Immunitet Igora Tulei: Pierwsze komentarze – prof. Jacek Barcik (FB), prof. Ewa Łętowska (Onet.pl), prof. Włodzimierz Wróbel (FB)

5
(1)

Jacek Barcik: „Sprawa Tulei” – kilka refleksji po dzisiejszym występie tzw. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

1. Sędzia Tuleya nadal cieszy się immunitetem. Tzw. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ani w świetle prawa Unii Europejskiej, ani też prawa polskiego nie jest organem sądowym. A skoro tak, to nie może niczego uchylać. Zastanówmy się, czy bandzior przebrany w mundur Policjanta może nam skutecznie wręczyć mandat i domagać się jego egzekucji? Porównanie z innej beczki?

2. Dzisiejsze rozstrzygnięcie tzw. Izby Dyscyplinarnej SN oznacza drastyczne naruszenie środka tymczasowego nałożonego przez Trybunał Sprawiedliwości UE, a dotyczącego zawieszenia działalności Izby Dyscyplinarnej SN do czasu rozstrzygnięcia jej statusu przez TSUE. Wobec tego naruszenia UE musi odpowiedzieć. Brak odpowiedzi oznaczałby bowiem podważenie samej ratio istnienia UE i unijnego systemu prawnego, jakim jest niezależne sądownictwo.

3. A skoro tak, to „uchylenie” immunitetu sędziemu Tulei jest zapowiedzią kolizyjnego kursu z Unią Europejską, czyli weta Polski wobec budżetu UE. To rozwiązanie wydaje się coraz bardziej prawdopodobne.

4. Weto budżetowe oznaczałoby zbrodnię wobec: a) szans rozwojowych Polski; b) milionów polskich obywateli (w tym przedsiębiorców) którzy oczekują na środki pomocowe konieczne do odbudowy po pandemii wirusa Covid 19; c) obywateli innych państw członkowskich UE, którzy także w wyniku weta mieliby wstrzymane środki pomocowe. O ile jednak UE sobie poradzi i przyjmie budżet (vide: rozwiązanie zaproponowane przez premiera Niderlandów M. Rutte) o tyle Polska i polscy obywatele zostaną z niczym. Ot, tacy sarmaccy (nie chłopscy) warchołowie, którym ostanie się jeno sznur.

5. Interes Polski i jej obywateli nie liczy się, gdy chodzi o władzę w tzw. „Zjednoczonej Prawicy”. Chwila władzy i rozgryweczki wewnętrzne są warte każdego kłamstwa wygłaszanego publicznie i każdej podłości pokrywanej pięknymi słówkami o „Bogu i Ojczyźnie” (Honor został jakoś zapomniany). Po nas choćby potop.

Sprawa sędziego Igora Tulei i sprawa weta polskiego wobec budżetu UE są ze sobą powiązane. Sprawa Tulei to sprawa cywilizacyjnego wyboru: zachód z państwem prawa, czy wschód ze skorumpowaną narodowo-katolicką oligarchią. W państwie polskim obywatele z roku na rok przestają być obywatelami. Są zapędzani do teatru, w którym kiepscy aktorzy odgrywają jeszcze podlejszy komediodramat. Widownia musi jednak za niego słono zapłacić. W teatrze, widz może w każdej chwili wyjść i zmienić przedstawienie. A obywatel? A obywatele?

FB

Ewa Łętowska: To jest zbrodnia na prawniczym rozumie

Jeśli sprawozdawca, pan Piotr Niedzielak stwierdził, że „wniosek prokuratury był niedopracowany”, to jego słodką tajemnicą pozostaje to, na jakich podstawach podjął decyzję o uchyleniu sędziemu Tuleyi immunitetu. To, co się dziś w ID SN stało to jest jaskrawe zaprzeczenie zasady domniemania niewinności. To jest wdrożenie w życie zasady, że wątpliwości są rozstrzygane na korzyść prokuratury.
Gdybym ja sądziła w takiej sprawie, to nie ośmieliłabym się choćby tknąć tego, co dotyczy władzy i swobody orzekania sędziego. Nie do pomyślenia jest to, że sędziego pozbawia się immunitetu za rzecz, co do której pozostaje suwerenny, czyli za wydane orzeczenie. Poszliśmy na manowce. Ja po tej decyzji czuję, powiem to wprost, wielki gniew.

Onet.pl

Włodzimierz Wróbel

Konstytucja zakazuje tworzenia sądów wyjątkowych. Bez względu na to, pod jaką nazwą miałyby działać. Bo zawsze będą one przypominać polityczne komisje specjalne. Znane z historii.

FB

 

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 1

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments