Jakub Tau: Wolę beznadziejność

5
(2)

Przecież sędziowie Sądu Najwyższego nadal będą orzekać zgodnie z prawem i sumieniem. Przecież uznają uczciwe wybory (hm?).

Skąd to „hm”? A stąd, że tak długo władza wykonawcza naciskała, kręciła wysyłała p.o. prezesa, aż uzyskała, co chciała.

Czyżby? Kto wybrał na prezes sędzię Małgorzatę Manowską? Nie, nie chodzi mi o prezydenta, który ją mianował (przecież nie on w istocie dokonywał tu mianowania). Chodzi mi o wyborców, czyli o 95 członków Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego. Spośród nich 25 osób (tylko, czy aż) głosowało na sędzię Manowską. Nie trafiło na naiwniaczków. Wiedzieli, że w pierwszym rządzie PiS była zastępcą Ziobry, że z mianowania Ziobry została dyrektorem Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, co nie spotkało się ze zrozumieniem urzędującej wtedy prezes SN, Małgorzaty Gersdorf. Więcej – sprawą zajął się rzecznik dyscyplinarny SN.

Cóż, sędziowie mówią, że Manowska jest dobrym prawnikiem. Jaki z tego wniosek?

Że dobry prawnik nie pozwoli sobą szastać? Miejmy nadzieję, że tak będzie.

I właściwie nie zrobiła niczego żenującego. Wyciek danych osobowych ponad 50 tysięcy sędziów, prokuratorów i pracowników wymiaru sprawiedliwości nie nastąpił z jej winy.

I znów, skoro nie okazała się brakiem szlachetności charakteru… miejmy nadzieję.

A ja mam już dość takich nadziei. Chciałbym, żeby prezydent wybierał tę osobę, która dostała najwięcej głosów.

Jakub Tau

Zdjęcie ilustrujące wykonał Krzysztof Sitkowski (KPRP)

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating 5 / 5. Vote count: 2

No votes so far! Be the first to rate this post.

0 0 vote
Article Rating

Możesz komentować z użyciem konta WordPress.com, Twittera, Facebooka, lub Google+.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments