w celu wywarcia wpływu na decyzje sądowe”. Skarżący utrzymywał, że taki cel nie był uzasadniony na podstawie art. 8 ust. 2 Konwencji.

296. Co więcej, musiała zostać uznana za niezgodną z zasadą rządów prawa, która jest nieodłączną częścią wszystkich przepisów Konwencji. Przekonywał w tym względzie, że po pierwsze, niezawisłość sędziowska, będąca warunkiem sine qua non praworządności, nie pozwalała na karanie sędziów za treść orzeczeń, z wyjątkiem niektórych nadzwyczajnych przypadków. Ta zasada została niedawno podkreślona w wyroku TSUE z 15 lipca 2021 r. dotyczącym systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w Polsce. Po drugie, Konwencja nie zezwalała państwom na nakładanie na sędziów ograniczeń za ich działania mające na celu ochronę praw gwarantowanych w Konwencji. Taka praktyka mogłaby zaszkodzić lub nawet zniszczyć krajowy system ochrony praw i wolności jednostek i jako taka musi być zawsze postrzegana jako rażące naruszenie Konwencji. W opinii skarżącego nie było wątpliwości, że jego zawieszenie służyło „ukrytemu celowi”, a tym samym naruszyło art. 18 w związku z art. 8 Konwencji.

297. Skarżący podkreślił ponadto, że jego skarga na podstawie art. 18 stanowiła fundamentalny aspekt jego sprawy. Został zawieszony i oficjalnie Izba Dyscyplinarna zarzuciła mu wadliwość jego orzeczenia mającego na celu ochronę prawa do niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą. Dlatego sprawa skarżącego dotyczyła nie tylko kwestii proceduralnych czy bezprawnej i nieuzasadnionej ingerencji w jego życie prywatne, ale przede wszystkim poważnego ataku na zasady niezawisłości sędziowskiej i rządów prawa. Taki atak stanowił jednocześnie zagrożenie dla samych fundamentów systemu praw człowieka ustanowionego w Konwencji, ponieważ, aby system ten miał pozostać skuteczny, sędziowie krajowi nie mogą obawiać się, że mogą zostać ukarani lub zawieszeni za stosowanie prawa, w tym Konwencji. Z tego powodu sprawa skarżącego musiała być potraktowana bardzo poważnie, a akty nękania/zastraszania przeciwko niemu muszą zostać potępione jako wyraźnie niezgodne z Konwencją. Skarżący argumentował, że skala zagrożeń dla niezawisłości sędziowskiej w Polsce oraz ryzyko z tym związane są tak poważne, że stwierdzenie naruszenia art. 18 jest uzasadnione i konieczne.

2. Oświadczenia Rządu

298. Rząd stwierdził, że ograniczenia nałożone na skarżącego w wyniku postępowania dyscyplinarnego zostały zastosowane na podstawie prawa i zgodnie z celem, dla którego takie ograniczenia zostały ustanowione. Podkreślił, że w niniejszej sprawie władze państwowe działały w dobrej wierze, w celu ochrony prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oraz ochrony praw i wolności innych osób.

299. Rząd nie zgodził się z twierdzeniem skarżącego, że celem prowadzonego przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego było zastraszenie jego i innych sędziów oraz zniechęcenie ich do weryfikacji legalności powołania sędziów nominowanych w upolitycznionej procedurze. W związku z tym podkreślił, że w systemie postępowania dyscyplinarnego nie ma instytucji posiadającej kompetencje, które pozwalałyby na wpływanie na sprawowanie władzy sądowniczej w zakresie treści czynności procesowych podejmowanych w ramach postępowania dyscyplinarnego lub, co najważniejsze, umożliwienie zmiany decyzji dyscyplinarnych pod presją jakiegokolwiek czynnika politycznego.

300. Rząd utrzymywał, że ani rzecznik dyscyplinarny, ani jego zastępcy, ani sędziowie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego nie podlegają Ministrowi Sprawiedliwości/Prokuratorowi Generalnemu, ponieważ nie są organizacyjnie związani z Ministrem Sprawiedliwości ani z urzędem prokuratora. Z tych względów Minister Sprawiedliwości nie miał kompetencji do oceniania decyzji podejmowanych przez rzeczników dyscyplinarnych, wywierania na nich wpływu lub przedstawiania opinii o decyzjach podejmowanych w toczących się postępowaniach dyscyplinarnych. Ponadto wpływ czynników politycznych nie był przewidziany w żadnej ustawie regulującej funkcjonowanie i organizację sądów powszechnych czy Sądu Najwyższego. Orzeczenia wydane w ramach postępowań dyscyplinarnych oraz prawidłowość toczącego się postępowania mogły być badane jedynie przez niezawisłych sędziów poprzez wniesienie apelacji.

301. Rząd zauważył, że dochodzenia wstępne i postępowania dyscyplinarne służyły utrzymaniu najwyższych standardów postępowania sędziego i zabezpieczeniu właściwego wymiaru sprawiedliwości. Rzecznikowi dyscyplinarnemu powierzono zadanie wszczęcia dochodzenia, a w razie potrzeby także postępowania dyscyplinarnego, w okolicznościach wskazujących na możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez sędziego. Było oczywiste, że powyższe środki służyły utrzymaniu autorytetu i bezstronności sądownictwa.

302. Rząd podkreślił, że ciężar dowodu, że państwo działało w celu nieprzewidzianym w Konwencji spoczywał na skarżącym. Argumentował, że skarga skarżącego na podstawie art. 18 była bezpodstawna, oparta jedynie na jego przypuszczeniach i miała charakter emocjonalny. Skarżący nie przedstawił żadnego dowodu, że władze wykorzystały swoje uprawnienia w innym celu niż te określone w Konwencji w kontekście jego skargi na podstawie art. 18. Samo podejrzenie w tym kontekście nie było wystarczające do udowodnienia naruszenia art. 18 Konwencji. W związku z tym podnieśli, że skarga skarżącego na podstawie art. 18 powinna zostać odrzucona.

3. Zgłoszenia interwenientów osób trzecich

(a) Międzynarodowa Komisja Prawników

303. Interwenient stwierdził, że reżim dyscyplinarny, który nie respektował wymogów niezawisłości i bezstronności w świetle standardów międzynarodowych, a ponadto był stosowany w celu wywierania nacisku na sędziów naruszając praworządność, a w szczególności zasadę rozdziału władz, naruszał art. 18 Konwencji.

(b) Rzecznik Praw Obywatelskich RP

304. Rzecznik zauważył, że środki zastosowane w celu uniemożliwienia należytej ochrony praw konwencyjnych były szczególnie podatne na naruszenie tego przepisu. Wykonywanie obowiązków sędziowskich nie powinno prowadzić do odpowiedzialności dyscyplinarnej, w szczególności gdy przepisy dotyczące reformy sądownictwa były przedmiotem wielokrotnie skutecznie podważane przed sądami krajowymi i międzynarodowymi. Stosowanie postępowania dyscyplinarnego w takich okolicznościach mogłoby utrudnić sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w zakresie wykonywania obowiązku przestrzegania praworządności poprzez kontrolę sądową działań podejmowanych przez inne organy władzy. Dalsze wątpliwości w tym zakresie budzi fakt, że organy dyscyplinarne są powiązane z władzą wykonawczą.

305. Rzecznik zauważył, że system odpowiedzialności dyscyplinarnej w Polsce był w ciągu ostatnich kilku lat celowo i systemowo wykorzystywany do odstraszania sędziów od przestrzegania niezawisłości sędziowskiej. Władze wszczynały postępowania dyscyplinarne lub stosowały środki o charakterze administracyjnym (np. zakończenie delegacji, zawieszenie w czynnościach sędziowskich) przeciwko sędziom, którzy bronili niezawisłości sędziowskiej. W opinii interwenienta działania te podjęte łącznie powinny być dokładnie przeanalizowane jako potencjalnie zbieżne dowody naruszenia art. 18, w szczególności w świetle ich szkodliwego wpływu na niezawisłość sędziowską.

4. Ocena Trybunału

(a) Zasady ogólne

306. Podobnie jak w przypadku artykułu 14, artykuł 18 Konwencji nie ma niezależnego bytu; może być stosowany jedynie w połączeniu z artykułem Konwencji lub protokołów do niej, który określa lub kwalifikuje prawa i wolności, które Wysokie Umawiające się Strony zobowiązały się zapewnić osobom podlegającym ich jurysdykcji. Zasada ta wywodzi się zarówno z jej brzmienia, które uzupełnia klauzule takie jak drugie zdanie art. 5 ust. 1 i drugie akapity art. 8 do 11, które zezwalają na ograniczenia tych praw i wolności, oraz z ich miejsca w Konwencji na końcu Sekcji I, która zawiera artykuły, które definiują i kwalifikują te prawa i wolności (zob. Merabishvili przeciwko Gruzji [GC], nr 72508/13, paragraf 287, 28 listopada 2017 r., z dalszymi odniesieniami; Navalnyy przeciwko Rosji [WI], nr 29580/12 i 4 inne, paragraf 164, 15 listopada 2018 r. oraz Selahatti Demirtaş przeciwko Turcji (nr 2 ) [WI], nr 14305/17, paragraf 421, 22 grudnia 2020 r.).

