Sąd Najwyższy, zgodnie ze stanowiskiem RPO, robi wyjątek w nowej ustawie o obrocie ziemią

Foto: Wojtekskalski, źródło: Wikipedia.org

Sąd Najwyższy podjął 22 czerwca uchwałę wyjaśniającą wątpliwości co do wykładni znowelizowanych
przepisów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (tzw. ustaw o obrocie ziemią rolną) – zgodną ze stanowiskiem Rzecznika Praw Obywatelskich (sprawa III CZP 24/17).

Pytanie do SN brzmiało:

Czy wymagana jest zgoda sądu wydana na podstawie art. 2b ust. 3 ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 2052) w sytuacji, gdy stronami umowy zbycia nieruchomości rolnej są osoby bliskie w rozumieniu art. 2 pkt 6 powołanej ustawy, a uprzednio nieruchomość rolna była przedmiotem obrotu pod rządami ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 14 kwietnia 2016 r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 585) pomiędzy osobami względem siebie obcymi?​

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2017 r.:
​Zbycie nieruchomości rolnej przez nabywcę przed upływem okresu przewidzianego w art. 2b ust. 1 ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (jedn. tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 2052) osobie bliskiej w rozumieniu art. 2 pkt 6 wymienionej ustawy nie wymaga zgody sądu wydanej na podstawie art. 2b ust. 3 tej ustawy.

Chodzi o sytuację rolników, którzy przechodząc na emeryturę rolniczą chcieli przekazać ziemię dzieciom (również prowadzącym działalność rolniczą), ale którzy część swojej ziemi nabyli (od innych rolników) już po 30 kwietnia 2016 r., tj. po wejściu w życie tzw. ustawy o obrocie ziemią.

Nowe przepisy wymagają, by nabywca ziemi przez 10 lat osobiście prowadził na niej gospodarstwo rolne, a zwolnienie z tego obowiązku jest możliwe tylko za zezwoleniem sądu, udzielanym jedynie w szczególnych, losowych wypadkach (art. 2b ustawy).

I o ile co do zasady obrót pomiędzy osobami bliskimi jest zwolniony spod restrykcji, w takiej akurat sytuacji tego rodzaju zwolnienia nie przewidziano.

Notariusze, u których rolnicy przechodzący na emeryturę próbowali sporządzić akt, odmawiali, żądając zezwolenia sądu na dokonanie takiej czynności – sprzedaż czy darowizna bez zgody sądu byłaby bowiem bezwzględnie nieważna.

Rolnicy taki wniosek złożyli, jednakże sąd uznał, że jego zgoda nie jest tu w ogóle konieczna. Sąd dostrzegł jednak problemy z wykładnią nowych przepisów i skierował w tej sprawie pytanie prawne do Sądu Najwyższego.

Rzecznik Praw Obywatelskich do tego postępowania przystąpił (pismo z 4 maja 2017 r., IV.7005.8.2017), wnosząc o uznanie, iż w takiej sytuacji, w jakiej wnioskodawcy się znaleźli, zgoda sądu nie jest w ogóle wymagana.

Przemawia za tym głównie to, że ustawa, która praktycznie każdą czynność obrotu ziemią rolną poddaje restrykcjom (zakazy, nakazy, zezwolenia sądu, zgody administracyjne itp.), niemal zawsze spod tych restrykcji zwalnia obrót pomiędzy członkami najbliższej rodziny. Pominięcie takiej sytuacji, jak ta w niniejszej sprawie, można uznać właściwie za przeoczenie: wykładnia restrykcyjna wydaje się więc nielogiczna, nieracjonalna i niespójna z pozostałymi regulacjami ustawy.

Rzecznik podkreślił także, że obowiązki nałożone na właścicieli ziemi rolnej są nieproporcjonalnie uciążliwe, a zatem niekonstytucyjne, co m.in. stało się przedmiotem wniosku RPO do Trybunału Konstytucyjnego (sygn. sprawy w TK: K 36/16, IV.7005.8.2016). W sytuacji zaś, gdy sąd ma do wyboru różne sposoby wykładni prowadzące do różnych rezultatów, powinien wybrać taki, który jak najlepiej wyraża konstytucyjne zasady – jedynie w taki sposób w procesie stosowania prawa konstytucyjne gwarancje poszanowania praw obywateli zyskują realną treść.

Sąd Najwyższy przychylił się do stanowiska Rzecznika.

Ocena Czytelników
[Razem: 1 Średnio: 2]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

wp-puzzle.com logo