A. Jankiewicz na FB o paplaniu o Polskim Państwie Podziemnym

W paplaniu Andrzeja Dudy (proszę wybaczyć, dla mnie on nie jest Prezydentem RP) i różnych nieuków wypowiadających się ostatnio, przewija się jeden ciekawy wątek. Otóż próbują oni udowadniać nieistnienie Państwa Polskiego (Rzeczpospolitej Polskiej) w czasie II wojny światowej. Nie bardzo wiadomo po co, w jakim celu?

Jest to rażąco niezgodne z prawdą. Państwo polskie istniało, ale miało ograniczone możliwości wykonywania swojej władzy na swoim terytorium okupowanym przez niemieckich nazistów. Cały wysiłek dyplomatyczny władz RP, od jesieni 1939 roku był nakierowany na aktywne zaznaczanie obecności i aktywności Polski wśród państw alianckich. To państwo było uznawane przez cały wolny świat, działały wszystkie przedstawicielstwa RP w wolnym świcie, funkcjonował Prezydent i Rząd RP (w Paryżu, w Angers i najdłużej w Londynie), na różnych frontach walczyły Polskie Siły Zbrojne (wojska lądowe, marynarka wojenna, lotnictwo).

Podstawą tego było ścisłe przestrzeganie Konstytucji RP z 1935 (tak obce Dudzie zjawisko).

Konstytucjonalizm wojenny był fenomenem w polskiej historii. Działały organy prokuratorskie (Komisje Badawcze, tam gdzie znajdowały się większe skupiska obywateli polskich) i wreszcie niezawisłe, eksterytorialne sądownictwo (Polskie Sądy Morskie na statkach cywilnych i sąd odwoławczy w Londynie).

Działały wszystkie trzy władze

W Londynie zbierało się polityczne przedstawicielstwo, namiastka parlamentu (Rada Narodowa Rzeczypospolitej Polskiej – zasiadali w niej również przedstawiciele ludności żydowskiej), tworzono prawo (dekrety Prezydenta RP w porozumieniu z Premierem).

I wreszcie najważniejsze: ta władza najwyższa państwa polskiego miała całą swoją strukturę w okupowanym Kraju w postaci Delegatury Rządu RP na Kraj, armii podziemnej (Służba Zwycięstwu Polski, Związek Walki Zbrojnej, wreszcie Armia Krajowa), którą ignorowały tylko niektóre ugrupowania nacjonalistyczne.

Panie Duda, tylko ta część konspiracyjna nazywana była Polskim Państwem Podziemnym jako część Rzeczpospolitej. I to państwo podziemne, pomimo jednoznacznych dyrektyw z Londynu (istnieją dziesiątki dokumentów, rządowej poczty konspiracyjnej ) w niewystarczający sposób reagowało na przejawy antysemityzmu; niestety nie zdało egzaminu wobec ludobójstwa prawie trzech milionów żydowskich obywateli Rzeczpospolitej Polskiej. Nie dość, że świadomie nie podejmowało żadnych działań obronnych, to z chwilą zamknięcia gett przestało się swoimi współobywatelami interesować; w niewielkim stopniu zwalczało rozpleniony w czasie okupacji antysemityzm…Odmówiło pomocy w 1943 roku, gdy garstka obywateli tego państwa zbrojnie przeciwstawiła się siłom okupacyjnym…

Kara śmierci za pomoc w ukrywaniu żydowskich współobywateli (swoją drogą kara śmierci groziła również za posiadanie radia, broni itd.), Rada Pomocy Żydom “Żegota” czy heroiczne postawy tych, których dziś nazywamy “Sprawiedliwymi” to kiepskie alibi w dzisiejszej argumentacji wobec niewiedzy i głupoty!

Państwo polskie (podziemne), duża część chrześcijańskiego społeczeństwa i znaczna część Kościoła Katolickiego (podobnie jak Papież i Watykan) wobec zbrodni Zagłady wykazały obojętność…

Adam Jankiewicz

Print Friendly, PDF & Email
Ocena Czytelników
[Razem: 5 Średnio: 4.4]

Dodaj komentarz

wp-puzzle.com logo

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.