2 kwietnia 1997 roku, Zgromadzenie Narodowe – głosowanie nad projektem Konstytucji oraz przemówienie A. Kwaśniewskiego

Wypowiedzi na posiedzeniach Sejmu – archiwum

Zgromadzenie Narodowe w dniu 02-04-1997

Przewodniczą marszałek Sejmu Józef Zych, marszałek Senatu Adam Struzik

1 punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego o przedstawionych przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej propozycjach zmian do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 16 i 17) – trzecie czytanie.

Poseł Marek Mazurkiewicz [przewodniczący Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego]:

Panie Prezydencie! Panie Przewodniczący! Wysokie Zgromadzenie Narodowe! W toku prac nad propozycjami pana prezydenta Rzeczypospolitej, zawartymi w druku nr 16, zapewniliśmy harmonię wnoszonych poprawek pana prezydenta z tekstem konstytucji uchwalonym w drugim czytaniu 22 marca 1997 r. i w tym kontekście dziękuję serdecznie za spolegliwość i współdziałanie przedstawicielom pana prezydenta, którzy swoje autopoprawki, które przekazaliśmy państwu w druku nr 17, poświęcili uzgodnieniu leksykalnemu, a także legislacyjnemu z tekstem podstawowym. Dziękuję przy tej okazji naszym ekspertom, a w szczególności pracownikom Biura Legislacyjnego Sejmu, którzy tę zgodność również zapewnili. W konsekwencji stwierdziliśmy, że nie ma niespójności między uchwalonymi dzisiaj propozycjami pana prezydenta, wniesionymi w trybie ustawy konstytucyjnej o trybie przygotowania i uchwalenia konstytucji, a tekstem konstytucji, jego treścią uchwaloną 22 marca br., z uwzględnieniem wprowadzonych poprawek. Najobszerniejsze konsekwencje legislacyjne dotyczą art. 144 ust. 3 konstytucji, który w brzmieniu z 22 marca br. obejmował 21 punktów, a w tej chwili, po uwzględnieniu wszystkich sytuacji, w których prezydent podejmuje działania bez kontrasygnaty prezesa Rady Ministrów, jest 30 punktów, jeśli zlikwidowalibyśmy wszystkie lit. a, b itd.

Stwierdzam jeszcze raz, że uchwalony tekst, wraz ze zmianami, kwalifikuje się do poddania go pod głosowanie.

Marszałek Sejmu:

Dziękuję, panie przewodniczący.

Przechodzimy do głosowania.

Przypominam, że uchwalenie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w trzecim czytaniu następuje większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby członków Zgromadzenia Narodowego.

Przystępujemy do głosowania nad całością konstytucji.

Kto z członków Zgromadzenia Narodowego jest za przyjęciem w całości Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej uchwalonej przez Zgromadzenie Narodowe w drugim czytaniu, wraz z przyjętymi propozycjami zmian zgłoszonymi przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zechce podnieść rękę i nacisnąć przycisk.

Kto jest przeciwny?

Kto wstrzymał się od głosowania?

W głosowaniu wzięło udział 497 członków Zgromadzenia Narodowego. Większość 2/3 wynosi 332. Za uchwaleniem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej głosowało 451 członków Zgromadzenia Narodowego (Oklaski), przeciw – 40, 6 członków Zgromadzenia Narodowego wstrzymało się od głosowania.

Stwierdzam, że Zgromadzenie Narodowe większością 2/3 głosów uchwaliło Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej. (Oklaski)

(Zebrani wstają)

(Orkiestra wojskowa gra hymn państwowy, członkowie Zgromadzenia Narodowego śpiewają hymn) (Oklaski)

O zabranie głosu proszę prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pana Aleksandra Kwaśniewskiego. (Oklaski)

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski:

Panie Marszałku Sejmu! Panie Marszałku Senatu! Szanowni Członkowie Zgromadzenia Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej! Szanowni Państwo! W tak niezwykłym, wzruszającym momencie jak ten, który teraz przeżywamy, można, nawiązując do słów Adama Mickiewicza, powiedzieć: ˝o tyle poprawicie dusze wasze, o ile poprawicie prawa wasze˝. Przed chwilą dokonała się rzecz historyczna. Decyzją tu zebranych zakończony został parlamentarny etap tworzenia nowej ustawy zasadniczej.

Idea konstytucji to jeden z najważniejszych czynników określających świadomość zbiorową i pamięć Polaków. Od uchwalenia przez Sejm Wielki w 1791 r. ˝Ustawy Rządowej˝ wywodzić można nowoczesne pojęcie narodu polskiego. Przez ponad dwa stulecia dzieło Sejmu Wielkiego było punktem odniesienia dla naszego patriotyzmu i poczucia tożsamości narodowej. W naszej konstytucyjnej tradycji są też słowa konstytucji Księstwa Warszawskiego: ˝Znosi się niewolę. Wszyscy obywatele są równi przed obliczem prawa˝ oraz fakt, że napisana przez polskich patriotów konstytucja Królestwa Kongresowego była najbardziej demokratyczna w ówczesnej Europie. Dziedziczymy również wielkie przesłanie ponadpartyjnego kompromisu z marca 1921 r. Nie zapominamy też o konstytucji kwietniowej z 1935 r., która, jakkolwiek uchwalona w sposób budzący wątpliwości, przeniosła ideę niepodległej Rzeczypospolitej przez lata wojny i niepełnej suwerenności.

Szanowni Państwo! ˝My, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej˝, ustanawiając konstytucję pragniemy ˝na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytucji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność˝. Te słowa uroczystego wstępu do właśnie uchwalonej konstytucji mają dla Polaków szczególne znaczenie. Niczym w pamiętnym maju 1791 r. możemy dziś powiedzieć, że wykorzystaliśmy dziejową chwilę, ˝która nas samym sobie wróciła˝.

Polska jest dziś państwem demokratycznym i stabilnym. Z sukcesem przebiega transformacja gospodarcza. Oczywistą normą w życiu politycznym stały się procedury demokratyczne. Władza nie jest przypisana do jednego politycznego obozu. Zmiany ugrupowań rządzących i osób na wysokich stanowiskach państwowych są efektem, wyrażonej w wyborach, woli narodu i odbywają się w sposób regulowany prawem. To są zdobycze, których Polakom nikt już nie odbierze. Wymagają one jednak konstytucyjnego umocnienia i potwierdzenia.

Na porządek konstytucyjny w Polsce składały się do dzisiaj normy różnej jakości, pochodzące z różnych czasów. Część z nich jest już całkowicie przestarzała. Od historycznego przełomu roku 1989 podjęte zostały trzy próby sformuowania nowej konstytucji dla nowej, demokratycznej Polski. Dwie pierwsze nie przyniosły powodzenia, umożliwiły nam jednak zdobycie odpowiednich doświadczeń. Mogliśmy przygotować tekst lepszy i dojrzalszy, uwzględniający dobre i złe doświadczenia pierwszych ośmiu lat transformacji.

Wysokie Zgromadzenie Narodowe! Szanowni Państwo! Polsce potrzebna jest konstytucja. Taka konstytucja, która jest dziełem kompromisu elit politycznych, której normy i wartości akceptowane są przez naród. Konstytucja jest tyle warta, ile znajduje się w niej sprawdzalnych i wykonalnych norm prawnych. Ważne jest zwłaszcza, aby przez lata, przez dziesięciolecia pozostała ona bliska człowiekowi. Jestem przekonany, że tak właśnie jest z konstytucją uchwaloną dziś przez Zgromadzenie Narodowe. Dzięki niej gwarantujemy uniwersalne wartości demokratycznego państwa prawnego. Gwarantujemy ład prawny oraz skuteczny, a zarazem demokratyczny sposób sprawowania władzy. Utrwalamy zasadę równowagi władz. Umacniamy niezawisłość sądów i niezależność sędziów.

Nowa konstytucja stwarza możliwość zmiany naszego stosunku do państwa. Rządy zawsze mówiły o potrzebie silnego państwa, dziś jest ono potrzebne może bardziej niż kiedykolwiek. Ale trzeba pamiętać, że państwa mogą być silne przede wszystkim siłą poparcia obywateli. To dlatego demokracje w chwilach kryzysu okazywały się silniejsze od dyktatur. Silne państwo to takie, którego ludzie się nie boją. Silne państwo nie jest też od wewnątrz targane konfliktami o władzę. Jego funkcje uzupełniają inicjatywę obywateli, nie krępują jej. Nowa konstytucja tworzy takie państwo.

Od chwili wejścia w życie konstytucji prawa człowieka w Polsce przestaną być jedynie deklaracją. Staną się one podstawą roszczeń, które obywatel będzie mógł wysuwać wobec państwa. Konstytucja przewiduje bowiem drogę sądową w wypadku naruszenia praw konstytucyjnych. Jednocześnie daje ona prawo do skargi konstytucyjnej każdemu, czyje prawa zostały naruszone przez akt normatywny, w tym także przez ustawę. Odtąd więc akt wyborczy nie będzie przekazywać pełni władzy wybranym przedstawicielom, którzy przecież są tylko ludźmi. Skarga konstytucyjna ma więc jeszcze jeden wymiar – otwiera zupełnie nową drogę udziału obywateli w stanowieniu prawa.

W przededniu rozpoczęcia negocjacji dotyczących przystąpienia Polski do struktur europejskich i euroatlantyckich potwierdzone zostają wartości i zasady demokratycznego państwa, które leżą u podstaw Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej, są wspólne dla demokratycznych krajów zachodniej cywilizacji.

Szanowni Państwo! W Polsce istnieją realne różnice i podziały. Nie ma jednak powodu, by je wyolbrzymiać ponad miarę. Nie przekreślają one możliwości porozumienia się Polaków. Bodaj najważniejszą umiejętnością, jaką nabyliśmy w toku obecnych prac konstytucyjnych, jest sztuka osiągania kompromisu. Rzadki to przypadek, gdy ludzie o różnych życiorysach i poglądach, podążający z rozmaitych stron politycznych, umieją się spotkać pośrodku drogi. Potwierdza to moje najgłębsze przekonanie, że kierując się dobrą wolą, przekonaniem o powinnościach wobec ojczyzny, zawsze można osiągnąć sukces. Osiągnęli go członkowie Zgromadzenia Narodowego. Istotą uchwalonego projektu konstytucji jest dobrze wyważony kompromis. Jestem wam za to głęboko wdzięczny; przede wszystkim za to, że potrafiliście w zwolenniku innych poglądów dostrzec partnera, a interesy obywatelskie, dobro państwa przedłożyliście ponad racje partyjne i wasz światopogląd.

Kompromis patronował samemu sposobowi przygotowania tekstu ustawy zasadniczej. Wybrane w 1993 r. Sejm i Senat pracowały na mocy ustawy uchwalonej w poprzedniej kadencji, w 1992 r. W pracach brały udział inne niż parlament organy władzy państwowej, dyskusjom przysłuchiwali się przedstawiciele kościołów, organizacji społecznych. Otwarto drogę do składania projektów przez grupy obywateli. Wszystkie projekty zostały wzięte pod uwagę przy opracowywaniu jednolitego tekstu. Ten kompromis to dowód siły, a nie słabości; ten kompromis to przejaw mądrości, a nie lęku.

