Okiem sędziego: Żale sędziego Czajkowskiego

4
(1)

https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/302289885-Sedzia-Czajkowski-wersalu-w-SN-nie-bylo-i-wciaz-nie-ma.html

Panu sędziemu Dariuszowi Czajkowskiemu, niewątpliwie sędziemu o dużym doświadczeniu i dorobku jest przykro. Przykro i niemiło. Bo jest niewłaściwie traktowany przez sędziów Sądu Najwyższego, bo któryś z sędziów nie podał mu ręki. Bo odczuwa chłód w traktowaniu go przez sędziów SN.

Ja też mam prawo do swoich poglądów, ponad 20 lat orzekałem zgodnie z ustawami, choć nie ze wszystkimi się zgadzałem. Dalej będę to robił – to obowiązek sędziego w wolnym kraju. Zapracowałem uczciwością i rzetelnością na kolejne awanse. Przede wszystkim zapracowałem na swoją opinię i szacunek w środowisku.

Prawie można sędziego zrozumieć, ba prawie współczuć. Ale jak wiadomo, prawie robi różnicę, w tym przypadku nawet całkiem istotną.

Panie Sędzio Dariuszu Czajkowski !

Nie tylko Pan ma prawo do poglądów, także inni sędziowie, prawnicy i obywatele. To nie jest zmowa, spisek ani przypadek, że w opinii zgromadzeń samorządu sędziowskiego z sądów z całego kraju, stowarzyszeń sędziów, w tym zrzeszającego 1/3 ogółu sędziów stowarzyszenia Iustitia, rad wydziałów prawa polskich uniwersytetów, samorządu adwokackiego, Rzecznika Praw Obywatelskich, uznanych autorytetów z dziedziny prawa konstytucyjnego zarówno przerwanie kadencji Krajowej Rady Sądownictwa jak i wybór sędziów do jej składu przez Sejm były sprzeczne z Konstytucją. Trudno inaczej ocenić liczne nowelizacje ustawy o SN, będące w istocie kolejnymi sekwencjami politycznego zamachu na Sąd Najwyższy. Na ten Sąd Najwyższy, w którym w czasach, gdy powszechnie szanowano jego niezależność i dorobek, miał Pan sposobność orzekania.

Skoro zatem:

– nie zauważa Pan, albo nie chce zauważyć jak została powołana do życia obecna krajowa rada sądownictwa i jak naprawdę działa owo gremium

– jeśli nie przeszkadza Panu niszczenie przez polityków pozycji Sądu Najwyższego, na którą zapracował przez lata swoim mądrym orzecznictwem

– został Pan przedstawiony przez krs** do nominacji na stanowisko sędziego SN w procedurze niedającej żadnych szans na jej sądową kontrolę, przez innych uczestników konkursu

to proszę wybaczyć, ale nie potrafię Panu współczuć.

Za swoje wybory, także te podjęte po wielu latach udanej kariery sędziego, trzeba ponosić konsekwencje, także te przykre.

P.S Dla pocieszenia powiem, że pewnie nie tylko Panu jest i będzie niemiło. Sędziom szykanowanym przez rzeczników dyscyplinarnych za obronę niezależności sadów, naszej niezawisłości, Sądu Najwyższego i Konstytucji jest czasem całkiem nieprzyjemnie. Ci sędziowie ryzykują bardzo dużo, może nawet utratę pracy. A Panu jest i będzie tylko przykro…

Ale to Pana wybór, nie było przymusu uczestniczenia w takiej procedurze.

Okiem sędziego

*Autor blogu jest sędzią w jednym ze stołecznych sądów. Publikujemy za jego zgodą.

**Od Redakcji: pisownia (krajowa rada sądownictwa) – oryginalna i celowa

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 4 / 5. Vote count: 1

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments