W. Sadurski na łamach Gazety Wyborczej o zdeprawowanych prawnikach i Muszyńskim-Papkinie

W nowej konkurencji sportowej pod hasłem „Kto pierwszy rozwali/ocali polski Sąd Najwyższy?” Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu w zasadzie jest bez szans.
Po pierwsze dlatego, że związany jest prawem, podczas gdy KRS takie okowy nie wiążą, […] Po drugie, nad KRS, w przeciwieństwie do TSUE, stoi nie tylko skuteczny nadzorca Zbigniew Ziobro, przed którym gamoniowaci członkowie KRS drżą, ale jeszcze dwójka energicznych komisarzy politycznych: Krystyna Pawłowicz i prokurator Stanisław Piotrowicz.
[…] Farsa z ekspresowymi „przesłuchaniami” w KRS pokazała stopień zdeprawowania polskich zawodów prawniczych – choć można się oczywiście pocieszać, że tak mało osób zgodziło się na taką kompromitację, zwłaszcza zgłaszając się do Izby Dyscyplinarnej.
[…] Szczególną przykrość sprawiła mi obecność na liście kandydatów do Izby Dyscyplinarnej jedynego czynnego tam naukowca. Mój były kolega wydziałowy dr hab. Jan Majchrowski (profesor UW) zasłużył się „dobrej zmianie” jak chyba nikt z akademickich prawników.
[…] Lizusostwo się opłaciło: Majchrowski został zarekomendowany do Izby Dyscyplinarnej, a Andrzej Duda oczywiście go powoła.
[…] Zbigniew Ziobro wpadł tymczasem na pomysł, by Sąd Najwyższy – a przy okazji także traktaty o Unii Europejskiej – zaskarżyć do organu kierowanego przez mgr Przyłębską i agenta Muszyńskiego
[…] TK nie jest sądem apelacyjnym w odniesieniu do SN i nie może oceniać wyroków tego ostatniego.
Po drugie, we wniosku Ziobro domaga się, by TK stwierdził niezgodność z konstytucją „treści normatywnych wydobytych przez skład Sądu Najwyższego z kodeksu postępowania cywilnego oraz Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej”, choć TK nie zajmuje się „treściami wywiedzionymi z przepisów” (cokolwiek by to napuszone sformułowanie znaczyło), ale samymi przepisami.
Po trzecie, Ziobro chce, by TK oceniał prawo europejskie – a jak przytomnie zauważył w Radiu TOK FM profesor Marek Chmaj, włączenie do wniosku także oceny przepisów traktatowych wskazuje, że zdaniem Ziobry TK może już wszystko.
[…] Natomiast wściekła nagonka na Sąd Najwyższy w związku z pytaniami prejudycjalnymi, w której wzięły udział wszystkie ogniwa owej zorganizowanej grupy przestępczej, która teraz rządzi Polską – a zatem prezydent, premier, ministrowie i posłowie większości parlamentarnej – musi im zostać zapamiętana. Nie ma bowiem państwa demokratycznego, w którym głowa państwa tak bezczelnie i ostentacyjnie ogłasza, gdzie ma Sąd Najwyższy.
To przyczynek do długiego aktu oskarżenia, który już gdzieś jest spisywany,[…]

Równolegle bombą prawniczą okazała się opóźniona nieco publikacja wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 20 czerwca br. Sąd pod przewodnictwem Beaty Blankiewicz-Wóltanskiej przy okazji rozpatrywania sprawy regulowanej pewnym przepisem ustawy o postępowaniu administracyjnym (w grudniu ub. roku uznanym przez TK za niekonstytucyjny) stwierdził, że Mariusz Muszyński jest osobą nieuprawnioną do orzekania w TK.
[…]Agent Muszyński już zdążył odpowiedzieć, wypłakując się w radykalnym prawicowym portalu, że jest „nękany” i „dręczony”. Zaraz jednak w przypływie brawury ogłosił hardo […], by jego oponenci poczytali „charakterystyki osobowościowe w miejscach, gdzie kiedyś pracowałem”.
Będzie to trudne, bo teczki osobowe nie są w służbach udostępniane; nie jest też łatwo dotrzeć do akt niemieckich wyjaśniających, jak został wyproszony w trybie nagłym z Berlina za działalność agenturalną, komicznie zresztą nieudolną. Muszyński dodaje w wywiadzie: „Żona czasem żartuje, że w poprzednim życiu musiałem nazywać się Andrzej Kmicic”.
E tam, od razu Kmicic. Raczej Papkin.

Gazeta Wyborcza

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 8 Średnio: 3.8]

Jedna myśl na temat “W. Sadurski na łamach Gazety Wyborczej o zdeprawowanych prawnikach i Muszyńskim-Papkinie

  1. Z całym szacunkiem, ale Pan Profesor zdecydowanie bez formy. W każdym zdaniu, albo błąd merytoryczny, albo obrażanie całkiem porządnych osób. Parę dni temu dosłownie, Profesor zachwycał się maestrią SN, który swym genialnym manewrem skutecznie zaszachował bandycką władzę – a dzisiaj, że TSUE w zasadzie jest w tej sytuacji bez szans. Wypada życzyć powrotu do równowagi wewnętrznej.

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.