Okiem sędziego: Troska (Michała Wosia)

Właśnie wyłączyłem radio. Nie byłem w stanie wysłuchać w całości porannej rozmowy w Tok.fm redaktor Dominiki Wielowieyskiej z młodym pomocnikiem ministra Ziobry (do niedawna podsekretarzem stanu, obecnie pełnomocnikiem) Michałem Wosiem.

Z rozbrajającą prostotą ów młody człowiek (rocznik 1991) niezłomnie przekonywał prowadzącą rozmowę i słuchaczy o rzeczywistym celu przenoszenia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego.

Jakie tam przejmowanie SN, zamach na jego niezależność, czystka, zamiar obsadzenia SN własnymi nominatami !!!

Nic z tych rzeczy !. Chodzi o po prostu o dobro sędziów, o to by nie działa się im krzywda, by nie byli zmuszani do pracy powyżej 65 lat.

Przy okazji ów młody człowiek wprowadził słuchaczy w błąd. Otóż przed tzw. reformami przyjętymi przez obecną władzę, sędziowie sądów powszechnych orzekali do ukończenia 65 lat, zaś sędziowie SN do ukończenia 70 lat, Jedni i drudzy jeśli mieli siły i zdrowie dopisywało mogli okres ten przedłużyć do odpowiednio 70 i 72 lat, mocą własnego oświadczenia woli z dołączonym zaświadczeniem lekarskim. Kiedyś o tym decydowała KRS, ale ostatnio decydowała wola sędziego i jego stan zdrowia.

Na pytania prowadzącej o to jakie wartości stoją za przeniesieniem w stan spoczynku prezes Gersdorf polityczny pomocnik ministra uparcie wskazywał, że mogła złożyć prośbę do Prezydenta i dołączyć zaświadczenie, bo przecież prezes NSA nie miał z tym żadnego problemu. Tak pan prezes NSA nie miał z tym problemu i jest to zdarzenie przykre i godne pożałowania. Szkoda, że osoba stojąca na czele sądownictwa administracyjnego zdaje się nie rozumieć rzeczywistego sensu wprowadzanych zmian. Pani prezes Gersdorf na szczęście miała z tym samym problem i prośby do Prezydenta nie złożyła. Bo jej kadencja wynika z Konstytucji, tak samo jak kadencja pana Prezydenta.

PS. Jeśli sędzia może pełnić swój urząd i orzekać, bo ktoś z władzy (dziś prezydent, jutro może minister, a niewykluczone że pojutrze podsekretarz stanu) mu na to łaskawie pozwolił, to usprawiedliwione stają się pytania, czy nie została zachwiana niezawisłość takiego sędziego.

*Autor blogu jest sędzią w jednym ze stołecznych sądów. Publikujemy za jego zgodą.

Okiem sędziego

Od Redakcji: Polecamy lekturę życiorysu zawodowego mgr. Wosia. Jego niezwykle bogate doświadczenie i niewątpliwe przymioty charakteru to wystarczające wytłumaczenie i błyskotliwej kariery rządowej, i i odważnej obrony “reform” wszczętych przez jego mentora i pryncypała, wbrew nawet faktom i konstytucyjnym normom. O tym chłopcu będzie jeszcze głośno!

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 3 Średnio: 3.7]

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.