Okiem sędziego: Sądowy totolotek

0
(0)

Dziś o wszystkim ma decydować SLPS czyli System Losowego Przydziału Spraw. Rozumiem argumenty za, ale wskażę pewne mankamenty stosowania takiej metody wyznaczania składów w każdym przypadku. Tak od strony sędziego.

W postępowaniu karnym, sędzia który dostaje bardzo trudną sprawę, dużą, skomplikowaną, medialną może zdecydować (formalnie sąd na posiedzeniu czyli sędzia referent samodzielnie), że będzie ona rozpoznawana w składzie 3 sędziów (poza sprawami o zabójstwo, które zawsze są sądzone w składzie 2 sędziów i 3 ławników). Do niedawna było tak, że sędzia referent jak już wydał takie postanowienie albo jeszcze wcześniej szukał ochotników, którzy zgodzą się z nim wejść do składu. Jak już postanowienie o składzie 3 sędziów było wydane i byli znani ochotnicy sędzia referent szedł z tym do przewodniczącego, który wydawał formalne zarządzenie o wyznaczeniu tych pozostałych dwóch sędziów do składu. Z mojego punktu widzenia, jak zapowiada się mogący trwać rok czy dwa lata, a nawet dłużej trudny proces, to chciałbym w tym składzie zasiadać z osobami, z którymi mam dobry kontakt, bo męczyć się latami ze sobą, to jednak nie jest dobrze. Podobnie było dotąd ze sprawami o zabójstwo referent miał swobodę doboru innego sędziego z wydziału do składu i nikt w to nie ingerował. Wiadomo z jednymi nam się będzie pracowało lepiej, z innymi trudniej.

Ze składami zawodowymi był i jest jeszcze innym problem. Nie jest prostą sprawą zdecydowanie o takim składzie. Przełożeni nie są zachwyceni taką perspektywą. To odciąga dwóch sędziów od ich własnych spraw. Z punktu widzenia zarządzania sądem nie jest wygodne, jak aż 3 sędziów na lata zostaje niejako przywiązanych do jednej sprawy. Co ciekawe w sądowej statystyce (to była i jest najważniejsza z sądowych nauk) jest nawet osobna pozycja w tabelkach: ilość rozpraw w roku jako sędzia boczny.

Oczywiście co do zasady są sprawy, które bezdyskusyjnie wymagają składu zawodowego. Pewnie bywa w praktyce i tak, że sędzia noszący się z taką decyzją ulega argumentom przełożonych ukazujących jak trudna jest sytuacja w wydziale czy sądzie.

Okiem sędziego

*Autor blogu jest sędzią w jednym ze stołecznych sądów. Publikujemy za jego zgodą.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 0 / 5. Vote count: 0

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments