Państwo policyjne w Sądzie Najwyższym – policja decyduje, kto może uczestniczyć w rozprawie, sprawdzając, czy adwokat to osoba poszukiwana

5
(1)

Policja nie dopuściła adwokatów do sprawy immunitetu sędziego Sądu Najwyższego prof. Włodzimierza Wróbla. Zaniepokojony Rzecznik Praw Obywatelskich pisze do I prezes SN

Wbrew przepisom prawa policjanci uniemożliwili adwokatom – przedstawicielom organizacji społecznych – udział w posiedzeniu Sądu Najwyższego ws. uchylenia immunitetu sędziego SN Włodzimierz Wróbla
Przyznając sobie bezpodstawnie uprawnienia sądu, zdecydowali, czy profesjonalny pełnomocnik może zgłosić udział w sprawie
Taka sytuacja jest nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawnym
Rzecznik Praw Obywatelskich podjął sprawę z urzędu z uwagi na naruszenie zasady ochrony prawnej adwokata (art. 7 ust. 1 Prawa o adwokaturze) oraz naruszenie prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji).

Zastępca RPO Stanisław Trociuk poprosił o wyjaśnienia Pierwszą Prezes SN Małgorzatę Manowską.

6 maja 2021 r. odbywało się posiedzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w sprawie uchylenia immunitetu sędziemu SN Włodzimierzowi Wróblowi (odroczono je bezterminowo).

Naczelna Rada Adwokacka opublikowała komunikat o tym, że dwoje adwokatów – przedstawicieli organizacji społecznych – nie zostało wpuszczonych na salę posiedzenia. Weszli tam obrońcy sędziego Wróbla: sędzia SN Wiesław Kozielewicz, adw. Sylwia Gregorczyk-Abram i adw. Agnieszka Helsztyńska.

Komunikat NRA dot. sprawy s. Wróbla przed Izbą Dyscyplinarną SN

Dwoje adwokatów – przedstawicieli organizacji społecznych – nie zostało wpuszczonych na posiedzenie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego 6 maja br. Samorząd adwokacki będzie wyjaśniał tę sytuację.
Odroczone już posiedzenie dotyczyło sprawy uchylenia immunitetu sędziemu Sądu Najwyższego Włodzimierzowi Wróblowi. Na salę posiedzenia weszli obrońcy: sędzia SN Wiesław Kozielewicz, adw. Sylwia Gregorczyk-Abram i adw. Agnieszka Helsztyńska.
Policja strzegąca sali rozpraw nie wpuściła jednak dwojga innych adwokatów, którzy reprezentują organizacje społeczne (amicus curiae). W przypadku jednej z tych organizacji wniosek o jej dopuszczenie był złożony w dniu wczorajszym, zaś w przypadku drugiej miał być złożony na posiedzeniu izby w dniu dzisiejszym.
Według relacji adwokatów, policja nakazała im wylegitymowanie się, pomimo iż znajdowali się już na terenie Sądu Najwyższego. Przed salą rozpraw niezwłocznie pojawili się przedstawiciele samorządu adwokackiego – adw. Przemysław Rosati, prezes NRA oraz adw. Bartosz Grohman, sekretarz NRA.
Po wysłuchaniu relacji obrońców sędziego Wróbla, zapowiedzieli, że sprawa opisana przez adwokatów, związana z niewpuszczeniem adwokatów przez policję na posiedzenie, będzie wyjaśniana przez samorząd adwokacki zarówno z kierownictwem Sądu Najwyższego, jaki i z Komendą Stołeczną Policji.

Policja strzegąca sali rozpraw nie wpuściła zaś dwojga innych adwokatów, którzy reprezentują organizacje społeczne. Według relacji adwokatów policja nakazała im wylegitymowanie się – mimo że znajdowali się już na terenie SN.

Okręgowa Rada Adwokackiej w Warszawie poinformowała także, że funkcjonariusze fizycznie zagrodzili adwokatom przejście, naruszając przy tym nietykalność osobistą adwokata. Następnie adwokaci zostali spisani pod pretekstem „sprawdzenia, czy nie są osobami poszukiwanymi”.

OŚWIADCZENIE PREZYDIUM ORA – NIEDOPUSZCZENIE ADWOKATÓW DO WYKONYWANIA CZYNNOŚCI W BUDYNKU SĄDU NAJWYŻSZEGO

Dzisiaj (6 maja 2021 r.) dwoje warszawskich adwokatów, wykonujących czynności zawodowe polegające na zgłoszeniu udziału przedstawicieli społecznych w postępowaniu przed Izbą Dyscyplinarną w trybie art. 90 Kodeksu postępowania karnego, nie zostało wpuszczonych na salę rozpraw, gdzie mieli wykonywać swoje czynności zawodowe. Funkcjonariusze Policji fizycznie zagrodzili im przejście, naruszając przy tym nietykalność osobistą adwokata. Następnie adwokaci zostali przez Policję spisani pod pretekstem „sprawdzenia, czy nie są osobami poszukiwanymi”.
Takie działanie nie tylko stanowi rażące pogwałcenie art. 7 ust. 1 Prawa o adwokaturze, zgodnie z którym „Adwokat podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych korzysta z ochrony prawnej podobnie jak sędzia i prokurator”, ale także w praktyce uniemożliwia realizację prawa do sądu, skoro adwokaci występujący w sprawie nie są wpuszczani na salę rozpraw i nie mogą podejmować czynności w imieniu swoich klientów. Nie można zaakceptować sytuacji, w której to Funkcjonariusz Policji, a nie organ orzekający, decyduje o tym, kto może, a kto nie może zgłosić udziału w danym postępowaniu.
Prezydium Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie deklaruje pełne wsparcie dla adwokatów, będących ofiarami opisywanego incydentu. Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie w trybie pilnym występuje do Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego oraz Komendanta Głównego Policji z prośbą o szczegółowe wyjaśnienie sprawy, wyciągnięcie konsekwencji służbowych i podjęcie niezbędnych działań mających na celu wyeliminowanie powtórzenia się podobnych incydentów w przyszłości.

RPO przypomina, że podczas i w związku z wykonywaniem obowiązków zawodowych adwokat korzysta z ochrony prawnej, podobnie jak sędzia i prokurator, ponieważ jest funkcjonariuszem publicznym.

Ogromne zaniepokojenie Rzecznika budzi fakt, że funkcjonariusze policji, wbrew przepisom prawa, uniemożliwili adwokatom zgłoszenie udziału w toczącym się postępowaniu i przyznając sobie bezpodstawnie uprawnienia sądu, zdecydowali o tym, czy profesjonalny pełnomocnik może zgłosić udział w sprawie.

W ocenie Rzecznika taka sytuacja w demokratycznym państwie prawnym jest nie do zaakceptowania.

Do_I_Prezes_SN_7.05.2021
Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 1

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments