M. Matczak (na FB): Czy w ustawie można wszystko ustalić dowolnie?

Muszę powiedzieć, że jestem jednak załamany wiedzą prawników na temat interpretacji Konstytucji. Czytam posty znanych adwokatów, którzy piszą, że skoro Konstytucja pozwala ustalić wiek emerytalny sędziów, to ustawa, która ustala taki wiek na 65 lat i stosuje wobec urzędujących sędziów jest absolutnie ok.

Pomyślcie chwilę. Jeśli Konstytucja pozwalałaby określić wiek emerytalny sędziów DOWOLNIE, to znaczy, że można by go w ustawie ustalić np. na poziomie 27 lat. Tak? A dlaczego nie? Skoro nie ma żadnych wymogów, to dlaczego nie można tak zrobić? Jeśli Konstytucja nie mówi dokładnie, kto może wybrać sędziów do KRS, to można to określić w ustawie DOWOLNIE? Czy może ich wybrać np. Rada Polityki Pieniężnej albo Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji? Nie? A dlaczego nie? Jest o nich mowa w Konstytucji. Skoro można to ustalić w ustawie DOWOLNIE, to dlaczego nie?

Otóż, nie można tych rzeczy ustalić w ustawie dowolnie. Warunki brzegowe ustalenia tych kwestii w ustawie są zawarte w innych przepisach konstytucji. Wiek emerytalny sędziów musi być ustalony proporcjonalnie do wieku, w którym tracą siły lub zaczynają chorować (art. 180 ust. 3), i zgodnie z zasadą niezależności sądów (art. 173), a więc tak, żeby nie usuwać sędziów wbrew ich woli, i zgodnie z zasadą demokratycznego państwa prawnego, które zakazuje zmieniać zasady gry w trakcie jej trwania (art. 2). Wybranie sędziów do KRS musi się odbyć zgodnie z zasadą podziału władz (art. 10) i zasadą odrębności władzy sądowniczej (art. 173). I tak dalej, i tak dalej.

Tylko całościowa interpretacja Konstytucji jest poprawna! Ani przepis dotyczący wieku emerytalnego sędziów, ani przeniesienie w stan spoczynku nie mogą być wyrywane z kontekstu! Żaden z nich nie jest samoistną wyspą.

Myślcie o Konstytucji jak o opisie idealnego, konstytucyjnego świata – ten opis ma 244 artykuły i prawidłowa jego interpretacja powoduje, że wszystkie one są w tym idealnym świecie spełnione. W tym świecie Polska jest demokratycznym państwem prawnym, i sądy są niezależne, i sędziowie przechodzą w stan spoczynku, i parlament ustala ustawą zasady tego przejścia. Wszystkie te warunki muszą być spełnione JEDNOCZEŚNIE. I jest to możliwe. To natomiast, co proponuje rząd, to interpretacja wyrwana z kontekstu – realizują jeden przepis (ustalenie wieku emerytalnego), łamią cztery inne.

Nie tak się interpretuje Konstytucję. Kiedyś już użyłem tego porównania, ale je powtórzę. Interpretacja Konstytucji oparta na jednym przepisie wyrwanym z kontekstu, jest tak samo absurdalna, jak interpretacja „Pana Tadeusza” oparta na pierwszym zdaniu „Inwokacji”. Jeśli będziecie chcieli powiedzieć, o czym jest to dzieło na podstawie słów „Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie…”, wyjdzie wam, że „Pan Tadeusz” to opowieść o chorych Litwinach, tęskniących za ojczyzną. I tak mniej więcej wygląda interpretacja Konstytucji oparta na jednym przepisie. Jest po prostu bez sensu!

Marcin Matczak

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 8 Średnio: 3.9]

2 myśli na temat “M. Matczak (na FB): Czy w ustawie można wszystko ustalić dowolnie?

  1. No bez jaj.

    Czyli, co ? Człowiek w wieku 65-lat nie zaczyna chorować ? Podobno według WHO 65-lat to już starość. Wszyscy przechodzą na emeryturę w wieku 65-lat tylko sędziowie SN są zdrowsi i cały czas tak samo sprawni intelektualnie ?

    Po drugie zdaje się, że orzeczenie TK (wydane zresztą w pełnym składzie) z 1998 mówi, iż można obniżyć wiek emerytalny sędziów nawet bez ich zgody. Kto zatem wie lepiej – TK czy Pan Marcin Matczak ?

    O ochronie praw nabytych nie ma nawet co pisać – jak podwyższano obywatelom wiek emerytalny to nikt o tym nawet nie wspomniał. Dopiero jak się dostało sędziom SN to się larum podniosło.

    Obnizenie wieku emerytalnego sędziom SN jest jak najbardziej zgodne z Konstytucją. Dotyczy to wszystkich sędziów oprócz I Prezesa – ten powinien przechodzić w stan spoczynku w momencie zakończenia kadencji (jeśli oczywiście ukończył 65-lat).

    1. Po pierwsze, posłowie są posłami długo po ukończeniu 65. roku życia i jakoś nikogo nie martwi to, czy chorują. Dlaczego pierwsza władza może pełnić funkcję po osiągnięciu tej granicy, a trzecia nie może?

      Po drugie, orzeczenie z 1998 roku pozwalało obniżyć wiek w sytuacji, gdy o dalszym losie sędziego decydowała KRS, a nie Prezydent, jak obecnie. Jest to różnica kluczowa, bo decyzja KRS była decyzją trzeciej władzy, a decyzja Prezydenta jest decyzją drugiej władzy, a tym samym oznacza wpływ władzy wykonawczej na niezależność władzy sądowniczej. Orzeczenie z 1998 roku wyraźnie mówiło, że obniżenie wieku emerytalnego nie może naruszać niezależności sędziów.

      W tej sprawie nie chodzi o ochronę praw nabytych, ale o ochronę interesów w toku. Można te interesy naruszać, jeśli istnieje poważne uzasadnienie, np. ryzyko kryzysu finansów państwa. Zmiana ogólnego wieku emerytalnego może być uzasadniona stanem finansów państwa, bo dotyczy wszystkich, a więc zmienia istotnie obciążenie budżetu. Przy zmianie dotyczącej sędziów nie ma takiego uzasadnienia, bo jest ich zbyt mało, by to miało istotny wpływ na finanse państwa. Poza tym sytuacja sędziów jest chroniona szczególnie przez konstytucyjne gwarancje niezawisłości. Zwykli obywatele nie mają takich gwarancji w konstytucji.

      To wszystko oznacza, że zastosowanie obniżonego wieku emerytalnego do urzędujących sędziów jest niekonstytucyjne.

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.