M. Matczak: Co zrobił dziś SN

Polski Sąd Najwyższy zadał dziś sześć pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości UE. To, że mógł to zrobić, nie budzi wątpliwości. To, co wzbudziło dyskusję, to fakt, że Sąd Najwyższy jednocześnie ZAWIESIŁ stosowanie niektórych przepisów ustawy o SN dotyczących przenoszenia sędziów powyżej 65 lat w stan spoczynku. Mógł to zrobić, ponieważ:

– Polska jest od 2004 roku członkiem UE,
– prawo UE jest na mocy Konstytucji prawem polskim,
– kiedy sąd krajowy, który jest także sądem unijnym, rozstrzyga kwestię z elementem międzynarodowym, musi mieć pewność, że jest rzeczywiście sądem unijnym, który z definicji musi być niezależny od polityków, a w związku z tym, czy Polska, zgodnie z art. 19 Traktatu o UE zapewnia skuteczne środki zaskarżenia (skuteczny jest tylko środek kierowany do niezależnego sądu),
– ponieważ Sąd Najwyższy nie ma takiej pewności z powodu zmian w prawie wprowadzonych przez PiS, zadał pytanie do Trybunału Sprawiedliwości,
– mógł, a nawet miał obowiązek przy tym ZAWIESIĆ stosowanie ustawy krajowej do czasu uzyskania odpowiedzi na zadane pytania,
– możliwość takiego działania potwierdzają wcześniejsze orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości – Factortame: C-213/89 i Zuckerfabrik: C-143/88 & C-92/89 – pisał o takiej opcji m.in dr Taborowski,
– organy państwa polskiego, w tym Prezydent i KRS mają obowiązek bezwzględnego podporządkowania się decyzji Sądu Najwyższego, no chyba że chcą wyjść z UE.

Wszystkim zaszokowanym decyzją SN chcę zwrócić uwagę, że żyjemy w XXI wieku, nie w XIX, kiedy sędziowie byli wykonawcami rozkazów władcy. W XXI wieku sędziowie są władzą i dzisiaj to pokazali. Oczekuję, że wszyscy krzykacze, którzy wymagali od sędziów podporządkowania się obowiązującym ustawom, podporządkują się, kiedy takie same ustawy, korzystające z domniemania konstytucyjności, są stosowane przez tych sędziów. W końcu Dura lex sed lex, prawda? Pierwsze wypowiedzi oczywiście wskazują, że polscy politycy zlekceważą decyzję sądu. To najlepiej pokaże, że żyjemy w republice bananowej i że zmierzamy w kierunku całkowitej anarchii.

Marcin Matczak

ekst pochodzi z blogu UR (www.marcinmatczak.pl)

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 12 Średnio: 4.3]

3 myśli na temat “M. Matczak: Co zrobił dziś SN

  1. Jest oczywiste, że SN mógł tak postąpić. Podobnie jak Sąd Rejonowy w Kozienicach, zadał w ubiegłym tygodniu pytanie prejudycjalne i zawiesił w całym kraju stosowanie niektórych przepisów Kodeksu Karnego do czasu wydania wyroku przez TSUE. To rozstrzygnięcia ma moc powszechnie obowiązującą i wszelkie organy i sądy mają je obowiązek uwzględniać i stosować.

    2
    1
    1. Profesury się nie daje. Tytuł naukowy profesora nadaje prezydent. Dr hab. Marcin Matczak jest zatrudniony na stanowisku profesora nadzwyczajnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Szczegóły (np. temat rozprawy doktorskiej i tytuł dysertacji habilitacyjnej) znajdzie pan w bazie Nauka Polska. Poza tym polecam Wikipedię, Google i internetową stronę WPiA UW. [Za redakcję – Piotr Rachtan) PS: Do poprzedniego pańskiego komentarza: gdy skazywano pana Komendę, pan Marcin Matczak – lat wtedy 24 – właśnie skończył studia…

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.