Okiem sędziego: Znów się zepsułeś…

Raczej nie mamy wątpliwości, że Kasia Klich w swej prześmiewczej piosence śpiewając o relacjach damsko-męskich (a raczej o szczególnej odmianie mężczyzn) nie miała zapewne na myśli tyleż smutnych, co groteskowych działań sędziów zaangażowanych w działania, oględnie mówiąc, niemające nic wspólnego z ich pracą, misją i etosem.

Oczywiście nie można przesądzać niczyjej winy, przed jej procesowym wykazaniem ale, gdy tak sobie czytam o grupie sędziów czynnie zaangażowanych w misję podporządkowania Wymiaru Sprawiedliwości politykom (co, z dużym poczuciem humoru, pan minister Ziobro i jego pomocnicy nazywają reformą), a zwłaszcza o:

– zastępcach rzecznika dyscyplinarnego, którzy jakoś publicznie ani nie potrafią się wytłumaczyć z coraz bardziej gęstych poszlak wskazujących na ich kontakty i to bynajmniej nie incydentalne z hejterami z KastaWatch, ani nie potrafią wykazać, że jacyś źli ludzie włamali się na ich służbowe komputery i konta mejlowe
– pewnym panu sędzim, który przebywał na OIOM-ie , w szpitalu gdzie takiego oddziału nie było i będąc w stanie zagrożenia życia nie rozstawał się ze swoim smartfonem czy też innym urządzeniem elektronicznym
– kolejnemu panu sędziemu, który z sobie wiadomych powodów, uznał za konieczne zwierzyć się mediom, że związał się z kobieta uzależnioną od alkoholu i cokolwiek (wedle jego relacji) niestabilną emocjonalnie, ale mimo to oddał jej dostęp do konta, uczynił pełnomocnikiem w sprawie sądowej i jeszcze ożenił się z nią
– jeszcze do niedawna niezwykle aktywnym w mediach panu sędzim z organu uważającego się za krs, który sam nie wie czy w związku z przypisywaniem mu przez media wypowiedzi których nie godzi się nawet przytaczać, jest bardziej tym faktem oburzony, czy może bardziej jest mu przykro, że takie słowa padły („wyrażam z tego powodu stanowczy sprzeciw i ubolewanie”)

to sobie nucę pod nosem:

Znów się zepsułeś…

mając nadzieję, że minister Ziobro nie zna tej piosenki i nie postąpi jak jej bohaterka.

Bo rzecz nie w wymianie nieudolnych ludzi, którzy zapomnieli najwyraźniej na czym polega etos sędziego, na innych bardziej sprawnych, lecz na tym, że na pewne postawy i zachowania nie może być przyzwolenia, a kto tego nie rozumie, powinien szukać szczęścia zawodowego poza Wymiarem Sprawiedliwości.

Okiem sędziego

*Autor blogu jest sędzią w jednym ze stołecznych sądów. Publikujemy za jego zgodą. Sam o sobie pisze:
Independentjudge. Sędzia praktyk, od kilkunastu lat orzekający w sprawach karnych. Przywiązany do własnej niezawisłości i zapisanej w Konstytucji niezależności sądów. Członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.Sędzia praktyk, od kilkunastu lat orzekający w sprawach karnych. Przywiązany do własnej niezawisłości i zapisanej w Konstytucji niezależności sądów. Członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

Dodaj komentarz

Możesz komentować z użyciem konta WordPress.com, Twittera, Facebooka, lub Google+.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o