Efektem porozumienia pomimo podziałów jest wstęp do ustawy zasadniczej. Godzi on polską narodową tradycję z wyzwaniami współczesności. Znalazły się w nim wartości i ideały bliskie całemu narodowi. Jest Bóg pojmowany jako źródło istoty człowieczeństwa. Jest szacunek dla ludzi, którzy nie wierzą w Boga, lecz tak samo sedno życia ludzkiego pojmują. Jest odwołanie się do tysiącletniej tradycji naszego narodu i państwowości polskiej. Nie przeceniam znaczenia tej preambuły, ale nie mam wątpliwości, że każdy Polak znajdzie w niej to, co najlepsze, co niezbędne dla wspólnego pojmowania obywatelskości, co określa naszą wrażliwość wobec ojczyzny.

Obszarem konstytucyjnego kompromisu stały się problemy światopoglądowe. Stosunki między państwem a kościołami, zwłaszcza Kościołem katolickim, ochrona życia ludzkiego, neutralność władz publicznych, prawo do milczenia w sprawach wyznaniowych to ważne kroki na drodze narodowego porozumienia. Postępy na tej drodze odmierzać będzie praktyka, tolerancja i szacunek, jaki będziemy sobie wzajemnie okazywali.

Pomiędzy możliwościami państwa a aspiracjami obywateli, pomiędzy wizją państwa liberalnego a opiekuńczego mieszczą się problemy praw socjalnych. Problem, jak pogodzić gwarancje dla gospodarki rynkowej z zapewnieniem poczucia bezpieczeństwa socjalnego często przewijał się w dyskusjach konstytucyjnych. Dążenie do równości jest naturalnym ludzkim pragnieniem. Postulat sprawiedliwości społecznej nie może być dziś utożsamiany z prymitywnym pojmowaniem egalitaryzmu. I chociaż pewnie nie wszystko będzie zgodne z wykluczającymi się niekiedy oczekiwaniami społecznymi, to przecież ważna deklaracja o społecznym charakterze gospodarki rynkowej, zobowiązująca wszystkie rządy Rzeczypospolitej, została złożona.

Szanowni Państwo! Są chwile i zdarzenia, które nie mogą być ani anonimowe, ani osierocone. Mam szczególny powód jako prezydent Rzeczypospolitej i były przewodniczący Komisji Konstytucyjnej złożyć hołd ludziom, których patriotyzm, wiedza, odpowiedzialność i zdolność do kompromisu pozwoliły na zakończenie prac nad konstytucją.

Dziękuję przewodniczącemu Zgromadzenia Narodowego panu Józefowi Zychowi za uporczywe budowanie kompromisu, obu panom marszałkom za znakomite przeprowadzenie prac Zgromadzenia Narodowego. (Oklaski) Przewodniczącym Komisji Konstytucyjnej panom Markowi Mazurkiewiczowi, Włodzimierzowi Cimoszewiczowi i Stefanowi Pastuszce za skuteczne doprowadzenie prac do finału. (Oklaski) Składam wyrazy szacunku przewodniczącym klubów parlamentarnych koalicji i opozycji za to, że wznieśli się ponad podziały i doprowadzili do mądrego kompromisu konstytucyjnego. (Oklaski)

Ta ustawa zasadnicza, ta konstytucja ma swoich ojców. Nie wymienię wszystkich, proszę mi pozwolić oddać honor posłom i senatorom, którzy, różniąc się opiniami, poświęcili wiele wysiłku, żeby Polska miała dobrą konstytucję. Pan senator Piotr Andrzejewski, pan poseł Wojciech Borowik, pan marszałek Marek Borowski, pan poseł Jerzy Ciemniewski, pan senator Kazimierz Działocha, pani poseł Maria Kurnatowska, pani poseł Irena Lipowicz, pan senator Jerzy Madej, pan poseł Janusz Szymański to na pewno nie wszyscy, których nazwiska należałoby w tej chwili wymienić, ale jestem przekonany, że chociaż z różnymi uczuciami zakończyli oni pracę nad konstytucją, zasłużyli na naszą wdzięczną pamięć. (Oklaski)

Słowa szczególnej wdzięczności kieruję do pana Tadeusza Mazowieckiego (Oklaski), człowieka, którego miejsce we współczesnej historii Polski jest mocno zapisane: począwszy od udziału w powstaniu ˝Solidarności˝, poprzez umowę ˝okrągłego stołu˝ sprzed dokładnie ośmiu lat, poprzez głębokie reformy gospodarcze rządu, którym kierował, do odważnego trudu budowania porozumienia konstytucyjnego ponad podziałami, uprzedzeniami, ponad nieufnością i niesprawiedliwą krytyką. (Oklaski) Jestem przekonany, że nie tylko my tu, na tej sali, ale Polska będzie o tej pańskiej pełnej determinacji pracy pamiętała. (Oklaski)

Historia nie wybaczyłaby mi, gdybym nie podziękował ekspertom, bez których wiedzy i cierpliwości jakość naszej ustawy na pewno nie byłaby zgodna ze społecznymi oczekiwaniami. Dziękuję więc paniom, panom profesorom zarówno ekspertom Komisji Konstytucyjnej, jak i ekspertom rządowym, ekspertom reprezentującym różne organizacje społeczne, a także kościoły: panu prof. Piotrowi Winczorkowi, Leszkowi Wiśniewskiemu, Pawłowi Sarneckiemu, Maciejowi Zielińskiemu, Marii Kruk-Jarosz, Wiktorowi Osiatyńskiemu, Jerzemu Bralczykowi, Stanisławowi Gebethnerowi, Andrzejowi Gwiżdżowi, księdzu prof. Józefowi Krukowskiemu, nieżyjącej Janinie Zakrzewskiej, a także ludziom, którzy na początku konstytucyjnej drogi sformułowali Kartę Praw i Wolności, która w znacznej części znalazła się w konstytucji uchwalonej dzisiaj, a więc prof. Andrzejowi Rzeplińskiemu, prof. Michałowi Pietrzakowi, prof. Lechowi Falandyszowi, prof. Andrzejowi Ajnenkielowi, dr. Władysławowi Kuleszy. Wszyscy, drodzy państwo, macie swoje miejsce w historii, a za waszą pomoc składam serdeczne podziękowania. (Oklaski)

Szanowni Państwo! Dziś bardzo wielu ludzi ma prawo do zasłużonej satysfakcji, może czuć się współautorem tej historycznej konstytucji, odnaleźć ślad własnego wpływu, także środowiska popierające projekt pozaparlamentarny. Ich stanowisko doprowadziło do przyjęcia wielu ważnych, istotnych i potrzebnych zmian. Nie licytujmy się, kto wniósł więcej. Historia oceni nas wszystkich jako całe pokolenie, pokolenie, które albo potrafiło w ważnych sprawach wznieść się ponad podziały, albo w swarach, sporach pogrzebało szanse na rozwój Rzeczypospolitej.

Niech każdy z nas oceni, czy prawa, jakie gwarantuje mu konstytucja, są takie, jakich oczekuje. Jesteśmy już bliscy ostatecznego, najważniejszego elementu i warunku – poddania konstytucji społecznej akceptacji. To będzie sprawdzian woli politycznej i gotowości do kompromisu, jakie zaprezentowano tu, w parlamencie podczas prac nad projektem.

Wysokie Zgromadzenie Narodowe! 3 maja ubiegłego roku mówiłem przed Grobem Nieznanego Żołnierza, że zbyt wiele decyzji w dalszej i bliższej przeszłości zapadało u nas poniewczasie. Zbyt często odkładaliśmy na jutro to, co należało zrobić dzisiaj. Nie położymy trwałych podwalin pod gmach polskiej demokracji, jeśli prawo praw będzie bez końca odkładane na lepsze czasy. Dla nowej konstytucji najlepsze czasy są teraz. Powtarzam te słowa: Dla nowej konstytucji najlepsze czasy są teraz. (Oklaski)

Szanowni Państwo! Zamierzam zarządzić referendum konstytucyjne 25 maja br. Polaków nieraz historia doświadczała przymusem wyboru mniejszego zła. Jesteśmy wobec tak rzadkiej w naszych dziejach szansy wyboru wspólnego dobra – jest nim ta właśnie konstytucja, która opiera III Rzeczpospolitą na trwałych fundamentach. Wybrany termin nie jest ani dowodem pośpiechu, ani politycznych uwarunkowań. Po 7 latach prac, po ponad 3 latach dyskusji w tym parlamencie i poza nim oskarżenie o pośpiech byłoby nieporozumieniem. Referendum konstytucyjne przeprowadzone przed wyborami parlamentarnymi jest gwarancją oddzielenia tego, co dla Polski najważniejsze, od tego, co nieuchronnie wiąże się z kampanią wyborczą i rywalizacją partyjną. Jestem przekonany, że konstytucja, która wejdzie w życie w 3 miesiące po jej podpisaniu, daje szansę, aby nowy parlament, nowy rząd mógł działać zgodnie z ustawą zasadniczą przyjętą dzisiaj i zaakceptowaną przez społeczeństwo. (Oklaski)

Polska potrzebuje wyraźnego oddzielenia tego, co nas dzieli, od tego, co łączy. Konstytucja tę granicę wytycza. Im więcej, szanowni państwo, spraw wspólnych, tym silniejsza pozycja naszej ojczyzny, tym większy autorytet Rzeczypospolitej w kraju i poza jej granicami. Dziś – po historycznej decyzji Zgromadzenia Narodowego – zwracam się do narodu polskiego, wszystkich obywateli Rzeczypospolitej: Zróbmy wspólnie coś dobrego dla Polski. Głosujmy 25 maja za konstytucją w wolnej, demokratycznej, nowoczesnej III Rzeczypospolitej. (Oklaski)

Marszałek Sejmu:

Panie Prezydencie! Wysokie Zgromadzenie Narodowe! Dobiegły końca prace parlamentarne nad Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Dziękuję panu prezydentowi za przemówienie i słowa skierowane pod adresem Zgromadzenia Narodowego. Uchwalona przed chwilą Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej jest naszym wspólnym dziełem. Pan, panie prezydencie, wniósł do niej także znaczący i osobisty wkład – jako przewodniczący Komisji Konstytucyjnej w pierwszym okresie, a obecnie zgłaszając ważne poprawki do tekstu konstytucji.

Panie i Panowie! Wspólnie spełniliśmy obowiązek wynikający z powierzonego nam przez wyborców mandatu. Doprowadziliśmy do końca dzieło zapoczątkowane 7 lat temu przez naszych poprzedników. Zbudowaliśmy mocny fundament, na którym może się oprzeć i rozwijać nasza ojczyzna. Oddajemy zatem uchwaloną Konstytucję Rzeczypospolitej w ręce narodu. Od jego decyzji podjętej w drodze powszechnego referendum zależeć teraz będzie, czy konstytucja ta wejdzie w życie i czy stanie się podstawowym aktem w systemie polskiego prawa. Wątki narodowe i uniwersalne w harmonijny sposób wplatają się w treści naszej konstytucji. Konstytucja odwołuje się do tysiącletniej historii narodu polskiego, do jego tożsamości i chrześcijańskiej tradycji, wyraża ciągłość naszej państwowości.

Panie i Panowie! Oddajemy w ręce narodu tę konstytucję z przekonaniem, że jest to akt nowoczesny, w prawidłowy sposób regulujący stosunki ustrojowe w Rzeczypospolitej. Jest to zarazem akt, w którym znalazły wyraz zarówno uniwersalne tendencje współczesnego konstytucjonalizmu, jak i wartości oraz idee – uznawane przez pokolenia – drogie i bliskie naszemu narodowi.

Uchwalona dziś w trzecim czytaniu Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej odwołuje się do powszechnych w demokratycznych państwach prawa zasad: legalizmu, konstytucjonalizmu, decentralizacji zarządzania sprawami publicznymi i samorządności, podziału i równowagi władz, poszanowania dla prawa międzynarodowego, pluralizmu, ochrony własności i pracy, ochrony wolności gospodarowania, gwarancji dla praw mniejszości.

Konstytucja zawiera szeroki katalog wolności i praw człowieka i obywatela. Zakres tych wolności i praw, a także mechanizm ich ochrony odpowiadają w pełni najwyższym standardom ustalonym w aktach międzynarodowych o charakterze globalnym i europejskim. Gwarantując i chroniąc wolności i prawa człowieka i obywatela, Rzeczpospolita Polska uznaje je za przyrodzone osobie ludzkiej, za wypływające z niezbywalnej godności człowieka.

Konstytucja w swej części podzielonej na artykuły zaczyna się od słów: ˝Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli˝. Jest to nie tylko przepis prawny, jak wiele innych. Jest to nie tylko opis faktu niejednokrotnie potwierdzonego w naszych dziejach. To także wielkie zobowiązanie moralne nałożone zarówno na każdego obywatela Rzeczypospolitej, jak i na wszystkie jej władze publiczne.

Panie i Panowie! Zwracam się do obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, by starannie zapoznali się z tekstem konstytucji, by wyrobili sobie na jej temat dojrzały osąd, by wzięli udział w referendum konstytucyjnym zapowiedzianym przez pana prezydenta na 25 maja br. i by zdecydowali o jej losach, zgodnie z własnym przekonaniem. Nowa konstytucja jest tego warta i nikt nie powinien pozostawać wobec niej obojętny.

Zwracam się także do tych, którzy nadal mają zastrzeżenia do uchwalonej konstytucji lub są wręcz z niej niezadowoleni, by swoje oceny oparli na uczciwie przedstawionym obrazie faktów i kierując się obiektywizmem, poszukali w jej tekście nie tylko wad, ale przede wszystkim zalet.

Proszę przedstawicieli środków masowego przekazu, by przez dokładne i bezstronne informowanie o treści konstytucji ułatwili obywatelom podjęcie decyzji o jej losach, o losach naszej ojczyzny.

Dziękuję wszystkim, którzy przez swój wkład intelektualny oraz wsparcie moralne i polityczne przyczynili się do opracowania i uchwalenia tej konstytucji.

Panie Prezydencie! Panie i Panowie! Marszałek Sejmu Ustawodawczego Wojciech Trąmpczyński po uchwaleniu konstytucji marcowej tymi słowy zwrócił się do posłów i senatorów: ˝Państwo to zorganizowany naród, a fundament organizacji to konstytucja. (…) W dniu dzisiejszym daliście dowód, że w narodzie polskim dążenie do ładu i porządku zwycięża wszelkie przeciwności. Daliście wszystkim warstwom narodu polskiego żywy przykład wysokiego poczucia państwowości˝.

Sądzę, że słowa tego wybitnego parlamentarzysty i marszałka mają również zastosowanie do nas – członków Zgromadzenia Narodowego. Można żywić przekonanie, że tak jak przy tworzeniu i uchwaleniu konstytucji również w referendum zwycięży duch kompromisu i wspólnej odpowiedzialności. Zwycięży dobro Rzeczypospolitej Polskiej. Jeżeli tak się stanie – a wierzę w to głęboko – nowa konstytucja będzie nam wszystkim dobrze służyła przez całe lata. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)

Na podstawie art. 25 ust. 4 Regulaminu Zgromadzenia Narodowego dla uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej proszę sekretarza Zgromadzenia Narodowego panią poseł Irenę Marię Nowacką o odczytanie protokołu posiedzenia.

[…]

Marszałek Sejmu:

Zamykam posiedzenie.

Stwierdzam zakończenie działalności Zgromadzenia Narodowego zwołanego w celu przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. (Długotrwałe oklaski)

(Marszałek Sejmu trzykrotnie uderza laską marszałkowską)

(Koniec posiedzenia o godz. 17 min 34)

Ocena Czytelników
[Razem: 0 Średnio: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

wp-puzzle.com logo