307. Art. 18 nie służy jednak jedynie wyjaśnieniu zakresu tych klauzul ograniczających. Wyraźnie zabrania również Wysokim Układającym się Stronom ograniczania praw i wolności zapisanych w Konwencji do celów nieprzewidzianych przez samą Konwencję i w tym zakresie jest autonomiczny. W związku z tym, podobnie jak stanowisko w odniesieniu do art. 14, może dojść do naruszenia art. 18, nawet jeśli nie doszło do naruszenia przepisu, w związku z którym ma on zastosowanie (zob. Merabishvili).

308. Z postanowień art. 18 wynika ponadto, że naruszenie może mieć miejsce tylko wtedy, gdy przedmiotowe prawo lub wolność podlega ograniczeniom dozwolonym na mocy Konwencji (ibid., paragraf 290).

309. Sam fakt, że ograniczenie prawa lub wolności Konwencji nie spełnia wszystkich wymogów klauzuli, która na to zezwala, niekoniecznie stanowi problem na podstawie art. 18. Odrębne badanie skargi na podstawie tego przepisu jest uzasadnione tylko wtedy, gdy twierdzenie, że ograniczenie zostało zastosowane w celu nieprzewidzianym przez Konwencję, wydaje się być fundamentalnym aspektem sprawy (ibid., paragraf 291, z dalszymi odniesieniami; zob. także Navalnyy, paragraf 164 i Selahattin Demirtaş, paragraf 421, oba cytowane powyżej).

310. Prawo lub wolność są czasami ograniczane wyłącznie w celu, który nie jest przewidziany w Konwencji. Ale równie możliwe jest, że ograniczenie jest stosowane zarówno w celu ukrytym, jak i określonym w Konwencji; innymi słowy, że realizuje wielość celów (zob. Merabiszwili, cyt. powyżej, § 292). Określając ogólne zasady interpretacji art. 18 we wspomnianym wyżej wyroku w sprawie Merabishvili, Trybunał odniósł się do sytuacji, w których kwestionowane ograniczenia realizowały wielość celów i dostosował swoje podejście, wprowadzając ustalenie czy ukryty cel, w przeciwieństwie do zgodnego z Konwencją, by dominujący. Chociaż powyższe zasady zostały sformułowane z myślą o sytuacjach wielości celów, dostarczają one również wskazówek w sytuacjach, w których nie wykazano żadnego uzasadnionego celu nie był on ujawniony (zob. Navalnyy, cyt. powyżej, § 165).

311. Przegląd orzecznictwa przedstawiony w sprawie Merabishvili pokazuje, że chociaż uzasadnione cele i podstawy określone w klauzulach ograniczających w Konwencji są wyczerpujące, są one również szeroko zdefiniowane i interpretowane z pewną dozą elastyczności. W rzeczywistości kontrola Trybunału była bardziej skoncentrowana na następującej i ściśle powiązanej kwestii: czy ograniczenie jest konieczne lub uzasadnione, to znaczy oparte na odpowiednich i wystarczających przyczynach oraz proporcjonalne do realizacji celów lub podstaw, dla których zostało dopuszczone. Te cele i podstawy są punktami odniesienia, względem których mierzy się konieczność lub uzasadnienie (zob. Merabishvili, cyt. powyżej, § 302).

312. Taki sposób postępowania powinien kierować Trybunałem w jego podejściu do interpretacji i stosowania art. 18 Konwencji w odniesieniu do sytuacji, w których ograniczenie ma więcej niż jeden cel. Niektóre z tych celów mogą być objęte odpowiednią klauzulą ograniczającą, podczas gdy inne nie. W takich sytuacjach sama obecność celu, który nie jest objęty odpowiednią klauzulą ograniczającą, nie może sama w sobie powodować naruszenia art. 18. Istnieje znaczna różnica między przypadkami, w których przepisany cel był tym, który rzeczywiście działał na władze, chociaż mogły one również chcieć uzyskać jakąś inną korzyść, a przypadkami, w których przepisany cel, chociaż obecny, był w rzeczywistości po prostu pretekstem, aby umożliwić władzom osiągnięcie zewnętrznego celu, który w rzeczywistości był nadrzędnym celem ich wysiłków. Uznanie, że istnienie jakiegokolwiek innego celu samo w sobie jest sprzeczne z art. 18, nie oddałoby sprawiedliwości tej fundamentalnej różnicy i byłoby niezgodne z przedmiotem i celem art. 18, którym jest zakazanie nadużywania władzy. Rzeczywiście, może to oznaczać, że za każdym razem, gdy Trybunał wyklucza cel lub podstawę powołane przez Rząd na podstawie materialnego przepisu Konwencji, musi stwierdzić naruszenie art. 18, ponieważ pisma Rządu byłyby dowodem, że władze nie dążyły jedynie do celu, który Trybunał uznał za uzasadniony, ale miały także inny cel (ibid., § 303).

313. Z tego samego powodu stwierdzenie, że ograniczenie realizuje cel określony w Konwencji, niekoniecznie wyklucza również naruszenie art. 18. W rzeczywistości przyjęcie odmiennego stanowiska pozbawiłoby to postanowienie jego autonomicznego charakteru (ibid., § 304).

314. Trybunał jest zatem zdania, że ograniczenie może być zgodne z materialnym przepisem Konwencji, który je uzasadnia, ponieważ realizuje cel dozwolony na mocy tego przepisu, ale może nadal naruszać art. 18 jeśli było przeznaczone głównie do osiągnięcia innego celu, który nie jest przewidziany przez Konwencję; innymi słowy, jeśli ten inny cel był nadrzędny. Odwrotnie, jeśli wyznaczony cel był głównym celem, ograniczenie nie jest sprzeczne z art. 18, nawet jeśli służy również innemu celowi (ibid., § 305).

315. To, jaki cel jest nadrzędny w danej sprawie, zależy od wszystkich okoliczności. Oceniając ten punkt, Trybunał będzie brał pod uwagę charakter i stopień nagany rzekomego ukrytego celu i pamięta, że Konwencja została zaprojektowana w celu utrzymania i promowania ideałów i wartości demokratycznego społeczeństwa rządzącego się rządami prawa (tamże, § 307).

316. Jeśli chodzi o ciężar dowodu w tym kontekście, Trybunał stwierdza, że może i powinien stosować się do swojego zwyczajowego podejścia do dowodu, a nie do zasad szczególnych (ibid., § 310, z dalszymi odniesieniami). Pierwszym aspektem tego podejścia jest to, że co do zasady ciężar dowodu nie spoczywa on na jednej ze stron, ponieważ Trybunał bada wszystkie przedstawione mu materiały niezależnie od ich pochodzenia i może w razie potrzeby uzyskać materiał z urzędu. Po drugie, standardem dowodu przed Trybunałem jest „poza uzasadnioną wątpliwość”. Zgodnie z jego orzecznictwem dowód taki może wynikać ze współistnienia wystarczająco mocnych, jasnych i zgodnych wniosków lub podobnych niezbitych domniemań faktycznych. Ponadto poziom perswazji wymagany do wyciągnięcia wniosku jest nierozerwalnie związany ze specyfiką faktów, charakterem postawionego zarzutu oraz zagrożonym prawem Konwencji. Po trzecie, Trybunał ma swobodę oceny nie tylko dopuszczalności i znaczenia, ale także wartości dowodowej każdego przedstawionego mu dowodu. W tym kontekście poszlaki oznaczają informacje o faktach pierwotnych lub faktach kontekstowych lub sekwencjach zdarzeń, które mogą stanowić podstawę wnioskowania o faktach pierwotnych. Sprawozdania lub oświadczenia obserwatorów międzynarodowych, organizacji pozarządowych lub mediów lub decyzje innych sądów krajowych lub międzynarodowych są często brane pod uwagę w szczególności w celu wyjaśnienia faktów lub potwierdzenia ustaleń dokonanych przez Sąd (ibid., paragrafy 311-317, z dalszymi odniesieniami).

(b) Zastosowanie zasad ogólnych w niniejszej sprawie

317. Trybunał zauważa, że argumentem skarżącego w kontekście jego skargi na podstawie art. 18 Konwencji jest to, że jego zawieszenie miało na celu ukryty cel, jakim było ukaranie go i zniechęcenie go do weryfikacji legalności powołania sędziów, którzy zostali nominowani w upolitycznionej procedurze. Trybunał uważa to za fundamentalny aspekt sprawy, do którego istoty nie odniesiono się w powyższej ocenie skargi na podstawie art. 8 Konwencji. Dlatego zbada ją oddzielnie (zob. Merabishvili, paragraf 291; Navalnyy, paragraf 164; i Selahattin Demirtaş, paragraf 401).

318. W swojej ocenie na podstawie art. 8 Konwencji Trybunał uznał za niepotrzebne badanie, czy sporna ingerencja realizowała którykolwiek z uzasadnionych celów, o których mowa w akapicie drugim tego przepisu. W tym względzie skarżący twierdził, że jego zawieszenie nie odpowiada żadnemu z celów wymienionych w drugim akapicie art. 8. Z drugiej strony Rząd utrzymywał, że kwestionowana ingerencja służyła dwóm uzasadnionym celom: ochronie praw innych osób (tj. stron postępowania sądowego) oraz ochronie prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Odniósł się do ustaleń Izby Dyscyplinarnej, że działania skarżącego podważyły autorytet sądownictwa, utrudniały prawidłowe funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości i naruszały prawa stron postępowania.

319. Trybunał zauważa, że drugi akapit art. 8 nie odnosi się wyraźnie do „ochrony prawidłowego funkcjonowania systemu sądownictwa” lub jakiegokolwiek podobnego pojęcia, w przeciwieństwie do art. 10 ust. 2, który wymienia „utrzymanie autorytetu i bezstronności sądownictwa ” jako jeden z uzasadnionych celów.

320. Z drugiej strony ochrona praw i wolności innych osób jest jednym z celów określonych w art. 8 ust. 2. Dlatego Rząd może, co do zasady, powoływać się na ten cel, twierdząc, że ingerencja w prawa gwarantowane przez art. 8 była dozwolona. W okolicznościach niniejszej sprawy Trybunał jest gotów przyjąć dla celów swojego badania, że zawieszenie skarżącego służyło uzasadnionemu celowi, na który powołuje się Rząd.

321. Z punktu widzenia art. 18 Konwencji Trybunał zbada zatem, czy decyzja o zawieszeniu skarżącego miała również ukryty cel, a jeśli tak, to czy ten ukryty cel był głównym celem ograniczenia prawa skarżącego do poszanowania jego życia prywatnego (zob. Merabishvili, paragraf 318 oraz Miroslava Todorova przeciwko Bułgarii, nr 40072/13, paragraf 204, 19 października 2021 r.).

322. W odniesieniu do rzekomego ukrytego celu realizowanego przez władze, Trybunał zauważyłby, co następuje, mając na uwadze twierdzenia stron podsumowane powyżej. Na wstępie Trybunał odniósłby się do ogólnego kontekstu dotyczącego reorganizacji sądownictwa w Polsce. Zauważył w sprawie Grzęda, że cała sekwencja wydarzeń w Polsce dobitnie pokazała, że kolejne reformy sądownictwa miały na celu osłabienie niezawisłości sędziowskiej, począwszy od poważnych nieprawidłowości w wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego w grudniu 2015 r., a następnie: w szczególności przekształcenia KRS i utworzenie nowych izb w Sądzie Najwyższym, przy jednoczesnym rozszerzeniu kontroli Ministra Sprawiedliwości nad sądami i zwiększeniu jego roli w sprawach dyscypliny sędziowskiej (ibid., § 348). Wielka Izba w sprawie Grzęda zauważyła następnie, że w wyniku kolejnych reform sądownictwo – autonomiczny organ władzy państwowej – zostało narażone na ingerencję władzy wykonawczej i ustawodawczej, a tym samym znacznie osłabione (tamże).

323. Ponadto Trybunał stwierdził już, że głównym celem ustawy zmieniającej z 2017 r. było uzyskanie przez władzę ustawodawczą i wykonawczą decydującego wpływu na skład KRS, co z kolei umożliwiło bezpośrednią lub pośrednią ingerencję w procedurę powołania sędziego (zob. Reczkowicz, paragraf 274; Advance Pharma sp. z o.o., paragraf 344; i Grzęda, paragraf 322).

324. W odniesieniu do indywidualnej sytuacji skarżącego Trybunał zauważa, że jego zawieszenie było kulminacją szeregu środków podjętych przez władze w następstwie wydania jego postanowienia z dnia 20 listopada 2019 r. Po pierwsze, w odpowiedzi na kwestionowane postanowienie, Minister Sprawiedliwości zakończył delegację skarżącego do Sądu Okręgowego w Olsztynie w dniu 25 listopada 2019 r. Minister stwierdził na konferencji prasowej, między innymi, że nakaz skarżącego stanowił „anarchizację polskiego sądownictwa i przekroczenie uprawnień sędziów”. W komunikacie prasowym Ministerstwa Sprawiedliwości stwierdzono, że skarżący bezpodstawnie zakwestionował status innego sędziego powołanego przez Prezydenta RP.

325. Po drugie, w dniu 28 listopada 2019 r. zastępca rzecznika dyscyplinarnego wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu i zarzucił mu m.in. naruszenie godności urzędu sędziego na podstawie art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r. w związku z postanowieniem z dnia 20 listopada 2019 r. Zarzucił, że wydając postanowienie bez podstawy prawnej, skarżący nadużył władzy, przejmując kompetencję do oceny zgodności z prawem wyboru sędziów KRS oraz wykonywania przez Prezydenta RP uprawnień do powoływania sędziów. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego zarzucił ponadto, że nakaz skarżącego stanowił przestępstwo nadużycia uprawnień na podstawie art. 231 § 1 Kodeksu karnego.

326. Po trzecie, w dniu 29 listopada 2019 r. Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie, sędzia M.N., zarządził jednomiesięczną natychmiastową przerwę w wykonywaniu obowiązków urzędowych skarżącego w związku z postawionymi mu zarzutami dyscyplinarnymi. Trybunał zauważa, że wszystkie ww. środki zostały podjęte przez Ministra Sprawiedliwości lub osoby przez niego powołane na stanowiska rzecznika dyscyplinarnego lub prezesa sądu (sędzia M.N.). Trybunał zauważa, że sędzia M.N. został wybrany do nowej KRS 6 marca 2018 r.

327. Następnie Trybunał oceni orzeczenie Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. nakazujące zawieszenie skarżącego, które, jak już stwierdzono powyżej, zostało wydane przez organ pozbawiony atrybutów „niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą”.

Jeśli chodzi o samą kwestionowaną decyzję, Trybunał zauważa, że główną podstawą zawieszenia skarżącego był zarzut dyscyplinarny związany z wydaniem postanowienia z dnia 20 listopada 2019 r. Izba Dyscyplinarna scharakteryzowała wydanie tego nakazu zarówno jako „naruszające godność urzędu sędziego”, jak i „oczywiste i rażące naruszenie prawa”, o czym mowa w art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 roku. W tym momencie Trybunał przypomina, że ustalił już, iż interpretacja i zastosowanie tego przepisu w decyzji Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. były oczywiście niezasadne i nie spełniały warunku przewidywalności. Wskazał również, że interpretacja prawa przez sędziów nie powinna powodować odpowiedzialności cywilnej lub dyscyplinarnej, z wyjątkiem przypadków złośliwości i rażącego niedbalstwa. Trybunał nie może tego dostrzec w postanowieniu skarżącego z dnia 20 listopada 2019 r.

328. Ponadto Trybunał zauważa, że decyzja Izby Dyscyplinarnej skupiała się głównie na wykazaniu, że skarżący, starając się zbadać status sędziów nowej KRS oraz sędziów powołanych z jej udziałem, działał z oczywistym naruszeniem przepisów procedury cywilnej i Konstytucji. Trybunał zauważa, że w chwili wydawania orzeczenia przez Izbę Dyscyplinarną pytania dotyczące tych zagadnień znajdowały się w centrum debaty publicznej, w szczególności po orzeczeniu prejudycjalnym TSUE z dnia 19 listopada 2019 r. w sprawie A.K. i in., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2019 r. (nr III PO 7/18) wydany w następstwie tego ostatniego orzeczenia oraz uchwała interpretacyjna Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r. Orzeczenia te zawierały fundamentalne ustalenia dotyczące braku niezawisłości nowej KRS oraz statusu sędziów powołanych na jej podstawie. W ocenie Trybunału Izba Dyscyplinarna albo starała się zlekceważyć wagę tych orzeczeń, albo w ogóle się nimi nie zajmowała, i tak było w szczególności w odniesieniu do uchwały interpretacyjnej Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r. Zamiast tego, Izba Dyscyplinarna skupiła się na ostateczności decyzji Prezydenta RP o powołaniu sędziów, podczas gdy skarżący zamierzał zająć się kwestią niezawisłości i bezstronności sędziego powołanego z rekomendacji zreorganizowanej KRS. Uczynił to po wydaniu przez TSUE orzeczenia w trybie prejudycjalnym z dnia 19 listopada 2019 r. oraz w jego wykonaniu.

329. Na podstawie powyższego Trybunał uważa, że władze, w tym Izba Dyscyplinarna, były zdeterminowane, by wykazać, że kwestionowanie statusu sędziów powołanych z udziałem zreorganizowanej KRS narażałoby wszystkich sędziów, którzy to robią, na sankcje. Tę intencję władz potwierdza uchwalenie przez Sejm w dniu 20 grudnia 2019 r. ustawy zmieniającej z 2019 r., która weszła w życie 14 lutego 2020 r. Trybunał zauważa, że uchwalenie tej ustawy zbiegło się z postępowaniem w sprawie skarżącego. Ustawa zmieniająca z 2019 r. wprowadziła nowe przewinienia dyscyplinarne wobec sędziów, w tym za „czynności kwestionujące istnienie stosunku służbowego sędziego, skuteczność jego powołania lub legitymację konstytucyjnego organu RP” (nowe ust. 3 w art. 107 ustawy z 2001 r.). Ponadto zakazała sądowi powszechnemu oceny legalności powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań w wymiarze sprawiedliwości (nowy art. 42a ust. 2 ustawy z 2001 r.).

330. W tym kontekście Trybunał uważa, że ważne jest uwzględnienie wydarzeń, które nastąpiły po zawieszeniu przez skarżącego. Zauważa, że we wspólnej opinii Komisji Weneckiej i Dyrekcji Generalnej ds. Praw Człowieka i Praworządności (DGI) Rady Europy organy te stwierdziły, w odniesieniu do odpowiednich przepisów ustawy zmieniającej z 2019 r., że „przepisy te, przyjęte łącznie znacznie ograniczają możliwość badania kwestii niezależności instytucjonalnej polskich sądów przez same sądy”. Ponadto w opinii stwierdzono, że „powyższe przepisy razem wzięte mają na celu zniwelowanie skutków wyroku TSUE z dnia 19 listopada 2019 r.

331. Należy również zauważyć, że w marcu 2021 r. Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie naruszenia ustawy zmieniającej z 2019 r. uznając, że ustawa ta podważa niezawisłość polskich sędziów i jest niezgodna z prymatem prawa unijnego. Komisja postanowiła również zwrócić się do TSUE o zarządzenie środków tymczasowych do czasu wydania wyroku w sprawie. 14 lipca 2021 r. wiceprezes TSUE wydał postanowienie zabezpieczające w sprawie (C-204/21 R, EU:C:2021:593). Polska została zobowiązana do zawieszenia m.in. stosowania art. 107 ust. 1 ustawy z 2001 r., który dopuszczał odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za zbadanie przestrzegania wymogów niezawisłości i bezstronności sądu ustanowionego uprzednio ustawą, w rozumieniu art. w rozumieniu art. 19 ust. 1 TUE w związku z art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej. Polska została również zobowiązana do zawieszenia stosowania art. 42a ust. 1 i 2 ustawy z 2001 r., zmienionej ustawą zmieniającą z 2019 r., w zakresie, w jakim zakazywały sądom krajowym sprawdzania przestrzegania wymogów Unii Europejskiej dotyczących niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego uprzednio ustawą w rozumieniu art. 19 ust. 1 TUE w związku z art. 47 Karty praw podstawowych.

332. Podobną intencję władz można dostrzec w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 20 kwietnia 2020 r. (nr U 2/20), w którym wykluczono możliwość dokonywania przez sądy kontroli prawa sędziego do orzekania wyłącznie na podstawie faktu jego lub jej powołania przez Prezydenta RP na wniosek przeformułowanej KRS (zob. Reczkowicz). Trybunał Konstytucyjny wydał dwa inne wyroki w 2020 r., dochodząc do tego samego wniosku (w dniu 4 marca 2020 r., P 22/19 i 2 czerwca 2020 r., P 13/19).

333. W swojej ocenie skargi skarżącego na podstawie art. 18 Trybunał musi mieć na uwadze niezawisłość sędziów, która jest warunkiem wstępnym rządów prawa (zob. Guðmundur Andri Ástráðsson, paragraf 239, oraz Grzęda, paragraf 298). Trybunał przypomina, że musi zwracać szczególną uwagę na ochronę członków wymiaru sprawiedliwości przed środkami, które mogą zagrażać ich niezależności i autonomii sądownictwa, biorąc pod uwagę ważne miejsce, jakie sądownictwo zajmuje wśród organów państwowych w społeczeństwie demokratycznym oraz wagę przywiązywaną do rozdziału uprawnień i konieczności ochrony niezawisłości sądownictwa (zob. Ramos Nunes de Carvalho e Sá przeciwko Portugalii [GC], nr 55391/13 i 2 inne, paragraf 196, 6 listopada 2018 r., z dalszymi odniesieniami; Bilgen przeciwko Turcja, nr 1571/07, paragraf 58, 9 marca 2021 oraz Grzęda, paragraf 302). Trybunał podkreślił, że system Konwencji nie może właściwie funkcjonować bez niezawisłych sędziów, a zatem zadanie Układających się Stron polegające na zapewnieniu niezawisłości sędziowskiej ma kluczowe znaczenie (zob. Grzęda, paragraf 324).

334. W niniejszej sprawie skarżący został zawieszony za wydanie orzeczenia sądowego, w którym zamierzał sprawdzić, czy sędzia pierwszej instancji został powołany zgodnie z prawem i spełnił wymóg niezawisłości, innymi słowy, czy wymogi instytucjonalne art. 6 ust. Konwencja były przestrzegane. Trybunał stwierdza, że uznanie, tak jak uczyniła to Izba Dyscyplinarna w swoim postanowieniu z dnia 4 lutego 2020 r., że takie orzeczenie sądu stanowiło przewinienie dyscyplinarne uzasadniające zawieszenie w czynnościach sędziowskich, należy uznać za sprzeczne z podstawowymi zasadami niezawisłości sędziowskiej i praworządności. Jego zdaniem, odwołanie się do postępowania dyscyplinarnego i ostateczne zawieszenie skarżącego w celu wydania orzeczenia sądowego, które miało na celu ochronę prawa strony do „niezawisłego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą” zgodnie z art. 6 § 1 Konwencja, podobnie jak art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 47 Karty Praw Podstawowych, jest niezgodny z powyższymi zasadami. Ponadto Trybunał zauważył już, odnosząc się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z kwietnia 2020 r., że w jego orzecznictwie nie ma żadnej możliwej podstawy do stwierdzenia, że konwencyjne standardy niezawisłości i bezstronności wyłączały uprawnienia „innych sędziów” do ogólnie kwestionowania „prawa sędziego do orzekania” lub weryfikowania „prawidłowości procedury poprzedzającej powołanie sędziego przez Prezydenta” (zob. Reczkowicz, paragraf 261; Dolińska-Ficek i Ozimek, paragraf 316; oraz Advance Pharma, paragraf 318).

335. Trybunał ponownie odwołuje się do wyroku TSUE z dnia 15 lipca 2021 r. w sprawie Komisja przeciwko Polsce (reżim dyscyplinarny dla sędziów) (C-791/19, EU:C:2021:596; zob. paragraf 128 powyżej). TSUE stwierdził m.in., że w celu zachowania niezawisłości sędziowskiej i zapobieżenia wyprowadzaniu reżimu dyscyplinarnego z jego uzasadnionych celów i wykorzystywaniu go do wywierania politycznej kontroli nad orzeczeniami sądowymi lub wywierania nacisku na sędziów, fakt, że orzeczenie sądowe zawierało ewentualny błąd w interpretacji i stosowaniu prawa krajowego lub unijnego lub w ocenie faktów i ocenie dowodów nie może sam w sobie powodować odpowiedzialności dyscyplinarnej danego sędziego (zob. paragraf 138 tego wyroku). Warto zauważyć, że TSUE powołał się na decyzję Izby Dyscyplinarnej z dnia 4 lutego 2020 r. w sprawie skarżącego w celu potwierdzenia istnienia ryzyka, że reżim dyscyplinarny może zostać wykorzystany w celu wywarcia wpływu na orzeczenia sądowe (zob. paragraf 149 tego wyroku).

336. Wreszcie Trybunał zauważa, że sprawa dyscyplinarna przeciwko skarżącemu została przywołana w raporcie Komisji Prawnej i Praw Człowieka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z dnia 5 stycznia 2021 r.). We wcześniejszej uchwale z dnia 28 stycznia 2020 r. Zgromadzenie Parlamentarne potępiło wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w wyniku decyzji, które podjęli oni w trakcie orzekania w sprawach w ich sądach (zob. paragraf 110 powyżej). Sprawa skarżącego została również przywołana w raporcie Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia jako przykład nękania sędziów w Polsce i skomentowana przez Prezesa Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów.

337. Rząd argumentował, że kwestionowana ingerencja służyła uzasadnionemu celowi ochrony praw i wolności innych osób. Mając jednak na uwadze wszystkie powyższe rozważania, Trybunał jest przekonany, że głównym celem środków dyscyplinarnych podjętych wobec skarżącego, które doprowadziły do jego zawieszenia, było ukaranie skarżącego i zniechęcenie go do oceny statusu sędziów powołanych na podstawie wniosku zreorganizowanej KRS poprzez zastosowanie odpowiednich standardów prawnych, w tym wynikających z art. 6 ust. 1 Konwencji.

338. Ponieważ ten ukryty cel jest niezgodny z Konwencją, doszło do naruszenia art. 18 Konwencji w związku z art. 8.

V. DOMNIEMANE NARUSZENIE ART. 1 PROTOKOŁU NR. 1 DO KONWENCJI

339. Skarżący zarzucił, że obniżenie jego wynagrodzenia o 40% za czas trwania zawieszenia, jeżeli taki okres nie był ograniczony w czasie, stanowiło nieproporcjonalną ingerencję w jego prawa własności. Powołał się na art. 1 Protokołu nr 1, który brzmi następująco:

Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z ogólnymi zasadami prawa międzynarodowego.

Powyższe postanowienia nie będą jednak w żaden sposób naruszać prawa państwa do stosowania takich ustaw, jakie uzna za konieczne do uregulowania sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym lub w celu zabezpieczenia uiszczania podatków bądź innych należności lub kar pieniężnych.

A. Oświadczenia Rządu

340. Rząd stwierdził, że sąd dyscyplinarny, zawieszając skarżącego w czynnościach, obniżył jego wynagrodzenie o 40% na podstawie art. 129 ust. 3 ustawy z 2001 r., a zatem zgodnie z warunkami przewidzianymi przez prawo oraz w interesie publicznym. Zauważył, że gdyby postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone lub zakończone wyrokiem uniewinniającym, art. 129 ust. 4 tej samej ustawy stanowił, że wszystkie składniki wynagrodzenia powinny być korygowane do pełnej wysokości, rozumianej jako wynagrodzenie, jakie otrzymałby sędzia bez zawieszenia. Argumentował, że zawieszenie skarżącego uniemożliwiło mu otrzymanie pełnego wynagrodzenia, ale sporna obniżka nie powinna być uznawana za sankcję, ponieważ miała charakter tymczasowy.

341. W tych okolicznościach i zgodnie z orzecznictwem Trybunału, zgodnie z którym art. 1 Protokołu nr 1 miał zastosowanie wyłącznie do istniejącego majątku danej osoby i nie stwarzał prawa do nabycia mienia, skarga skarżącego na podstawie tego przepisu była, zgodnie z poglądem Rządu, niezgodna ratione materiae z Konwencją. Ponadto obniżenie wynagrodzenia skarżącego wynikające z jego zawieszenia dotyczyło dochodu, który nie był uzyskiwany. Nie można też twierdzić, że było to istniejące zobowiązanie. W związku z tym nie doszło do ingerencji ani naruszenia jego praw wynikających z art. 1 Protokołu nr 1.

342. W każdym razie Rząd stwierdził, że kwestionowany środek był niezbędny do kontroli korzystania z mienia państwowego zgodnie z interesem ogólnym. Wypłata pełnej pensji osobie niewykonującej obowiązków zawodowych z powodu zawieszenia byłaby niewłaściwym marnowaniem zasobów. Rząd utrzymywał ponadto, że cały system zapewniał odpowiednie gwarancje w odniesieniu do wskazania limitów procentowych, o które można było obniżyć wynagrodzenie, organu sądowego, który mógłby obniżyć wynagrodzenie oraz zasad mających zastosowanie do dostosowania do pełnego wynagrodzenia w przypadku uniewinnienia lub umorzenia postępowania dyscyplinarnego.

B. Oświadczenia wnioskodawcy

343. Skarżący podniósł, że w sprawach Baka przeciwko Węgrom i Denisov przeciwko Ukrainie usunięcie skarżących ze stanowisk prezesów sądu zostało uznane za niezgodne z Konwencją, niemniej jednak było to prawnie skuteczne w warunkach prawa krajowego. Z tego powodu nie mogli skutecznie twierdzić, że utracone wynagrodzenie prezesa sądu stanowiło ich własność. Skarżący argumentował, że jego sprawa różniła się od tych spraw, ponieważ uchwała Izby Dyscyplinarnej w jego sprawie musiała zostać uznana za prawnie nieistniejącą. Decyzja Izby Dyscyplinarnej o obniżeniu jego wynagrodzenia nie mogła wywołać skutków prawnych, ponieważ organ ten nie był „niezawisłym i bezstronnym sądem ustanowionym ustawą” w rozumieniu prawa krajowego, prawa UE lub Konwencji. Z tego powodu pozbawienie jego mienia było niezgodne z prawem. W konsekwencji skarżący nadal miał prawo do pełnego wynagrodzenia. W tych okolicznościach fakt otrzymania w praktyce obniżonego wynagrodzenia stanowił ingerencję w jego prawa majątkowe.

C. Ocena Trybunału

344. Trybunał powtarza, że art. 1 Protokołu nr 1 stosuje się tylko do istniejącego majątku danej osoby i nie tworzy prawa do nabycia majątku (zob. Stummer przeciwko Austrii [WI], nr 37452/02, paragraf 82, ETPCz 2011). Przyszły dochód nie może być uważany za „posiadanie”, chyba że został już zarobiony lub jest ostatecznie należny (zob. Erkan przeciwko Turcji (dec.), nr 29840/03, 24 marca 2005 r. oraz Anheuser-Busch Inc. przeciwko Portugalii [WI], nr 73049/01, paragraf 64, ETPC 2007-I). Zawieszając skarżącego w dniu 4 lutego 2020 r., Izba Dyscyplinarna obniżyła jego wynagrodzenie o 40% na czas trwania zawieszenia. Ta obniżka wynagrodzenia, mająca charakter tymczasowy, została uchylona decyzją Izby Dyscyplinarnej z dnia 23 maja 2022 r. znoszącą zawieszenie skarżącego. Trybunał zauważa, że w okresie zawieszenia skarżący otrzymywał obniżone wynagrodzenie. Jednak ta część jego dochodów nie została w rzeczywistości zarobiona. Nie można również twierdzić, że było ono zdecydowanie płatne (zob., mutatis mutandis, Denisov, cyt. powyżej, § 137).

345. W tych okolicznościach skarga na podstawie art. 1 Protokołu nr 1 jest niezgodna ratione materiae z postanowieniami Konwencji w rozumieniu art. 35 ust. 3 lit. a) i musi zostać odrzucona zgodnie z art. 35 ust. 4.

VI.      ZASTOSOWANIE ARTYKUŁU 41 KONWENCJI

A.        Szkoda:

347.  Skarżący domagał się 105.036,88 złotych polskich (równowartość 23.341 Euro) z tytułu szkody pieniężnej, odpowiadającej utracie dochodu w okresie do 31 grudnia 2021 roku, wynikającej z obniżenia jego wynagrodzenia orzeczonego przez Izbę Dyscyplinarną.

348.  Skarżący domagał się również 75.000 Euro tytułem szkody niemajątkowej. Podniósł, że oceniając kwotę zadośćuczynienia z tego tytułu, Trybunał powinien wziąć pod uwagę skalę i wagę naruszeń Konwencji w jego sprawie. Po pierwsze, skarżący został zawieszony przez organ, który został utworzony niezgodnie z prawem i który nie spełniał wymogów niezależności i bezstronności. Po drugie, jego zawieszenie stanowiło bezprawną i nieproporcjonalną ingerencję w jego prawo do dobrego imienia i prawo do kontynuowania rozwoju zawodowego, chronione na mocy Artykułu 8 Konwencji. Odniósł się również do wyjątkowo długiego okresu jego zawieszenia oraz stwierdzeń zawartych w uzasadnieniu uchwały Izby Dyscyplinarnej, które szkodziły jego dobremu imieniu. Po trzecie, ingerencja w jego życie prywatne nie służyła żadnemu uzasadnionemu celowi i była motywowana „ukrytym celem” w postaci zastraszenia i zniechęcenia skarżącego i innych sędziów do zbadania legalności powołania i niezawisłości sędziów powołanych niezgodnie z prawem. Jego zawieszenie było zatem częścią kampanii rządu mającej na celu legitymizację bezprawnie powołanych sędziów. Po czwarte, obniżenie wynagrodzenia skarżącego doprowadziło do bezprawnej ingerencji w jego prawo własności. Wreszcie, wszystkie naruszenia Konwencji popełnione w sprawie skarżącego stanowiły poważny atak na rządy prawa – jedną z podstawowych zasad Konwencji.

349.  Skarżący twierdził, że kwota przyznana w ramach szkody niemajątkowej powinna być znacznie wyższa niż w sprawach Reczkowicz oraz Broda i Bojara, ponieważ jego sprawa dotyczyła naruszeń kilku postanowień Konwencji, a nie tylko Artykułu 6 § 1. Ponadto, naruszenia w jego sprawie miały poważniejszy charakter.

350.  Skarżący zwrócił się również do Trybunału o nakazanie władzom polskim, aby zapewniły mu możliwość wznowienia obowiązków sędziowskich i odzyskania pełnego wynagrodzenia w najwcześniejszym możliwym terminie, powołując się na sprawę Oleksandra Volkova przeciwko Ukrainie oraz Kavalę przeciwko Turcji (nr 28749/18, 10 grudnia 2019 roku). Jego zdaniem, w celu zapewnienia pełnej zgodności z Konwencją należało usunąć wszystkie skutki prawne uchwały Izby Dyscyplinarnej.

351.  Rząd zwrócił się do Trybunału o odrzucenie obu roszczeń odszkodowawczych skarżącego, ponieważ jego zdaniem skarga była niedopuszczalna i nie doszło do naruszenia Konwencji. W odniesieniu do roszczenia w zakresie szkody pieniężnej utrzymywał, że roszczenie to było hipotetyczne i teoretyczne.

352.  W odniesieniu do roszczenia w zakresie szkody niemajątkowej, Rząd twierdził, że żądane kwoty są wygórowane i nieuzasadnione w świetle okoliczności sprawy oraz orzecznictwa Trybunału w podobnych sprawach. Odniósł się, między innymi, do sprawy Guðmundur Andri Ástráðsson, gdzie Wielka Izba uznała, że stwierdzenie naruszenia stanowi samo w sobie wystarczające zadośćuczynienie za poniesione szkody niemajątkowe. Gdyby Trybunał stwierdził naruszenie Konwencji w niniejszej sprawie, Rząd stwierdził, że stwierdzenie naruszenia powinno być uznane za wystarczające zadośćuczynienie. Ewentualnie wniósł aby Trybunał ustalił wysokość słusznego zadośćuczynienia na podstawie jego praktyki w podobnych sprawach oraz krajowych uwarunkowań ekonomicznych.

353.  W odniesieniu do roszczenia skarżącego w zakresie szkody pieniężnej, Trybunał odrzucił jego skargę na podstawie Artykułu 1 Protokołu nr 1 do Konwencji jako niezgodną ratione materiae. Ponadto, nie dostrzega żadnego związku przyczynowego pomiędzy naruszeniami stwierdzonymi w niniejszej sprawie a szkodą majątkową podnoszoną przez skarżącego; dlatego też oddalił to roszczenie.

354.  Jednakże dokonując oceny na zasadzie słuszności i mając na uwadze swoje stwierdzenie naruszeń Artykułu 6 § 1, Artykułu 8 i Artykułu 18 w związku z Artykułem 8 Konwencji, Trybunał uznaje za zasadne przyznanie skarżącemu kwoty 30.000 Euro z tytułu szkody niemajątkowej, powiększonej o wszelkie podatki, które mogą być naliczone.

355.  W odniesieniu do wniosku skarżącego o nakazanie władzom polskim, aby zapewniły mu możliwość wznowienia obowiązków sędziowskich i odzyskania pełnego wynagrodzenia w najwcześniejszym możliwym terminie, Trybunał zauważa, że 23 maja 2022 roku Izba Dyscyplinarna uchyliła jego zawieszenie i przywróciła mu pełne wynagrodzenie (zob. paragrafy 74 i 78 powyżej). W świetle powyższego rozwoju sytuacji, Trybunał nie uważa za konieczne rozpatrywanie wniosku skarżącego w tym zakresie.

B.        Koszty i wydatki

356.  Skarżący nie złożył wniosku o przyznanie zwrotu kosztów i wydatków. W związku z tym Trybunał nie przyznaje żadnych kwot z tego tytułu.

C.        Odsetki za zwłokę

357.  Trybunał uważa za właściwe, aby stopa odsetek za zwłokę była oparta na stopie kredytowej Europejskiego Banku Centralnego, do której należy dodać trzy punkty procentowe.

Z TYCH POWODÓW SĄD

1.         Uznaje, jednogłośnie, za dopuszczalną skargę na podstawie artykułu 6 § 1 Konwencji;

2.         Uznaje, większością głosów, za dopuszczalną skargę na podstawie Artykułu 8 Konwencji;

3.         Uznaje, większością głosów, za dopuszczalną skargę na podstawie Artykułu 18 Konwencji w związku z Artykułem 8;

4.         Uznaje, jednogłośnie, pozostałą część skargi za niedopuszczalną;

5.         Stwierdza, jednogłośnie, że doszło do naruszenia Artykułu 6 § 1 Konwencji w zakresie prawa do niezależnego i bezstronnego sądu ustanowionego ustawą;

6.         Stwierdza, stosunkiem głosów pięć do dwóch, że nastąpiło naruszenie Artykułu 8 Konwencji;

7.         Stwierdza, stosunkiem głosów pięć do dwóch, że nastąpiło naruszenie Artykułu 18 Konwencji w związku z Artykułem 8;

8.         Utrzymuje, jednogłośnie,

(a) że pozwane państwo ma zapłacić skarżącemu, w ciągu trzech miesięcy od dnia, w którym wyrok stanie się ostateczny zgodnie z Artykułem 44 § 2 Konwencji, kwotę 30.000 euro (trzydzieści tysięcy euro), plus jakikolwiek podatek, który może być wymagalny, z tytułu szkody niemajątkowej, która ma być przeliczona na walutę pozwanego państwa po kursie obowiązującym w dniu rozstrzygnięcia;

(b) że od upływu wyżej wymienionych trzech miesięcy do daty wydania rozstrzygnięcia, od powyższej kwoty należne będą odsetki w wysokości równej stopie oprocentowania kredytu Europejskiego Banku Centralnego w okresie zwłoki plus trzy punkty procentowe;

9.         Odrzuca, czterema głosami do trzech, pozostałą część żądania skarżącego o słuszne zadośćuczynienie.

WSPÓLNE ZDANIE SĘDZIÓW WOJTYCZKA I PACZOLAJA CZĘŚCIOWO ZBIEŻNE ORAZ CZĘŚCIOWO ODRĘBNE

Z całym szacunkiem nie zgadzamy się z poglądem, że art. 8 ma zastosowanie w niniejszej sprawie. Ponieważ przepis ten nie ma zastosowania, nie mógł zostać naruszony. Ponadto, żadne rozważania nie mogły zostać podjęte na podstawie art. 18 w związku z art. 8. W rezultacie, skargi na podstawie art. 8 i na podstawie art. 18 w związku z art. 8 Konwencji są – naszym zdaniem – niedopuszczalne. Chcielibyśmy również wyrazić pewne zastrzeżenia dotyczące uzasadnienia na podstawie Artykułu 6.

1.  Artykuł 6.

1.1.  W odniesieniu do zarzutów podniesionych na podstawie art. 6, zgadzamy się, że przepis ten ma zastosowanie w niniejszej sprawie, ponieważ krajowe postępowanie dyscyplinarne dotyka podmiotowych praw cywilnych skarżącego, związanych z jego zatrudnieniem, a w szczególności jego prawa do wykonywania pracy w zamian za wynagrodzenie w określonej wysokości.

1.2.  Zgadzamy się, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia Artykułu 6, choć opisalibyśmy naruszenie tego przepisu inaczej niż większość.

Trybunał ustanowił następujący standard w ramach Artykułu 6: „w przypadku, gdy organ orzekający rozstrzygający spory dotyczące ” cywilnych praw i obowiązków ” nie spełnia pod jakimś względem wymogów Artykułu 6 § 1, nie można stwierdzić naruszenia Konwencji, jeśli postępowanie przed tym organem podlega późniejszej kontroli organu sądowego, który ma „pełną jurysdykcję” i zapewnia gwarancje z Artykułu 6 § 1″ (zob. Fazia Ali przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, no. 40378/10, 20 października 2015 roku; zobacz także, wśród innych organów, Albert i Le Compte przeciwko Belgii, 10 lutego 1983 roku, § 29, Seria A nr 58; Sigma Radio Television Ltd przeciwko Cyprowi, nr 32181/04 i 35122/05, § 15, 21 lipca 2011 roku; oraz Gautrin i Inni przeciwko Francji, 20 maja 1998 roku, § 57, Reports of Judgments and Decisions 1998-III).

Artykuł 6 w swej części cywilnej nie wymaga, by wszystkie środki dyscyplinarne wpływające na prawa obywatelskie były nakładane przez sąd, ale osoba kwestionująca takie środki musi mieć dostęp do sądu w rozumieniu artykułu 6.

Dlatego też, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału, prawa skarżącego chronione przez art. 6 zostały naruszone nie dlatego, że jego sprawa była rozpatrywana (od pierwszej instancji) przez skład orzekający Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, ale dlatego, że nie miał on możliwości zaskarżenia decyzji ww. Izby przed organem sądowym spełniającym kryteria z art. 6.

2.  Art. 8.

2.1.  Jak słusznie zauważyła większość, ogólne zasady dotyczące możliwości zastosowania Artykułu 8 do sporów związanych z zatrudnieniem zostały przedstawione przez Trybunał w sprawie Denisov przeciwko Ukrainie [GC], nr 76639/11, 25 września 2018 roku (zob. paragraf 227). Cytat w uzasadnieniu należy uzupełnić o następujący cytat z tej sprawy (podkreślenie dodane):

„114. Niezbędnym wymogiem analizy opartej na konsekwencjach w ramach art. 8 jest zatem to, że wnioskodawca musi przedstawić przekonujące dowody wskazujące, że próg dotkliwości został osiągnięty. Jak orzekła Wielka Izba, skarżący są zobowiązani do wykazania i wyjaśnienia konkretnych konsekwencji w ich życiu prywatnym oraz charakteru i zakresu ich cierpienia, a także do uzasadnienia takich zarzutów w odpowiedni sposób (zob. Gillberg, §§ 70-73). Zgodnie z wymogiem wyczerpania krajowych środków odwoławczych, takie zarzuty muszą być podniesione na poziomie krajowym.”

