Marcin Matczak: Rocznica katastrofy i zinstytucjonalizowany nakaz pamięci

Dzisiaj* rocznica katastrofy smoleńskiej – jednej z największych tragedii narodowych w historii Polski. W tym dniu, w godzinę katastrofy, o 8.41, powinny zawyć syreny, aby ją upamiętnić – nie ma co do tego żadnej wątpliwości.

Dlaczego jednak, aby tak się stało, trzeba dziecinnie instrumentalizować prawo? Poniżej pismo Wojewody Zachodniopomorskiego nakazujące przeprowadzić dzisiaj o 8.41 obowiązkowy test syren alarmowych. Ani słowa o katastrofie, ani słowa o upamiętnieniu.

Tak obecna władza traktuje prawo – nie jako wartość samą w sobie, ale jako narzędzie manipulowania ludźmi, jako narzędzie instrumentalnego, poniżającego traktowania. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć, że taka manipulacja obniża autorytet wojewody, prawa i obraża pamięć o samej katastrofie? Że budzi sprzeciw i wewnętrzny odruch obrony przed manipulacją, która przecież jest rodzajem przemocy?

Dlaczego nie możemy żyć w normalnym kraju, w którym Wojewoda prosi o upamiętnienie, a nie zmusza do tego, instrumentalnie wykorzystując prawo? W którym hołd okazywany Zmarłym jest naturalną, nie narzuconą reakcją? Takie działanie obraża pamięć o tych, którzy byli, i niszczy więzi społeczne między tymi, którzy są.

Marcin Matczak

*Tekst, opublikowany 10 kwietnia, pochodzi z blogu UR (www.marcinmatczak.pl)

Ocena Czytelników
[Razem: 2 Średnio: 5]
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o