Stefan Drzazga jr.: Jaka Polska jest wartością dla Prezes Trybunału Konstytucyjnego? Czyli o dobrej zmianie podatkowej dla sędziów TK i jej motywach

0
(0)

W ostatnim czasie, po długiej przerwie, mieliśmy okazję znowu zobaczyć i usłyszeć w mediach Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julię Przyłębską. Udzieliła ona wywiadu red. J. Karnowskiemu w tygodniku „Sieci”, została zaproszona do programu red. B. Wildsteina „O co chodzi” oraz udzieliła wywiadu red. T. Sakiewiczowi w Telewizji Republika. Przyczyną ofensywy medialnej nie była działalność Trybunału Konstytucyjnego, ale utajnienie oświadczeń majątkowych części sędziów, w tym samej prezes TK.

We wszystkich wystąpieniach medialnych, oprócz tematu wojny na Ukrainie, narzekań na ataki na Prezes TK i jej rodzinę oraz sprawy kadencji, Prezes wyjaśniała Polakom, że nie ma nic do ukrycia i dlatego wycofuje wniosek o utajnienie swojego majątku złożony do Pierwszej Prezes SN oraz poinformowała, że zakupiła, jak się wyraziła, skromny dom pod Warszawą. Pani Prezes podkreślała, że dom jest poza Warszawą, gdyż zgodnie z prawem tylko w takim przypadku przysługuje jej bezpłatne zakwaterowanie w Warszawie, co jest prawdą. Sędziemu Trybunału Konstytucyjnego stale zamieszkałemu poza m.st. Warszawą przysługuje bezpłatne zakwaterowanie w m.st. Warszawie. Przywilej ten wynika wprost z art. 17 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

W odczuciu wielu osób utrzymywanie przez podatnika mieszkania w Warszawie dla funkcjonariusza publicznego w sytuacji posiadania przez niego domu kilka kilometrów od granic miasta, jest mało eleganckie. Dobry obyczaj i troska o publiczne pieniądze nakazywałaby zrezygnować choć z tego przywileju (gdy jeszcze ma się przyznaną ochronę SOP). Ale zostawmy tę kwestię na boku, bowiem artykuł ten ma dotyczyć aspektu podatkowego – bezpłatnego zakwaterowania sędziów, a nie przyzwoitości.

Decyzję o skorzystaniu z bezpłatnego zakwaterowania podejmują sędziowie, którzy na stałe mieszkają poza Warszawą rozpoczynając swoją kadencję. Ustawa nie nakazuje sędziom Trybunału zamieszkiwania w Warszawie, inaczej niż w wypadku sędziów sądów powszechnych, którzy powinny mieszkać w miejscowości będącej siedzibą sądu, w którym pełnią służbę (art. 95 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych). Jest to zatem ich swobodna decyzja. Zakładamy przy tym, że wzorem poprzedników, Prezes TK nie wyraża zgody na bezpłatne zakwaterowanie sędziom spoza Warszawy, którzy posiadają jednak mieszkanie lub dom w Warszawie. Pewności jednak nie mamy.

Do niedawna nie było wątpliwości, że jeżeli sędzia Trybunału zechce skorzystać z możliwości bezpłatnego zakwaterowania w Warszawie, to musi się liczyć z koniecznością odprowadzania podatku dochodowego. W praktyce rozliczał to za niego Trybunał Konstytucyjny (będący płatnikiem), który miał obowiązek obliczenia i pobrania stosownej zaliczki zgodnie z ustawą o podatku dochodowym od osób fizycznych, w tym jej art. 12 ust. 1. Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem sądowym, ukształtowanym zresztą w następstwie wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 7/13, opłacanie przez pracodawcę zakwaterowania w sytuacjach innych niż podróż służbowa, odbywa się także w interesie samego pracownika, gdyż pozwala mu na korzystanie z mieszkania nie tylko w celach służbowych, ale również służy realizacji jego potrzeb życiowych. To z kolei oznacza konieczność odprowadzania podatku.

Według naszych informacji, Prezes Trybunału Konstytucyjnego uznała jednak ostatnio, że sędziowie (a zatem również ona sama) nie są już zobowiązani do odprowadzania tego podatku dochodowego, zaś ten już pobrany – z ostatnich lat – ma zostać im zwrócony. Sędziowie otrzymali stosowne korekty na piśmie od Trybunału. Obejmuje to też sędziów w stanie spoczynku. Wystarczy zatem złożyć odpowiedni wniosek i w ślad za tym nastąpi zwrot zapłaconego podatku.

O jakich kwotach mówimy? Jeżeli przyjmiemy wartość miesięcznego czynszu w Warszawie pomiędzy 3.000 a 4.000 zł, podatek (razem ze składką zdrowotną i uwzględniając kwotę wolną od podatku) miesięcznie mógłby oscylować między 900 a1.000 zł, co dawałoby rocznie sumę od 10.000 do 12.000 zł. Oznaczałoby to, że przez 9 lat kadencji Prezes Przyłębska może zaoszczędzić, według tej przybliżonej symulacji, nawet ok. 100.000 zł, w tym część tej kwoty już niedługo może trafić na jej konto jako zwrot „nadpłaconego” podatku.

Dlaczego sędziowie TK od lat płacący podatek od wynajmowanych dla nich nieruchomości nie będą go już płacić? Pytanie jest dodatkowo zasadne gdy uwzględnimy, że z dostępnych publicznie dokumentów wynika, że konieczność naliczania i pobierania tego podatku nie była w przeszłości kwestionowana ani przez urzędy skarbowe, ani przez Najwyższą Izbę Kontroli.

Nie zmieniły się przepisy dotyczące sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Artykuł 17 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie został znowelizowany. Przepis ten był do 2021 roku zresztą kalką z analogicznej regulacji w ustawie o Sądzie Najwyższym.

2 maja 2021 r. zostały natomiast znowelizowane przepisy dotyczące sędziów Sądu Najwyższego tym zakresie. W art. 53 § 3 ustawy o SN dodano delegację dla Prezydenta do określania m.in. „zasad zapewnienia bezpłatnego zakwaterowania sędziom Sądu Najwyższego stale zamieszkałym poza Warszawą”. Prezydent z kolei w §2 ust. 3  wydanego przez siebie rozporządzenia z dnia 30 kwietnia 2021 r. przyjął, że bezpłatne zakwaterowanie uprawnionego sędziego Sądu Najwyższego traktowane jest jako nocleg na warunkach określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 775 § 2 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (Dz. U. z 2020 r. poz. 1320) według zasad obowiązujących przy podróżach służbowych na obszarze kraju.

Wskazana nowelizacja ustawy o SN i wydany akt wykonawczy spowodowały, że noclegi sędziów Sądu Najwyższego w Warszawie przestały być opodatkowane (tj. uznano je za nocleg w ramach podróży służbowej, co rodzi konsekwencje, o których mowa była wyżej). Skąd pomysł, aby taką regulację wprowadzić tylko wobec sędziów Sądu Najwyższego i jak wyglądała wcześniejsza praktyka tego sądu? Czy to Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego naciskała na takie zmiany? Tego niestety nie wiemy. Ale może znajdą się zainteresowani aby drążyć ten temat i zapytać o to sam Sąd Najwyższy.

Niemniej jednak od 2 maja 2021 roku jest jasne – sędziowie Sądu Najwyższego  korzystających z noclegów w Warszawie, na koszt tej instytucji, nie muszą odprowadzać już podatku za wynajmowane im mieszkania (noclegi). Analogicznych zmian nie wprowadzono jednak wobec sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Czy Prezes Trybunału Konstytucyjnego pozazdrościła nowych regulacji sędziom Sądu Najwyższego i wobec braku analogicznych rozwiązań wobec sędziów TK „wyręczyła” prawodawcę w dookreśleniu charakteru zasad bezpłatnego zakwaterowania sędziów w Warszawie? Ktoś by mógł powiedzieć, że Prezes Trybunału po prostu zastosowała „odpowiednio” przepisy dotyczące sędziów Sądu Najwyższego, tak jak „odpowiednio” stosowała przepisy dotyczące utajniania oświadczeń majątkowych. Tyle, że zmiana praktyki trybunalskiej nastąpiła po ponad roku od zmiany przepisów w ustawie o Sądzie Najwyższym. Dodatkowo przesłana przez Trybunał Konstytucyjny korekta PIT dla sędziów, w tym sędziów w stanie spoczynku, „koryguje” praktykę z kilku lat przed wejściem w życie tej zmiany. Zatem nie o przepisy prawa tu chodzi. Wygląda na to, że jest to autorski pomysł Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej oraz jej urzędników.

Dlaczego Prezes Trybunału Konstytucyjnego podejmuje tak kontrowersyjne decyzje?

Przychodzą do głowy dwa wytłumaczenia:

Złośliwi powiedzą, po pierwsze, że to osobliwy przykład tarczy antyinflacyjnej sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Za ciężką pracę zamiast nagród, „uwolnienie” od podatku. Patrząc na statystyki, wynikające z wyszukiwarki orzeczeń zamieszczonych na stronie TK, widzimy, że w pierwszym półroczu 2022 r. wydano 7 (dosłownie: siedem) wyroków. Na niektóre uzasadniania wyroków przychodzi zresztą czekać już blisko 9 miesięcy, jak w wypadku bulwersującego wyroku z 7 października 2021 r, K 3/21, mimo że termin na sporządzenie uzasadnienia wynosi 1 miesiąc. Samo to orzeczenie zapadło przy tym dość szybko – około 6 miesięcy od złożenia wniosku. Ale wniosek złożył Prezes Rady Ministrów w ramach wojny z Unią Europejską. Zwykli obywatele nie mają tyle szczęścia – ze strony Trybunału wynika, że zalegają tam skargi konstytucyjne złożone np. 5 lat temu. Już osiem lat zalega w Trybunale sprawa K 31/14, gotowa do rozstrzygnięcia w styczniu 2017 r., która nie może się doczekać załatwienia. Problem jest również z odpowiedzią na pytania prawne sądów – przykładowo Trybunał od 2018 r. zmaga się z pytaniem prawnym Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczącym emerytur i rent byłych funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa (P 4/18). Taki czas oczekiwania na odpowiedź Trybunału nie jest oczywiście normą – Trybunał pokazał, że dość szybko potrafi wydać wyrok, gdy pytanie do niego skierowała Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego (P 7/20).

Po drugie, w grudniu kończy się ustawowa 6 letnia kadencja Prezesa Trybunału. Media donoszą, że Julia Przyłębska podejmuje intensywne działania lobbystyczne i inne, aby doprowadzić do przedłużenia jej kadencji o kolejne dwa lata na podstawie nieobowiązujących przepisów. Wyłącznie temu są obecnie poświęcone jej wszelkie działania i decyzje. Jedną z metod prowadzących do tego celu może być zdobycie przychylności sędziów Trybunału i przekonanie ich do rezygnacji ze zwołania Zgromadzenia Ogólnego, które ma przestawić Prezydentowi kandydatury na nowego Prezesa (art. 11 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym).

Przyszłość pokaże, czy i ilu sędziów skorzysta z dobrej zmiany podatkowej autorstwa Prezes Trybunału Konstytucyjnego i jakie konkretnie otrzymają kwoty. Czy kwestia ta będzie przedmiotem kontroli organów skarbowych i Najwyższej Izby Kontroli? Może organy podatkowe dojdą do wniosku, podobnie jak Prezes, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają tak nadzwyczajny status wśród obywateli RP, że nie muszą już płacić podatków? Może inna wykładnia przepisów jest po prostu niekonstytucyjna?

Zapytamy o to wszystko Trybunał w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jeśli nie otrzymamy odpowiedzi, zwrócimy się wówczas o pomoc do dobrze poinformowanych kolegów dziennikarzy red. Wildsteina, red. Sakiewicza i red. Karnowskiego. Ostatnio byli ponownie gośćmi na konferencji w Trybunale i zastanawiali się z Panią Prezes „Czy Polska jest wartością?” Może oni znają więcej szczegółów.

Stefan Drzazga jr.

Od redakcji Monitora Konstytucyjnego:
W ślad za powyższym artykułem Stefana Drzazgi jr.: Podobno sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku nie zamierzają dokonywać korekty swoich zeznań podatkowych w celu otrzymania rzekomo nadpłaconych podatków.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

wp-puzzle.com logo

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments