M. Sworzeń: LEXyKON jednostronny. Hasła: 15. Niewolnicy. RODO. Salto. Ezop. Wycieraczki. Miliard aut. Rejs. Rezygnacja

Trudno dojść dlaczego lista referendalnych pytań liczy ich aż piętnaście. Do tej pory zadawano nam ich kilka, natomiast wysoka frekwencja pojawiała się wyłącznie wtedy, gdy na karcie figurowało tylko jedno zapytanie (przyjęcie konstytucji w roku 1997, wstąpienie do Unii w roku 2003) – i to właśnie stawia losy przyszłego referendum pod znakiem zapytania. Jedyną szansą na względną frekwencję jest połączenie go z październikowymi wyborami samorządowymi, ale sam prezydent utrudnił sprawę, wskazując z góry na termin listopadowy. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest więc szybkie wycofanie się z tej inicjatywy, ale – jak uczy życie – bywamy zazwyczaj niewolnikami własnych pomysłów. Tyle że, w odróżnieniu od głowy państwa, płacimy wtedy z własnej kieszeni.

Prawnym przebojem minionego maja było wprowadzenie przepisów szeroko chroniących dane obywateli, zaś pojęcie RODO uzyskało status tajemniczego słowa-zaklęcia. Nie zdziwię się wcale, gdy Ministerstwo Sprawiedliwości, nadal stanowczo odmawiające ujawnienia nazwisk sędziów podpisujących zgłoszenia kandydatur do KRS, powoła się na te nowe, wywodzące się z prawa unijnego, regulacje. Po takim efektownym salcie resort stanie się obrońcą pryncypiów Unii, a jego krytycy – zostaną nazwani burzycielami. Jednakże los demagogów, wszelkich, w tym również urzędowych, bywa czasami niewesoły, jako że przychodzą momenty sprawdzeń, o czym zaświadcza chociażby łacińskie przysłowie „Hic Rhodus, hic salta!”. Jego polski odpowiednik, związany z historyjką wziętą z Ezopa –„Tu jest Rodos, tu skacz!” – wcale nie zatraca sensu oryginału, a – jak sami widzimy – nieźle go uwypukla. Pozostaje nam teraz czekać na skok…

Polska Fundacja Narodowa już na wstępie swojej strony internetowej informuje nas z niemałą dumą, że Polska jest ojczyzną wynalazcy wycieraczek samochodowych. Warto wobec tego spytać, czemu to powstała z publicznych pieniędzy fundacja z niezmiennym zapałem porywa się na kosztowne pomysły, od antysądowej ogólnopolskiej akcji billboardowej poczynając, a na zakupie drogiego jachtu kończąc. Przecież wystarczy tylko wysłać do wszystkich producentów aut krótką informację co i jak, nakazując zarazem zamieszczenie odpowiedniej wzmianki na wyrobie i mniej lub bardziej dyskretnie zapowiadając proces sądowy w razie odmowy, i sprawa załatwiona. Na świecie jest ponad miliard pojazdów, a każdy z nich ma po dwie, nieraz trzy, wycieraczki, a skoro alternatywą są wszystkie drogi świata, od najmniejszych do największych, to jakże w tym porównaniu wygląda blado zapowiedziany rejs do stu portów… A może zrezygnować z jednego, bo to jednak byłaby promocja aż nad miarę, i z drugiego, bo może zdarzyć się coś żywcem wzięte z komediowego „Rejsu”? Owszem, to też jest jakieś wyjście.

*Marian Sworzeń ur. 1954, prawnik, pisarz, członek PEN Clubu – niedawno ukazała się jego nowa książka pt. „Czarna ikona – Biełomor. Kanał Białomorski. Dzieje. Ludzie. Słowa

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 0 Średnio: 0]

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.