S. Biernat, M. Kawczyńska: To nie podwójne standardy Komisji Europejskiej ale jednoznaczny eksces Prokuratora Generalnego

0
(0)

Redakcja: Dziennik Rzeczpospolita z 18 grudnia 2018 r. opublikował poniższą polemikę, którą Monitor otrzymał od autorów 1 grudnia i na ich prośbę  wstrzymał się z jej publikacją do czasu wydrukowania przez gazetę. Tytuł pochodzi z pierwotnej wersji tekstu.

W Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 2018 r. ukazał się artykuł Waldemara Gontarskiego pt. „Podwójne standardy Komisji Europejskiej”, będący polemiką z naszym artykułem (S. Biernat i M. Kawczyńska „Skarga na unijny traktat: w szaleństwie jest metoda”, Rzeczpospolita z dnia 23 listopada 2018 r.)

Przypomnijmy, że nasz artykuł był krytyką wniosku Prokuratora Generalnego (PG) skierowanego do Trybunału Konstytucyjnego (TK) o stwierdzenie niezgodności art. 267 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) z Konstytucją. Wyraziliśmy pogląd, że ewentualny wyrok TK orzekający o niezgodności z Konstytucją art. 267 TFUE w zakresie, w jakim dopuszcza występowanie przez sąd z pytaniem prejudycjalnym o wykładnię lub ważność aktów prawa UE w sprawach dotyczących ustroju, kształtu i organizacji władzy sądowniczej oraz postępowania przed organami władzy sądowniczej państwa członkowskiego Unii, byłby drastycznym naruszeniem Konstytucji i prawa unijnego.

To przypomnienie jest potrzebne, ponieważ z artykułu W. Gontarskiego nie sposób się zorientować, czego dotyczył nasz artykuł. Przede wszystkim jednak nie można się dowiedzieć, co nasz polemista sądzi o meritum zagadnienia, tj. o wniosku PG do TK. Czy uważa ten wniosek za potrzebny i celowy? Czy jest on zgodny z prawem polskim i unijnym?

Zamiast przedstawienia swojego stanowiska w powyższych kwestiach W. Gontarski zastanawia się, skąd autorzy (czyli my) wiedzą, jaki byłby ewentualny wyrok Trybunału Sprawiedliwości (TS) po orzeczeniu przez TK o niezgodności art. 267 TFUE w zakresie dotyczącym sądownictwa. Spieszymy z wyjaśnieniem: autorzy to wiedzą z dziesiątków wyroków TS stwierdzających naruszenie przez państwa członkowskie zobowiązań traktatowych i to w sposób bez porównania mniej drastyczny w porównaniu z tym, czym byłby omawiany, hipotetyczny wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

Nasz polemista idzie jeszcze dalej i pisze „jeśli trzymać się ich logiki (tj. naszej – S.B i M.K.) wystarczyłoby skierowanie przez polski TK w tej sprawie pytania prejudycjalnego”. Ta propozycja jest zaiste nader ekstrawagancka. Stosownie do niej, TK w trakcie rozpoznawania wniosku PG dotyczącego art. 267 TFUE miałby wystąpić do TS z pytaniem prejudycjalnym. W. Gontarski nie wyjaśnia niestety, o co polski Trybunał miałby w takiej sytuacji pytać Trybunał luksemburski.

Nasz polemista zarzuca Komisji Europejskiej podwójne standardy, jednak nie jest jasne, w czym się one przejawiają i w ogóle co ma Komisja w obecnym stanie rzeczy do omawianego wniosku PG. Powołuje się na wcześniejsze orzeczenia TS czy TK bez merytorycznego związku z problemem poruszanym w naszym artykule. Nie wiadomo, po co to czyni; chyba tylko, aby móc wydawać okrzyki mające wstrząsnąć czytelnikami: „cała Europa jakoś o tym nie mówi”, „Komisja Europejska jakoś nie reagowała?”.

Trafia przy tym kulą w płot. Pierwszy powołany przez niego wyrok C-416/17 dotyczył sytuacji polegającej na tym, że francuska Rada Stanu (najwyższy sąd administracyjny) nie zmieniła swojego orzecznictwa mimo ustalonej judykatury TS. Trybunał orzekł (w wyniku skargi Komisji (sic!)), że Francja naruszyła wskutek tego zobowiązania traktatowe. Zdarzyło się to nie pierwszy raz i zapewne nie ostatni. Wyrok wydany przeciwko Francji jest nowatorski ze względu na sposób naruszenia prawa unijnego: wskutek orzeczeń organu sądowego. „Cala Europa” (prawnicza) oczywiście się tym wyrokiem zainteresowała, np. niedługo zostanie opublikowana glossa do niego w „Europejskim Przeglądzie Sądowym”. Ale co to ma wspólnego z wnioskiem PG do TK ?

Innym przykładem podanym przez W. Gontarskiego jest wyrok w sprawie dotyczącej gier hazardowych (P 4/14), w którym polski TK nie stwierdził potrzeby zwrócenia się do TS z pytaniem prejudycjalnym. Autor uznaje ten wyrok za „wymierzony w kompetencje orzecznicze TS” co jest oczywiście grubą przesadą, ponieważ sądy ostatniej instancji korzystają z marginesu oceny, czy występują wątpliwości co do interpretacji prawa unijnego i czy są one poważne. Na jakiej podstawie W. Gontarski wnosi, że TS w jakikolwiek sposób „domaga się skierowania zapytania prejudycjalnego”. Nie jest ponadto prawdą, że TK ograniczył w powołanym wyroku kompetencje TS do wydawania pytań prejudycjalnych, co miałoby wynikać ze zdania przytoczonego przez autora i wyrwanego z kontekstu. TK odniósł się jedynie w konkretnej sprawie do zasady, że TS ma kompetencje do interpretacji prawa unijnego, zaś sądy krajowe do interpretacji prawa krajowego. A zatem próba donosu na Rzeplińskiego spełzła na niczym!

Na retoryczne (?) pytanie naszego polemisty: „Komisja Europejska nie reagowała?” chętnie go informujemy: Komisja Europejska ogłosiła, że nie będzie wnosić skarg w sprawach dotyczących gier hazardowych do TS ponieważ Trybunał przyznaje państwom członkowskim swobodę unormowań prawnych w tej dziedzinie gospodarki (zob. komunikat prasowy Komisji z 7.12.2017 r., http://europa.eu/rapid/press-release_IP-17-5109_pl.htm). Jest to przejawem zastosowania zasady pomocniczości.

Waldemar Gontarski chciał za pomocą wyrywkowych przykładów zbanalizować drastyczny i niemający precedensu systemowy atak na miejsce prawa unijnego w polskim porządku prawnym, jakim jest wniosek Prokuratora Generalnego do TK. Zrobił to jednak nieudatnie.

Prof. dr hab. Stanisław Biernat, Katedra Prawa Europejskiego UJ, sędzia TK w stanie spoczynku, wiceprezes TK w latach 2010–2017, obecnie stypendysta w Wissenschaftskolleg w Berlinie
Dr Monika Kawczyńska, Katedra Prawa Europejskiego UJ, radca prawny, do 2017 asystent-ekspert w Biurze TK.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments