E. Maciejewska: Eksces orzeczniczy w koszulce z konstytucją

Eksces to inaczej wybryk lub wyskok. Eksces orzeczniczy to, jak należy się domyślać, orzeczenie sądu wydane w sposób nieuprawniony, niezgodnie z kompetencjami czy  podstawą prawną. Powstaje jednak problem, kto ma decydować czy dane orzeczenie jest czy nie jest ekscesem orzeczniczym. Co do zasady każde postępowanie sądowe jest dwuinstancyjne i prawidłowość orzeczenia pierwszej instancji kontroluje sąd drugiej instancji. W określonych przypadkach strona ma prawo także skorzystać z nadzwyczajnych środków zaskarżenia orzeczenia. Całkowicie poza tym systemem  zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych przyznaje sobie obecnie dodatkową kompetencję kontrolowania orzeczeń sądowych pod kątem tego czy są one czy nie są ekscesem orzeczniczym, czyli czy sędzia wydając orzeczenie właściwie czy niewłaściwie zastosował prawo, a w konsekwencji czy wydał właściwe lub niewłaściwe, z punktu widzenia rzecznika dyscyplinarnego, orzeczenie. Działanie takie nie mieści się w ramach demokratycznego państwa prawa, gdzie niezależność sądów w sferze orzekania jest bezdyskusyjna i niepodważalna.

Z kolei Krajowa Rada Sądownictwa, która zgodnie z konstytucją, powinna stać na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, zamiast wypełniać ten obowiązek protestując przeciwko nazywaniu orzeczenia niezawisłego sądu ekscesem orzeczniczym, zajęła się ograniczaniem praw sędziów do publicznego demonstrowania przywiązania do wartości konstytucyjnych. Według Krajowej Rady § 10 Zbioru zasad etyki zawodowej sędziów i asesorów, który stanowi, że sędzia powinien unikać zachowań, które mogłyby podważyć zaufanie do jego niezawisłości i bezstronności oznacza, że powinien unikać publicznego używania infografik i symboli, które w sposób jednoznaczny są lub mogą być identyfikowane z partiami politycznymi, związkami zawodowymi, a także z ruchami społecznymi, tworzonymi przez związki zawodowe, partie polityczne lub inne organizacje prowadzące działalność polityczną. Krajowa Rada wprost tego nie uchwaliła, ale jej członkowie nie kryją, że za symbole niedozwolone dla sędziów uznają koszulki z infografiką Luki Rayskiego konsTYtucJA.

Działanie jest o tyle spóźnione, że z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości prawie 900 sędziów z 19 sądów w Polsce (zdjęcia dostępne w nowej zakładce naszej strony zatytułowanej GALERIA ZDJĘĆ) sfotografowało się w tych zakazanych koszulkach lub z zakazaną infografiką. W przeciwieństwie do 15 sędziów zasiadających z wyboru polityków w Krajowej Radzie Sądownictwa, pozostali w znakomitej większości, nie mają wątpliwości, że konstytucja jest aktualnie w Polsce łamana, a obowiązkiem sędziów jest o tym głośno mówić. Ruchy obywatelskie kojarzone z infografiką konTytucJA same nie prowadzą działalności politycznej w sensie dążenia do zdobycia władzy ani wprost nie identyfikują się i nie popierają żadnych konkretnych partii politycznych, związków zawodowych czy innych organizacji prowadzących działalność polityczną. Jednoczą się tylko i wyłącznie wokół jednej idei – obrony demokratycznego państwa prawa. Sędzia, który nie broni praworządności, sam podważa zaufanie do swojej niezawisłości i bezstronności, bo pokazuje, że godzi się na swoją zależność od Ministra Sprawiedliwości. O rozstrzygnięciu konkretnej, indywidualnej sprawy, bez względu na sympatie polityczne i poglądy stron postępowania, decydować musi tylko i wyłącznie istniejący w sprawie stan faktyczny oraz zapisy konstytucji i ustaw.  Sędziowie w koszulkach z konstytucją to bardzo dobrze rozumieją, co udowodniła gdańska sędzia Weronika Klawonn przewodnicząc składowi sądu, który nakazał Lechowi Wałęsie przeproszenie Jarosława Kaczyńskiego. Natomiast ci sędziowie, którzy tak ochoczo, zakazują innym odwoływania się do wartości konstytucyjnych, mogą mieć duży problem z wydaniem wyroku odwrotnej treści w hipotetycznej sprawie, w której przeprosiny należałyby się od Jarosława Kaczyńskiego Lechowi Wałęsie. Bo przecież takie orzeczenie, wskazany przez Ministra Sprawiedliwości rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych mógłby ścigać nazywając je „ekscesem orzeczniczym”.

SSO Ewa Maciejewska

Sędziowie Łódzcy

 

Ocena Czytelników
[Razem: 1 Średnio: 5]
Print Friendly, PDF & Email

Dodaj komentarz

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o