Konieczne jest również podkreślenie następujących zasad ustanowionych w paragrafie 116 (podkreślenie dodane):

Do wnioskodawcy należy przekonujące wykazanie, że w jego przypadku próg ten został osiągnięty. Wnioskodawca musi przedstawić dowody potwierdzające konsekwencje zaskarżonego środka. Trybunał uzna, że Artykuł 8 ma zastosowanie jedynie w przypadku, gdy konsekwencje te są bardzo poważne i wpływają na jego życie prywatne w bardzo znacznym stopniu.”

Wymogi merytoryczne i dowodowe ustanowione w tym wyroku są celowo bardzo wysokie (ibid., § 116, podkreślenie dodane):

„Trybunał uzna, że Artykuł 8 ma zastosowanie tylko wtedy, gdy konsekwencje te są bardzo poważne i wpływają na jego lub jej życie prywatne w bardzo znaczącym stopniu„.

Celem Wielkiej Izby w tej sprawie było najwyraźniej znaczne ograniczenie zakresu stosowalności Artykułu 8 w kontekście stosunków pracy. Po pierwsze, gdy przyczyny nałożenia środka wpływającego na życie zawodowe jednostki nie są związane z jej życiem prywatnym, art. 8 ma zastosowanie w sporach związanych z zatrudnieniem tylko w wyjątkowych okolicznościach, gdy życie prywatne zostaje naruszone w bardzo znaczącym stopniu. Po drugie, Trybunał odrzuca domniemanie, że środek wpływający na życie zawodowe jednostki „automatycznie” generuje problem w sferze życia prywatnego (tamże, § 113). Po trzecie, ciężar dowodu w takich przypadkach spoczywa w całości na skarżącym. Po czwarte, kryterium dowodowe określone przez Trybunał jest bardzo rygorystyczne, ponieważ wnioskodawca musi wykazać „konkretne konsekwencje”.

2.2.  Zauważamy, że orzecznictwo Izby dotyczące możliwości zastosowania Artykułu 8 do sporów dotyczących zatrudnienia sędziów i prokuratorów ma dwojaki charakter.

W niektórych sprawach Izby, Trybunał stosuje standardy dowodowe ustanowione przez Wielką Izbę w sprawie Denisov (cytowanej powyżej) i orzeka, że przesłanki zastosowania Artykułu 8 nie zostały spełnione (zob. decyzja w sprawie J.B. i inni przeciwko Węgrom, nr 45434/12 i 2 inne, 27 listopada 2018 r., oraz wyroki w sprawach Miroslava Todorova przeciwko Bułgarii, nr. 40072/13, 19 października 2021 roku, oraz Camelia Bogdan v. Rumunia, no. 36889/18, 20 października 2020 roku; porównaj także, poza kontekstem sądowym, Ballıktaş Bingöllü v. Turcja, nr 76730/12, 22 czerwca 2021 roku oraz Gražulevičiūtė v. Litwa, no. 53176/17, 14 grudnia 2021 r.).

W innych sprawach Izby, Trybunał odchodzi od standardów dowodowych ustanowionych w sprawie Denisov (cytowanej powyżej) i – nie wymagając ani nie rozważając dowodów uzasadniających konsekwencje kwestionowanych środków – opiera się na samym domniemaniu, że środki dyscyplinarne lub inne podjęte wobec sędziego mają poważne konsekwencje dla życia prywatnego skarżącego (zob. Xhoxhaj v. Albania, nr 15227/19, 9 lutego 2021 roku; Polyakh i Inni przeciwko Ukrainie, nr 58812/15 i 4 inne, 17 października 2019 roku; oraz Gumenyuk i Inni przeciwko Ukrainie, nr 11423/19, 22 lipca 2021 roku; porównaj także, poza kontekstem sądowym, Namazov przeciwko Azerbejdżanowi, nr 74354/13, 30 stycznia 2020 roku, oraz Bagirov przeciwko Azerbejdżanowi, nr 81024/12 i 28198/15, 25 czerwca 2020 roku).

Chociaż Izby nie są prawnie związane ogólnymi zasadami ustanowionymi przez Wielką Izbę, nie widzimy wystarczającego powodu w obecnej sprawie, do odejścia od ogólnych zasad ustanowionych w sprawie Denisov (cytowanej powyżej). W każdym razie warto byłoby podjąć próbę ponownego ujednolicenia rozbieżnego orzecznictwa na poziomie Wielkiej Izby.

2.3.  Skarżący w piśmie z dnia 20 września 2021 roku (na s. 36 37) wskazał pobieżnie na wypowiedzi sędziów zagrażające jego reputacji oraz na finansowe konsekwencje zaskarżonych środków. Ponadto powołał się na domniemanie zastosowane w sprawie Gumenyuk (cytowanej powyżej), że „uniemożliwienie sędziom Sądu Najwyższego wykonywania obowiązków zawodowych stanowiło ingerencję w ich prawo do życia prywatnego, nawet jeśli taki środek nie miał wpływu na ich autorytet lub sytuację finansową”. Nie przedstawiono żadnych konkretnych dowodów co do skutków dla życia prywatnego skarżącego. Skarżący nie wskazał i nie wyjaśnił konkretnych konsekwencji dla jego życia prywatnego oraz charakteru i zakresu jego cierpienia. Nie uzasadnił takich zarzutów w odpowiedni sposób. Nie wykazał również, że próg dotkliwości powodujący możliwość zastosowania Artykułu 8 został osiągnięty. Ponadto, krajowe i międzynarodowe materiały cytowane w wyroku, a zwłaszcza w paragrafach 82 i 112, pokazują, że skarżący nadal cieszy się wysokim autorytetem zawodowym zarówno w Polsce, jak i za granicą.

2.4.  Stosując standardy merytoryczne i dowodowe ustanowione w sprawie Denisov przeciwko Ukrainie (cytowanej powyżej), jesteśmy zmuszeni stwierdzić, że Artykuł 8 nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.

3.  Artykuł 18 w połączeniu z Artykułem 8

3.1.  Większość uważa, że nastąpiło naruszenie Konwencji w związku z Artykułem 8 Konwencji. To ustalenie wymaga trzech uwag.

3.2.  Po pierwsze, ponieważ – naszym zdaniem – artykuł 8 nie ma zastosowania w niniejszej sprawie, nie ma również zastosowania artykuł 18. A fortiori, artykuł 18 w połączeniu z artykułem 8 nie mógł zostać naruszony.

3.3.  Po drugie, zagadnienie prawne na gruncie art. 8 dotyczy konsekwencji dla życia prywatnego skarżącego.

Jak wyjaśnił Trybunał w sprawie Denisov (cytowany powyżej, § 107),

„Kiedy powody nałożenia środka wpływającego na życie zawodowe jednostki nie są związane z jej życiem prywatnym, problem na podstawie Artykułu 8 może nadal powstać w zakresie, w jakim kwestionowany środek ma lub może mieć poważne negatywne skutki dla życia prywatnego jednostki”.

Tak jest w rozważanym przypadku: zaskarżony środek nie ograniczył bezpośrednio życia prywatnego, ale jest postrzegany przez większość jako mający wpływ na życie prywatne skarżącego. Skutki te pojawiają się tutaj jak gdyby rykoszetem. Zaskarżony środek realizuje pewne cele poza sferą życia prywatnego i przede wszystkim wywołuje skutki poza tą sferą, ale – zdaniem większości – wywołuje również pewne istotne skutki uboczne w życiu prywatnym. Wątpliwe jest, czy art. 18 może w ogóle mieć zastosowanie do środków realizujących cele wykraczające poza sferę życia prywatnego i wywołujących przede wszystkim skutki poza tą sferą, ale mających dalsze konsekwencje dla życia prywatnego. Kwestia ta wymagałaby głębszej refleksji.

3.4.  Po trzecie, w uzasadnieniu stwierdzono, co następuje:

„337. … Jednakże, mając na uwadze wszystkie powyższe rozważania, Trybunał jest przekonany, że głównym celem podjętych wobec skarżącego środków dyscyplinarnych, które doprowadziły do jego zawieszenia, było ukaranie skarżącego i zniechęcenie go do oceny statusu sędziów powołanych na podstawie rekomendacji zrekonstruowanej KRS, poprzez zastosowanie odpowiednich standardów prawnych, w tym wynikających z art. 6 § 1 Konwencji.

338. Ponieważ ten ukryty cel jest niezgodny z Konwencją, odpowiednio doszło do naruszenia art. 18 Konwencji w związku z art. 8.”

Zgadzamy się z naszymi kolegami, że wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej powinny być wykonywane. Zwracamy jednak w tym kontekście uwagę, że art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności nigdy nie był interpretowany i nie może być interpretowany jako uprawniający per se każdego sędziego do oceny statusu innych sędziów rozpoznających tę samą sprawę. Realizacja standardów art. 6 jest kwestią prawa wewnętrznego. Może być również materią regulowaną przez prawo organizacji międzynarodowych, którym państwa przekazały suwerenne uprawnienia w tym zakresie. Artykuł 6 jako taki nie stoi na przeszkodzie uchwalaniu przez państwa przepisów określających specjalne procedury oceny statusu sędziów i przyznawania jurysdykcji w tym zakresie tylko niektórym sądom, przy jednoczesnym wyłączeniu jurysdykcji innych w tej samej dziedzinie. Podział jurysdykcji w tej dziedzinie między różne sądy jest dyskrecjonalnym uprawnieniem należącym do zainteresowanych państw lub do organizacji międzynarodowych, którym państwa przekazały swoje suwerenne uprawnienia.

Powstaje również pytanie, czy w sprawach cywilnych przedmiotowa ocena powinna być dokonywana przez sąd proprio motu, czy tylko na wniosek jednej lub kilku stron. Strony postępowania cywilnego mogą przecież woleć zrzec się swoich praw w tym zakresie i zdecydować się na przedstawienie swojej sprawy organowi, który nie spełnia wszystkich kryteriów art. 6 (zob. np. Deweer v. Belgia, 27 lutego 1980 r., § 49, Seria A nr 35; Pastore v. Włochy (dec.), no. 46483/99, 25 maja 1999; oraz Transado – Transportes Fluviais Do Sado, S.A. v. Portugalia (dec.), no. 35943/02, 16 grudnia 2003).

W tym kontekście środki mające na celu zniechęcenie sędziów do oceny statusu innych sędziów nie mogą być uznane – w sposób ogólny i kategoryczny – za koniecznie niezgodne z Konwencją tylko ze względu na ich cel. Kwestia ta jest znacznie bardziej złożona i zasługiwałaby na znacznie dokładniejszą analizę.

4.  Wniosek

Rozwiązanie przyjęte przez większość po raz kolejny rozszerza zakres stosowania artykułu 8 w oderwaniu od zasad określonych w sprawie Denisov przeciwko Ukrainie (cytowanej powyżej). Możemy jedynie zgodzić się z następującym poglądem wyrażonym przez sędziego Kūrisa w jego błyskotliwym zdaniu odrębnym (pkt 14) w sprawie Erményi przeciwko Węgrom, nr 22254/14, 22 listopada 2016 r., która również dotyczyła środków wpływających na życie zawodowe sędziów:

„Perspektywa badania prywatności w kategoriach prawa i wartości chronionej przez art. 8 musi powrócić do swojego naturalnego kąta. Aby przedstawić to graficznie, 8 powinna być rzeczywiście postrzegana jako

8 a nie – jak to coraz częściej ma miejsce – jak znak nieskończoności:

∞”

WSPÓLNE CZĘŚCIOWO ODRĘBNE ZDANIE SĘDZIÓW BOŠNJAKA, SCHEMBRI ORLANDA I KTISTAKISA

1.  Głosując za naruszeniem Artykułu 6 § 1, Artykułu 8 i Artykułu 18 Konwencji, głosowaliśmy przeciwko oddaleniu roszczenia skarżącego o odszkodowanie pieniężne w związku z tymi naruszeniami (patrz punkt 9 sentencji).

2.  Skarżący domagał się 105.036,88 polskich złotych [równowartość 23.341 euro (EUR)] z tytułu szkody majątkowej, odpowiadającej utracie dochodu w okresie do 31 grudnia 2021 roku, wynikającej z obniżenia jego wynagrodzenia orzeczonego przez Izbę Dyscyplinarną. Trybunał odrzucił skargę skarżącego w tym zakresie z uwagi na to, że skarga na podstawie Artykułu 1 Protokołu nr 1 do Konwencji została uznana za niezgodną ratione materiae, a ponadto, że nie dostrzegł żadnego związku przyczynowego pomiędzy naruszeniami stwierdzonymi w niniejszej sprawie a szkodą majątkową podnoszoną przez skarżącego (zob. paragraf 353).

3.  Izba była jednomyślna w uznaniu skargi na podstawie Artykułu 1 Protokołu nr 1 za niedopuszczalną. Nie jest naszym zamiarem dokonywanie przeglądu ustaleń Trybunału dotyczących art. 6 § 1, 8 i 18 lub art. 1 Protokołu nr 1, ponieważ w pełni zgadzamy się ze wszystkimi ustaleniami jakie przedstawiono.

4.  Jednakże, z całym szacunkiem nie zgadzamy się z wnioskami przedstawionymi w celu uzasadnienia odrzucenia roszczenia skarżącego w zakresie szkody pieniężnej.

5.  Skarżący w tej sprawie był członkiem polskiego wymiaru sprawiedliwości, który został zawieszony w pełnieniu funkcji przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego w związku z wykonywaniem uprawnień sędziowskich. Dokładniej, zawieszenie było związane z wydaniem przez skarżącego z urzędu postanowienia o zażądaniu przedstawienia kopii list poparcia dla kandydatów na sędziów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS), którzy zostali następnie wybrani przez Sejm w dniu 6 marca 2018 r. Rozpatrywane zawieszenie było środkiem dyscyplinarnym orzeczonym w związku z wydaniem orzeczenia sędziowskiego. Zawieszenie pozostawało w mocy od 4 lutego 2020 r. do 23 maja 2022 r., w którym to czasie skarżący otrzymywał wynagrodzenia obniżone o 40% (zob. odpowiednio paragrafy 40 i 74).

6.  Słuszne zadośćuczynienie jest przyznawane, na mocy Artykułu 41 Konwencji, tak aby zrekompensować skarżącemu rzeczywistą szkodę ustaloną jako skutek naruszenia. W tym zakresie może ono obejmować szkodę pieniężną, szkodę niemajątkową oraz koszty i wydatki. Prawdą jest, że art. 41 uznaje przyznanie słusznego zadośćuczynienia za kwestię uznaniową ze strony Trybunału, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy i charakter naruszenia. Co więcej, artykuł 41 uruchamia tą uznaniowość, jeśli prawo wewnętrzne państwa członkowskiego pozwala w danym przypadku na jedynie częściowe zadośćuczynienie.

7.  W związku z powyższym, Trybunał nie jest wyłączony z przyznania odszkodowania pieniężnego, które jest ważnym elementem zasady restitutio in integrum, przy stwierdzeniu naruszenia artykułów 6 i 8, w niniejszej sprawie. Trybunał nie jest również wyłączony z zastosowania sprawiedliwej metody zadośćuczynienia (porównaj Baka przeciwko Węgrom [GC], nr 20261/12, § 191, 23 czerwca 2016 roku), ani nie jest wyłączony z zastrzeżenia sprawy do rozstrzygnięcia w przyszłości (porównaj Oleksandr Volkov przeciwko Ukrainie, nr 21722/11, § 211, ECHR 2013).

8.  Naruszenia, które zostały stwierdzone w niniejszej sprawie, mają fundamentalne znaczenie dla właściwego zagwarantowania rządów prawa, jako mające zastosowanie do działań dyscyplinarnych wobec sędziów. W takim kontekście, orzeczenie, że doszło do naruszenia nabiera istotnego znaczenia. Jednakże Trybunał nie zdecydował się na stwierdzenie, że ustalenie naruszenia jest wystarczające samo w sobie, jak mógłby to zrobić, ale oddalił powództwo i to w tej kwestii nie zgadzamy się.

9.  W niniejszej sprawie, art. 129 ust. 4 ustawy o ustroju sądów powszechnych stanowi, że „jeżeli postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone lub zakończyło się uniewinnieniem, dokonuje się wyrównania wszystkich składników wynagrodzenia albo uposażenia do pełnej wysokości”. Decyzja o nieuwzględnieniu roszczenia nie została jednak wydana na tej podstawie, lecz z uwagi na brak związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonymi w niniejszej sprawie naruszeniami a podnoszoną przez skarżącego szkodą majątkową.

10.  Utrata wynagrodzenia była bezpośrednią konsekwencją zawieszenia skarżącego w pełnieniu funkcji, orzeczonego w postępowaniu, które zostało uznane za niezgodne z Konwencją. Co więcej, postępowanie dyscyplinarne było bezpośrednią konsekwencją sprawowania przez skarżącego władzy sądowniczej, dążenia przez niego do utrzymania rządów prawa. Gdy podstawa prawna zawieszenia została pozbawiona legalności, konsekwencje tego zawieszenia mogły być bezpośrednio przypisane do stwierdzonego naruszenia Konwencji.

11.  Konsekwencje te nie ograniczały się do jego pozycji zawodowej i renomy, ale miały też niewątpliwie charakter finansowy. Ponadto suma ta mogła być obliczona na podstawie określonego okresu, w którym doszło do obniżenia wynagrodzenia. Każda taka suma mogła zostać zasądzona z zastrzeżeniem, że gdyby skarżący był uprawniony do przywrócenia wynagrodzenia w całości i ze skutkiem wstecznym, wówczas sądy krajowe powinny uwzględnić również kwotę zasądzoną przez Trybunał.

iustitia.org.pl

Oryginalny tekst: ⇒

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments