Prof. Stanisław Biernat Anno Domini 2006

26 czerwca skończyła się 9-letnia kadencja wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. dr. hab. Stanisława Biernata. Ostatnie dwa lata przypadły na najtrudniejszy w dziejach Trybunału okres, gdy obóz rządzący po wyborach w październiku 2015 rozpoczął konsekwentny demontaż tej konstytucyjnej instytucji. Do historii przejdą orzeczenia Trybunału w sprawach ustaw o TK, w sprawach uchwał o wyborze sędziów trybunalskich, wystąpienia prezesów Trybunału, ich konferencje, opinie Komisji Weneckiej, debaty w Parlamencie Europejskim, wystąpienia innych sądów konstytucyjnych w obronie polskiego Trybunału, oświadczenia i deklaracje wielu sądów i środowisk prawniczych. We wszystkich tych wydarzeniach wiceprezes Biernat miał udział znaczący.

Stanisław Biernat został wybrany do Trybunału w 2008 roku, ale po raz pierwszy jego kandydatura została zaprezentowana dwa lata wcześniej. Monitor Konstytucyjny przypomina przesłuchanie prof. Biernata przez Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka, które odbyło się 17 października 2006 roku. W odpowiedziach na skierowane do kandydatów pytania widać stanowczość i konsekwencję, tak dla niego charakterystyczne.

Publikujemy fragmenty stenogramu:

Przewodniczący poseł Cezary Grabarczyk (PO):

[…]

Opinia publiczna dużą wagę przywiązuje do rozstrzygnięcia, które zostanie dokonane przez Sejm w związku z planowanym uzupełniającym wyborem sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W mediach można było zauważyć debatę na temat sposobu, w jaki powinni być wyłaniani ci sędziowie. Spełnienie wielu postulatów, zgłoszonych w toku tej publicznej dyskusji, wymaga zmiany prawa. Tymczasem wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który jest przed nami, odbędzie się jeszcze w obowiązującym stanie prawa.

Przypomnę więc, iż zgodnie z regulaminem Sejmu, wszyscy kandydaci podlegają zaopiniowaniu przez Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Sylwetki zawodowe kandydatów zaprezentują przedstawiciele klubów parlamentarnych, a następnie członkowie Komisji będą mieli możliwość zadania kandydatom pytań. Od kandydatów będziemy oczekiwali odpowiedzi na te pytania, ale też będą oni mogli skorzystać z możliwości swobodnej wypowiedzi.

Przypadł mi zaszczyt przedstawienia, w imieniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej, sylwetki zawodowej pana prof. Stanisława Biernata.

Pan prof. Stanisław Biernat urodził się 2 sierpnia 1949 r. w Tarnowie. W roku 1971 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tytuł profesora otrzymał w 1995 r., a od 2000 r. jest profesorem zwyczajnym na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Głównymi dziedzinami badań pana profesora jest prawo publiczne, w tym prawo administracyjne, publiczne prawo gospodarcze, prawo konstytucyjne. Nową specjalnością pana profesora jest prawo europejskie. Utworzył on w ramach Uniwersytetu Jagiellońskiego Katedrę Prawa Europejskiego i obecnie jest jej kierownikiem. Od 2005 r. pełni funkcję naczelnika Wydziału Prawa Europejskiego w Biurze Orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Począwszy od 2004 r. jest on członkiem Komitetu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk.

Warto podkreślić, iż pan profesor Stanisław Biernat jest nie tylko teoretykiem z zakresu praw, lecz także praktykiem, będąc sędzią Naczelnego Sądu Administracyjnego – początkowo w ośrodku zamiejscowym NSA w Krakowie, a od 2005 r. w NSA w Warszawie.

Pan profesor jest autorem stu kilkudziesięciu prac naukowych, w tym kilku książek o charakterze naukowym. Jest członkiem międzynarodowych organizacji naukowych z dziedziny prawa administracyjnego, konstytucyjnego i europejskiego.

W imieniu Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej rekomenduję Komisji tego kandydata na sędziego do Trybunału Konstytucyjnego, jako wybitnego znawcę prawa i praktyka, co chcę podkreślić.

[…]

Poseł Ryszard Kalisz (SLD):

Trybunał Konstytucyjny z natury rzeczy zajmuje się sprawami związanymi z konstytucją, a w szczególności sprawami podstawowymi. Tocząca się obecnie nad nimi debata publiczna wymusza zadanie kilku pytań. Chcę od razu uprzedzić, że w przypadku pierwszego pytania mam pełną świadomość, iż uwarunkowania międzynarodowe nie dopuszczają wprowadzenia kary śmierci, niemniej jednak zadam pytanie dotyczące tej kwestii, gdyż chodzi o podejście kandydatów do zasad polskiego prawa karnego i do uwarunkowań konstytucyjnych.

Zatem pierwsze pytanie brzmi: jaki jest państwa stosunek do kary śmierci, również w ujęciu filozoficznym – filozofii prawnej?

Przechodzę do drugiego pytania. Dzisiaj w Sejmie odbyła się debata nad poprawkami Senatu do ustawy o udostępnieniu materiałów zgromadzonych przez organy bezpieczeństwa państwa w latach 1944-1989, która w skrócie jest nazywana ustawą lustracyjną. Istota tej ustawy sprowadza się do tego, że będą wydawane przez Instytut Pamięci Narodowej zaświadczenia, zaś osoba, której ten dokument dotyczy i której zdaniem jego treść jest nieprawdziwa lub nie oddaje istoty rzeczy, będzie mogła wystąpić do sądu cywilnego o obronę swojego dobrego imienia. Jaki jest państwa stosunek do tego rodzaju ochrony praw człowieka i dobrego imienia oraz praw podstawowych.

Kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat:

Podobnie jak pani profesor Irena Lipowicz, jestem przeciwnikiem kary śmierci. Wynika to z moich osobistych, głębokich przekonań. Kara śmierci jest jednym z wielkich problemów etycznych, gdzie – mówiąc kolokwialnie – nie ma mądrych, lecz na podstawie sumienia trzeba opowiedzieć się za lub przeciw. Drugim uzasadnieniem jest to, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego muszą brać pod uwagę miejsce Polski w Europie oraz wzorce kontroli stosowane przez Trybunał Konstytucyjny, m.in. umowy międzynarodowe. W świetle Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i pośrednio prawa Unii Europejskiej, wprowadzenie kary śmierci w Polsce spotkałoby się z potępieniem, a nawet mogłoby prowadzić do pewnych sankcji.

Nie chciałbym odpowiadać zbyt szczegółowo na drugie pytanie. Dotyczy ono sprawy, która niewątpliwie trafi do Trybunału Konstytucyjnego, więc gdybym teraz zajął wobec niej stanowisko i został wybrany na sędziego Trybunału, to znalazłbym się w trudnej sytuacji. Dlatego ograniczę się do ogólnego stwierdzenia, iż tzw. ustawa lustracyjna powinna być ukształtowana w taki sposób, aby osoby objęte procesem lustracyjnym miały łatwy dostęp do sądu. Chodzi o to, aby prawo do sądu było zagwarantowane i żeby sytuacja procesowa nie była ukształtowana w taki sposób, iż te osoby musiały dowodzić swojej niewinności.

[…]

Poseł Stanisław Rydzoń (SLD):

Zadam kandydatom dwa pytania, które są ze sobą związane. Czy zdaniem państwa, należałoby znowelizować ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, a jeśli tak, to w jakim zakresie?

Pytam o to dlatego, że podczas corocznych spotkań z kierownictwem Trybunału Konstytucyjnego był formułowany postulat zmiany tej ustawy.

Drugie pytanie jest następujące. Czy zdaniem państwa Trybunał Konstytucyjny powinien mieć prawo do stanowienia wykładni powszechnie obowiązujących przepisów prawa? Obecnie nie ma organu, który by to czynił. Trybunał Konstytucyjny często wskazuje zakresowe kierunki lub zajmuje się jakimś zagadnieniem, ale nie może stanowić wykładni powszechnie obowiązującej. Można byłoby wyposażyć Trybunał Konstytucyjny w tę kompetencję, nowelizując ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.

[…]

Kandydat Stanisław Biernat:

Będę mówił tylko o tych sprawach, które dotyczą Trybunału Konstytucyjnego, ponieważ pytania w sprawie udziału ławników w wymiarze sprawiedliwości były adresowane tylko do niektórych kandydatów. Poza tym niewiele mam do powiedzenia oryginalnego w porównaniu z tym, co powiedzieli moi poprzednicy.

W kwestii, o której mówił pan poseł, dokonując wykładni autentycznej swojego pytania, czyli w kwestii skuteczności orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, droga nie wiedzie – moim zdaniem – przez nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Trybunał kończy sprawę, wydając orzeczenie, że ustawa jest zgodna z konstytucją lub że jest z nią niezgodna. Może jeszcze odroczyć moc obowiązującą swojego orzeczenia, czyli przedłużyć w czasie obowiązywanie niekonstytucyjnej ustawy po to, aby dać czas parlamentowi na jej poprawienie. Kłopoty z wykonaniem orzeczeń leżą po stronie parlamentu, a więc wydaje mi się, że trzeba byłoby zmienić sposób jego funkcjonowania.

Chcę się odnieść do ewentualnych zmian w statusie Trybunału Konstytucyjnego, korzystając z moich doświadczeń, jako osoby, która śledzi orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego od początku jego funkcjonowania, a także jako sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jest kilka kwestii co najmniej dyskusyjnych, nad których zmianą warto byłoby się zastanowić, przy czym zmianami objęta byłaby nie tylko ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, ale także ta część konstytucji, która dotyczy Trybunału Konstytucyjnego.

Wymienię w punktach te dyskusyjne kwestie, przy czym chcę zastrzec, że niekoniecznie oznacza to, że ja się opowiadam za proponowanymi zmianami.

1. Model skargi konstytucyjnej. W polskim systemie prawa skarga konstytucyjna jest zakreślona stosunkowo wąsko, tzn. obywatel, którego zdaniem orzeczenie sądowe bądź decyzja administracyjna narusza jego konstytucyjne prawa wolności, może wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego, zarzucając, iż ustawa, która była podstawą tego orzeczenia bądź tej decyzji jest niezgodna z konstytucją – z jej przepisami dotyczącymi praw i wolności człowieka oraz obywatela. Jest to koncepcja wąska, ponieważ są takie systemy prawa, gdzie przedmiotem skargi konstytucyjnej może być sam akt indywidualny stosowania prawa, czyli orzeczenie sądowe albo decyzja administracyjna, a nie wyłącznie sytuacja, gdy niezgodną z konstytucją jest ustawa, jako podstawa prawna orzeczenia lub decyzji administracyjnej. Taką zmianę można byłoby przemyśleć, ale byłaby ona istotna, niewątpliwie wymagająca zmiany konstytucji.

2. Prewencyjna kontrola umów międzynarodowych. Umowy takie mogą być poddane kontroli przed Trybunałem Konstytucyjnym na ogólnych zasadach, na podstawie art. 188 konstytucji, po jej wejściu w życie, czyli ex post, ale mogą być także poddane kontroli prewencyjnej wyłącznie przez Prezydenta RP. Jest to kontrola fakultatywna. Należałoby rozważyć, czy w przypadku umów międzynarodowych nie należałoby wprowadzić, wzorując się na niektórych państwach, rozwiązania polegającego na tym, że dopuszczalna jest tylko kontrola prewencyjna, z tego względu, że umowa międzynarodowa wiąże nie tylko w płaszczyźnie prawa krajowego, ale także, a nawet przede wszystkim w płaszczyźnie prawa międzynarodowego. Stwierdzenie niekonstytucyjności umowy międzynarodowej spowodowałoby bardzo poważne problemy w stosunkach międzynarodowych. Przypominam, że w maju ubiegłego roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, może nawet najważniejszy do tej pory, dotyczący zgodności z konstytucją traktatu akcesyjnego i niektórych przepisów traktatów, będących podstawą dla Unii Europejskiej. Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż Traktat Akcesyjny i te traktaty założycielskie są zgodne z konstytucją. Można się zastanowić, co byłoby, gdyby Trybunał orzekł, iż nie są one zgodne z konstytucją. Powstałby duży problem. Dlatego w takich przypadkach powinna być stosowana kontrola prewencyjna – kontrola ex ante.

3. Zakres mocy wiążącej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. Nie ulega wątpliwości, że wiążący charakter ma sentencja, gdzie Trybunał stwierdza konstytucyjność bądź brak konstytucyjności – mówiąc w uproszczeniu, natomiast nie jest jasne w jakiej mierze wiąże uzasadnienie Trybunału. W ubiegłym tygodniu orzekałem w Naczelnym Sądzie Administracyjnym w sprawie dotyczącej przyjęcia na aplikację radcowską. Przypomnę, że w 2004 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż niezgodny z konstytucją jest bodaj art. 60 ustawy o radcach prawnych, przyznający kompetencje Naczelnej Radzie Radców Prawnych do ustalania zasad przeprowadzania egzaminu na aplikację. W tym czasie były w toku konkursy, zorganizowane na podstawie tego przepisu. Trybunał Konstytucyjny odniósł się do tej sytuacji, stwierdzając w uzasadnieniu, że trzeba szanować zasadę zaufania i w związku z tym pozostają w mocy te konkursy, które już są w toku, oraz upłynął termin składania podań przed ogłoszeniem wyroku Trybunału. Powstaje pytanie, czy to stwierdzenie było, czy nie było wiążące dla sądów? Wydaje się, że należałoby uregulować kwestię wiążącego charakteru uzasadnienia Trybunału Konstytucyjnego.

4. Relacja między pewnymi kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego, a kompetencjami Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nie chcę mówić o rozgraniczeniu kontroli tych dwu sądów, natomiast chodzi mi o pewną istotną kwestię proceduralną. Jak państwo zapewne wiecie, obecnie w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości toczy się sprawa, w odpowiedzi na pytanie prawne Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, dotyczące zgodności z prawem wspólnotowym polskiej ustawy o podatku akcyzowym na używane samochody. Inny Wojewódzki Sąd Administracyjny zadał pytanie Trybunałowi Konstytucyjnego, dotyczące tym razem zgodności tej ustawy z ratyfikowaną umową międzynarodową. Powstaje pytanie, jaka jest relacja między tymi dwoma postępowaniami. Nie ma tutaj podstaw prawnych. Z moich obserwacji wynika, że Trybunał Konstytucyjny prawdopodobnie czeka na orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Zobaczymy co będzie potem – czy Trybunał Konstytucyjny dokona rozstrzygnięcia, czy umorzy postępowanie.

Jeśli chodzi o powszechnie obowiązującą wykładnię prawa, to przyłączam się do opinii moich przedmówców, iż nie ma potrzeby wyposażenia Trybunału Konstytucyjnego w taką kompetencję, a ściślej mówiąc, przywrócenia jej Trybunałowi, gdyż tę kompetencję miał do 1997 r. Wiem, że w praktyce czasami tęskni się za powszechnie obowiązującą wykładnią prawa, bo w niektórych przypadkach by się przydała. Wszelako Trybunał Konstytucyjny wypracował takie rodzaje orzeczeń, które trochę zastępują wykładnię powszechnie obowiązującą. Mam na myśli zarówno orzeczenia interpretacyjne, iż norma zawarta w przepisie X jest rozumiana w sposób /…/. Mam także na myśli orzeczenia zakresowe, gdzie używa się formuły: w zakresie, w jakim to /…/, jest zgodne, bądź niezgodne. W gruncie rzeczy jest to wprowadzenie „tylnymi drzwiami” powszechnie obowiązującej wykładni prawa, aczkolwiek jeżeli się rozróżni, z jednej strony normę prawną, a z drugiej – przepis prawny, to trudno byłoby postawić Trybunałowi Konstytucyjnemu zarzut wykraczania poza swoje kompetencje.

 

* * *

 

GŁOSOWANIE Nr 114 – POSIEDZENIE 27.

Dnia 27-10-2006 Godz. 16:20

Pkt 14. porz. dzien. Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Głosowanie nad wyborem sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Głosowało – 382 posłów , Większość bezwzględna – 192

Liczba otrzymanych głosów:

S. Biernat – 140

M. Gintowt-Jankowicz – 224

W. Hermeliński – 237

M. Kotlinowski – 231

I. Lipowicz – 109

A. Rzepliński – 152

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 1 Średnio: 5]

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.