Trybunał Konstytucyjny: Precz z komuną, panie doktorze habilitowany Cenckiewicz!

W związku z agresją obozu władzy na Sąd Najwyższy dokonuje się różnego rodzaju prób kompromitowania sędziów tego sądu. Można skubnąć I prezesa Małgorzatę Gersdorf za męża, byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Można sięgnąć do życiorysu prezesa SN Józefa Iwulskiego, znanego z tego, że zastępując prof. Gersdorf za nic ma prezydencką informację, iż jest jej tymczasowym następcą. J. Iwulski, orzekając w stanie wojennym jako wcielony do armii sędzia sądu wojskowego, zgłosił zdanie odrębne od wyroku skazującego w procesie politycznym. Pomijając owo zdanie odrębne czyni się z niego sędziego – zbrodniarza komunistycznego (to premier państwa polskiego).

Tymczasem znany młot na komunistów i ich agentów dr hab. Sławomir Cenckiewicz właśnie odkrył – że Józef Iwulski był szkolonym żołnierzem Wojskowej Służby Wewnętrznej (WSW)!

Upubliczniając tę informację, skazał się Cenckiewicz na odpowiedź na pytanie, czy uzna – symetrycznie – za skandaliczne (precz z komuną!) – skrywanie przez osobę, wybraną przez Sejm na urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego takiej samej plamy w życiorysie. Dodajmy, że plama jest skrzętnie skrywana przez Trybunał Konstytucyjny (patrz cv na stronie Trybunału Konstytucyjnego).

Żeby nie było żadnych wątpliwości, publikujemy stosowny dokument ze źródła dla dr. hab. Cenckiewicza najbardziej wiarygodnego – Instytutu Pamięci Narodowej:

Pragniemy zwrócić uwagę szanownego dr. hab. Cenckiewicza na znamienne zdanie z dokumentu: „Wg obowiązujących przepisów prawnych przeszkolenie wojskowe w Szkole Podchorążych Rezerwy i Szkole Oficerów Rezerwy nie jest służbą w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy.” A zatem Zbigniew Jedrzejewski, wg IPN, nie był komunistycznym przestępcą, choć szkolono go w tym samym Mińsku Mazowieckim w szkole, której patronem wciąż był Feliks Dzierżyński. Cóż więc począć z Prezesem Sądu Najwyższego Józefem Iwulskim? Bo został kapitanem, a szkolony w kierunku kontrwywiadu Zb. Jędrzejewski (który także, po szkoleniach, odbywał służbę liniową – czyli, jak mówi Cenckiewicz w TVP Info, w komunistycznej wojskowej bezpiece) – został przeniesiony do rezerwy?

Nie wiem, co w oświadczeniu lustracyjnym napisał sędzia Iwulski. Jeśli nieprawdę, to będzie miał kłopot. Ale co z prawdą sędziego Jędrzejewskiego? Czy napisanie o niej w oświadczeniu unieważnia służbę w aparacie komunistycznej przemocy i represji?

Dla uzupełnienia: na swoim profilu TT S. Cenckiewicz tak o sobie pisze: Jestem historykiem i wciąż szukam prawdy w historii. Jaka zatem jest prawda o Zbigniewie Jędrzejewskim, sędzim Trybunału Konstytucyjnego? Precz z komuną?

Piotr Rachtan

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 16 Średnio: 3.9]

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.