Jakub Tau: Coś przyświeca ze Wschodu

5
(2)

Gdzie byliście młodzi, kiedy masowo wychodziliśmy na demonstracje parę lat temu? Poniżej czterdziestki mało kto się pojawiał. Owszem, było trochę dwudziestoparoletnich, długonogich ubeckich wdów i tyle. A chodziło o sprawy fundamentalne: o Polskę w Europie, o konstytucję.

Prawda, kobiety protestowały – wtedy skutecznie – przeciwko próbom uczynienia z nich macic rozpłodowych.

Teraz znów poczuliście, co to znaczy poddać się rządom Jarosława Kaczyńskiego i wyszliście na ulice. Były pały, był gaz, były zatrzymania, ale to was nie odstraszyło. I dobrze, bo znowu się zaczyna. Pandemia spowoduje, że zamknięte zostaną granice. Pytanie, czy zostaną otwarte, jeśli wygrają u nas tacy, jak Bosak i Godek. Pozostało im, na razie, zakazać aborcji, jeśli ciąża powstała w wyniku zgwałcenia. Na razie… a potem?

Potem przegramy nie tylko wolność, szlag trafi niepodległość, bo bez wielkiego brata pisowcy nie potrafią żyć.

Ameryka? Biden mierzy się z Trumpem i niewiele ich obchodzi zarażony koronawirusem A. Duda.

Coś za to na pewno się znajdzie na wschodzie.

Do 1989 roku, dla tych trochę starszych, z gorszego sortu, to coś, lux ex oriente, przyświecało 45 lat.

Jakub Tau

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 2

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments