P. Rachtan: Kłopot Lewiatana z Trybunałem Konstytucyjnym

Konfederacja Lewiatan przed dylematem konstytucyjnym

17 maja Konfederacja Lewiatan opublikowała komunikat o złożeniu w Trybunale Konstytucyjnym wniosku o zbadanie ustawy o zakazie handlu w niedzielę.

Pracodawcy piszą:

„Konfederacja Lewiatan złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z Konstytucją RP niektórych przepisów ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni.
Zaskarżona ustawa tworzy grupę podmiotów nieobjętych zakazem i różnicuje pracowników, co do swobody wykonywania przez nich pracy w określone dni, co zdaniem Konfederacji Lewiatan narusza szereg konstytucyjnych zasad, min. ochrony pracy, wolności wykonywania pracy, równości oraz proporcjonalności.
– Ustawa zawiera ponadto przepisy wywołujące niedające się usunąć wątpliwości interpretacyjne i w związku z tym narusza, zdaniem wnioskodawcy, zasadę zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa – mówi Krzysztof Kajda, radca prawny, dyrektor departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan.
Konfederacja Lewiatan zwraca także uwagę na rażąco krótkie vacatio legis i w związku z tym zarzuca ustawie naruszenie zasad demokratycznego państwa prawnego oraz poprawnej legislacji. konstytucyjnych.
Konfederacja Lewiatan podczas prac legislacyjnych nad projektem ustawy ograniczającej handel w niedziele konsekwentnie zwracała uwagę na ryzyko naruszenia ustawy zasadniczej. Finalny efekt prac parlamentarnych tylko utwierdził nas w tym przekonaniu. Uchwalono skomplikowaną regulację, zawierającą wielokrotnie złożone mechanizmy prawne, budzące liczne wątpliwości interpretacyjne i w praktyce uniemożliwiające skuteczne ich stosowanie i egzekwowanie.[…]”

W najbliższych dniach wniosek Konfederacji Lewiatan otrzyma sygnaturę, przejdzie wstępne analizy i Julia Przyłębska wyznaczy skład orzekający. I wtedy może pojawić się dylemat, gdy do orzekania zostanie wyznaczony co najmniej jeden z trzech sędziów-dublerów, czyli jeden z tych prawników, których obecny Sejm wybrał na miejsca wcześniej już obsadzone w trakcie zgodnej z konstytucją procedury wyborczej. Kłopot Konfederacji Lewiatan nie polega na tym, że dubler będzie badał konstytucyjność jej wniosku. Kłopot wynika z wcześniejszego stanowiska KL, najpełniej oddanego oświadczeniu z 1 sierpnia 2016 roku, w którym pracodawcy pisali:

„[…] Prezydent podpisał nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Zdaniem Konfederacji Lewiatan nie rozwiązuje ona trwającego od miesięcy sporu politycznego wokół tej instytucji i nie prowadzi do odbudowy, tak istotnego dla przedsiębiorców, zaufania do prawa i instytucji publicznych.
Abstrahując od wyroków Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2015 r. (K 34/15) i 9 marca br. (K 47/15), w ustawie, zobowiązano prezesa Trybunału do włączenia do składów orzekających i przydzielenia spraw 3 sędziom, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta RP oraz przewidziano publikację orzeczeń Trybunału wydanych przed dniem 20 lipca 2016 r. z „naruszeniem przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym”, ale z wyjątkiem rozstrzygnięć dotyczących aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą. Tym samym większość parlamentarna zupełnie zignorowała kwestię nieodebrania przez Prezydenta RP ślubowania od 3 sędziów Trybunału wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji oraz rozstrzygnęła o braku publikacji wyroku z 9 marca br. ponieważ ustawa, której wyrok dotyczy utraci moc obowiązującą wraz z wejściem w życie nowej ustawy o Trybunale. Nie jest to więc kompromis ani wyjście naprzeciw rekomendacjom Komisji Weneckiej.[…]”

Nie można dziś kpić z decyzji Konfederacji. Ustawa jest zła i trzeba wykorzystać wszelkie możliwe prawne sposoby i instytucje, by znieść jej negatywne skutki. Zbigniew Maciąg, rzecznik prasowy Konfederacji, w rozmowie wyjaśnił to krótko:

“Trybunał Konstytucyjny jest legalną, konstytucyjną instytucją. Naszym obowiązkiem jest wykorzystać wszelkie możliwości, jakie stwarza prawo. Takim sposobem jest zaskarżenie ustawy do TK. A co będzie później? Zobaczymy. Na razie nie ma informacji o wyznaczonym składzie, tym bardziej – terminie.

Zgadzam się ze Zbigniewem Maciągiem. Jednak skarżący już na etapie składania wniosku czy skargi powinien wiedzieć, jak postąpi, gdy do rozstrzygania Julia Przyłębska wyznaczy Mariusza Muszyńskiego, Justyna Piskorskiego czy Jarosława Wyrembaka. I co zrobi, gdy wyrok TK nie będzie korzystny – może wtedy go nie uznać (bo dublerzy…), ale też, gdy będzie… korzystny – bo czy to będzie na pewno wyrok?

Wreszcie, wyrok być może wydadzą sędziowie prawidłowo wybrani przez Sejm i zaprzysiężeni przez pana prezydenta. Ale czy osoba, która im tę sprawę przydzieli, jest z całą pewnością prezesem Trybunału Konstytucyjnego?

Na te pytania musi sobie odpowiedzieć nie tylko Konfederacja Lewiatan, ale każdy, kto składa do Trybunału wniosek, skargę czy pytanie.

Na przykładzie wniosku Lewiatana widać, że może o to właśnie chodziło suwerenowi? By wszystko zależało od jego kaprysu, a nie opierało się na fundamencie pewności prawa?

Piotr Rachtan

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 0 Średnio: 0]

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.