Sąd Najwyższy: sędzia Stępkowski z nowej izby SN sprytnie odrzuca odwołanie sędziego Żurka ze starej KRS, czyli gra w benkla

Nowa Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego (złożona z sędziów, wybranych przez Krajową Izbę Sądownictwa, której część “sędziowska” nie została wyłoniona w zgodzie z literą i duchem konstytucji) odrzuciła odwołanie sędziego Waldemara Żurka, byłego członka i rzecznika prasowego byłej Krajowej Rady Sądownictw. Poinformował o tym

Komunikat Rzecznika Prasowego Sądu Najwyższego:

8 marca w  Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych odbyło się wyznaczone Zarządzeniem z 7 marca 2019 r. posiedzenie w składzie SSN Aleksander Stępkowski (powołany na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego 20 lutego 2019 r.) w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie z odwołania SSO Waldemara Żurka od zmiany podziału czynności ustalonej przez Prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 27 sierpnia 2018 r.
W wyniku posiedzenia zostało wydane postanowienie (doręczone do Zespołu Prasowego SN 8 marca o godz. 9.15), zgodnie z którym odrzucono odwołanie skarżącego Waldemara Żurka ze względu na jego niedopuszczalność oraz oddalono wniosek skarżącego o zwrot kosztów postępowania.

Warto zadać przy tej okazji pytanie, co pocznie się z postanowieniem sędziego Stępkowskiego, gdy okaże się, że został wybrany przez KRS, która pochodzi z nieprawego łoża, co może okazać się już wkrótce (“Trybunał Sprawiedliwości UE 19 marca rozpatrzy połączone pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego”).

Zapewne nic, bo jak przypomniał rzecznik prasowy Sądu Najwyższego, sędzia Stępkowski został powołany 20 lutego 2019. Spryciarze z nowej izby uznali widać, że pytania prejudycjalne SN z sierpnia i września ubiegłego roku – Aleksandra Stępkowskiego nie dotyczą. W przeciwieństwie do reszty składu tej Izby, o czy mówi kolejny komunikat rzecznika:

W dniu 8 marca odbyło się wyznaczone Zarządzeniem z 7 lutego 2019 r. posiedzenie niejawne w składzie trzech sędziów Izy Cywilnej SN w przedmiocie rozpoznania wniosku o wyłączenie sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN: Antoniego Bojańczyka, Leszka Boska, Dariusza Czajkowskiego, Tomasza Demendeckiego, Marka Dobrowolskiego, Pawła Krężaka, Joanny Lemańskiej, Marcina Łochowskiego, Oktawiana Nawrota, Janusza Niczyporuka, Adama Redzika, Mirosława Sadowskiego, Marka Siwka, Ewy Stefańskiej, Marii Szczepaniec, Krzysztofa Wiaka, Jacka Widło i Grzegorza Żmija od orzekania w sprawie z odwołania sędziego Waldemara Żurka od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr 390/2018.
Zgodnie z Zarządzeniem Pierwszego Prezesa SN z dnia 19 listopada 2018 wniosek o wyłączenie wszystkich sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Dyscyplinarnej SN został przekazany do rozpoznania przez Izbę Cywilną SN na podstawie akt sprawy, pozostających do dnia 8 marca (włącznie) do dyspozycji sędziów orzekających w przedmiocie wniosku o wyłączenie.
Sąd Najwyższy w dniu 8 marca w  składzie trzech sędziów Izy Cywilnej postanowił odroczyć posiedzenie do 20 marca (Postanowienie doręczono do Zespołu Prasowego SN po zakończeniu sesji w Izbie Cywilnej 8 marca o godz. 15.15).
Spryciarze z Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN mogą się jednak rozczarować, gdy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej udzieli niekorzystnej dla KRS odpowiedzi na pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego. Pamiętajmy, że
W ocenie Sądu Najwyższego powstały poważne wątpliwości, czy sposób wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa, a następnie sposób jej funkcjonowania nie zdestabilizował jej niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz czy tak uformowany organ może dokonać wyboru sędziów nowej izby Sądu Najwyższego, którym towarzyszyć będzie status niezależnego i niezawisłego sądu w rozumieniu prawa UE. (“Pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego do TSUE i uzasadnienie“)
Ogrywanie w cwany sposób “starych”, wciąż urzędujących sędziów i Pierwszą Prezes SN, trzymających się litery i nienawykłych do takich metod, przypomina grę w trzy kubki. Benklarz pokazał właśnie, że Sąd Najwyższy, jakim go znamy, musiał wybrać kubek, pod którym nic nie ma. O czym wie i publiczność, i stójkowy, czyli Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Oszustwo musi zostać napiętnowane. (Piotr Rachtan)

Ocena Czytelników
[Razem: 6 Średnio: 5]
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

Możesz komentować z użyciem konta WordPress.com, Twittera, Facebooka, lub Google+.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o