Zofia Lutkiewicz: Europejski watchdog bierze pod lupę wybory w Polsce

W raporcie powstałym po wizycie przedstawicieli OBWE/ODIHR w Polsce organizacja rekomenduje wysłanie na zbliżające się wybory parlamentarne większej niż zazwyczaj misji obserwacyjnej. Czy to oznacza, że istnieje ryzyko, iż wybory zostaną sfałszowane? – pyta Zofia Lutkiewicz w ForumIdei Fundacji Batorego

ODIHR, Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka z siedzibą w Warszawie, instytucja działająca w ramach Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) powstała w 1990 roku jako Biuro Wolnych Wyborów. W ramach swojego mandatu ODIHR, zajmuje się szeroko rozumianymi prawami człowieka, jednak jest najbardziej znany z działania na rzecz wolnych i sprawiedliwych wyborów. W ciągu swojej 30 letniej historii ODIHR wysłał misje obserwacyjne do wszystkich 57 państw członkowskich, poza Watykanem.

ODIHR ma prawo obserwować wybory w danym kraju tylko, jeżeli odpowiedni organ (w Polsce jest to Państwowa Komisja Wyborcza działająca w porozumieniu z Ministerstwem Spraw Zagranicznych) wystosuje do organizacji odpowiednie zaproszenie i zapewni jej obserwatorom przestrzeń do działania. Tu warto zauważyć, że pomimo zobowiązań wynikających z podpisanego przez Polskę w 1990 roku tzw. Dokumentu Kopenhaskiego, odpowiednie przepisy umożliwiające obserwatorom międzynarodowym prowadzenie obserwacji w Polsce zostały wprowadzone dopiero poprzez nowelizację Kodeksu Wyborczego w 2011 roku.

Zgodnie ze swoim mandatem ODIHR ma jednak prawo, zanim otrzyma oficjalne zaproszenie, wysłać do państwa członkowskiego, w którym zbliżają się wybory, tzw. Misję Oceny Potrzeb (Needs Assessment Mission – NAM). Rolą NAM jest ocena przygotowania do wyborów oraz warunków, w których będą one przeprowadzane – m.in. środowiska prawnego, politycznego oraz medialnego. Aby dokonać rzetelnej oceny, eksperci ODIHR spotykają się m.in. z organami administracji wyborczej, przedstawicielami władz, partii politycznych, mediów oraz społeczeństwa obywatelskiego i na podstawie przeprowadzonych z nimi rozmów rekomendują czy i jakiego rodzaju misja powinna zostać wysłane do danego kraju.

ODIHR może zadecydować o wysłaniu:

  • pełnej misji obserwacyjnej (Election Observation Mission) z obserwatorami krótkoterminowymi (STO) i długoterminowymi (LTO) oceniającej przebieg całego procesu wyborczego włącznie z dniem głosowania;
  • ograniczonej misji obserwacyjnej (Limited Election Observation Mission) – bez obserwatorów krótkoterminowych – długoterminowa obserwacja procesu wyborczego z bardzo ograniczoną obserwacją samego dnia głosowania;
  • Misji Oceny Wyborów (Election Assessment Mission) – misji eksperckiej skupiającej się na badaniu wybranych zagadnień procesu wyborczego;
  • zespołu eksperckiego (Election Expert Team), który pojawia się w kraju na krótko przed dniem wyborów;
  • lub stwierdzić, iż sytuacja i jakość systemu prawnego w danym kraju nie wymagają prowadzenia działalności obserwacyjnej.

Pracownicy i eksperci ODIHR przyjechali do Polski w czerwcu 2019 roku i przeprowadzili rozmowy z kluczowymi instytucjami zaangażowanymi w organizację wyborów w Polsce (Państwowa Komisja Wyborcza, Krajowe Biuro Wyborcze itd.) oraz z przedstawicielami partii politycznych, mediów, w tym KRRiTV i TVP oraz społeczeństwa obywatelskiego.

W opublikowanym przez ODIHR raporcie z wizyty NAM przeczytamy m.in., że jej rozmówcy zwracali uwagę na ostatnie nowelizacje Kodeksu Wyborczego i wynikającą z nich zwiększającą się kontrolę władz nad procesem wyborczym, a także na niski poziom zaufania obywateli do organów władzy sądowniczej sprawujących nadzór nad wyborami. Wśród obszarów wartych uwagi wymieniono również brak prawnych regulacji aktywności osób pełniących funkcje publiczne w ramach kampanii wyborczej, co może prowadzić do niewłaściwego wykorzystania zasobów administracyjnych przez urzędników. Ponadto, rozmówcy wskazywali na możliwość pojawienia się w trakcie kampanii wyborczej wypowiedzi o charakterze ksenofobicznym, homofobicznym czy mających znamiona mowy nienawiści, zarówno na poziomie krajowym, jak i lokalnym. Kolejnym aspektem, na który zwrócono ekspertom uwagę, jest polaryzacja zarówno wśród społeczeństwa, jak i wśród działających w Polsce mediów. Odnotowano również stronniczość mediów publicznych oraz niechęć Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do monitorowania pod kątem bezstronności zarówno mediów publicznych, jak i prywatnych.

Na podstawie przeprowadzonych rozmów oraz zgłoszonych przez rozmówców uwag czy wątpliwości dotyczących niektórych aspektów wpływających na jakość procesu wyborczego w Polsce, eksperci ODIHR rekomendują wysłanie Ograniczonej Misji Obserwacji Wyborów (Limited Election Observation MIssion). Misja ta, złożona z ekspertów oraz 18 obserwatorów długoterminowych, będzie skupiała się na obserwacji przebiegu procesu wyborczego, a w szczególności na analizie problematycznych obszarów zidentyfikowanych przez NAM, w tym kampanii wyborczej w mediach.

Ponieważ w poprzednich latach (2007, 2011 i 2015) ODIHR decydował się na wysłanie do Polski Misji Oceny Wyborów (Elections Assessment Mission), a więc misji eksperckiej oceniającej wybrane zagadnienia procesu wyborczego, tegoroczna decyzja o wysłaniu tzw. Ograniczonej Misji Obserwacji Wyborów (LEOM), której mandat jest szerszy i obejmuje cały proces wyborczy poza monitorowanym w ograniczonym stopniu dniem głosowania, może zostać odebrana jako wyraz zaniepokojenia stanem demokracji w Polsce. W ostatnich latach LEOM wysyłane zostały min. na Węgry, do Stanów Zjednoczonych, Rumunii, Turcji czy Mongolii, a więc w większości do krajów, których jakość instytucji demokratycznych jest przedmiotem dyskusji społeczności międzynarodowej. Według raportu wydanego przez ODIHR w 2015 roku, LEOM stanowią ok. 10% wszystkich wysyłanych przez organizację misji. Wysłanie do Polski LEOM nie oznacza jednak tego, że OBWE podejrzewa, iż wybory parlamentarne zostaną sfałszowane – zgodnie z charakterem LEOM do Polski nie zostaną wysłani obserwatorzy krótkoterminowi, których przyjazd umożliwiłby systematyczny monitoring dnia głosowania z procesem liczenia głosów włącznie, a więc etapu, podczas którego zazwyczaj dochodzi do fałszerstw.

Pomimo 30 lat wolności, polski Kodeks Wyborczy oraz towarzyszące mu ustawy i rozporządzenia regulujące przebieg procesu wyborczego pozostawiają wiele do życzenia i nie umacniają naszego statusu dojrzałej demokracji. Istnieje wiele tematów, na które eksperci ODIHR od lat zwracają uwagę, m.in. dostępność lokali wyborczych dla osób z niepełnosprawnościami, ograniczenie możliwości głosowania korespondencyjnego, czy przepisy nakładające odpowiedzialność karną na osoby, które dopuściły się zniesławienia. Większe zainteresowanie ODIHRu wyborami w Polsce nie jest zatem powodem, by bić na alarm. Wszyscy aktorzy na polskiej scenie politycznej powinni potraktować je raczej jako szansę na poprawę jakości systemu wyborczego w Polsce zgodnie ze standardami międzynarodowymi.

Zofia Lutkiewicz

*Autorka jest wiceprezeską Fundacji Odpowiedzialna Polityka, doświadczoną obserwatorką wyborów w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej, również w ramach misji prowadzonych przez OBWE/ODIHR. Była członkinią sztabu koordynującego misję obserwacji wyborów samorządowych na Mazowszu w październiku 2018 organizowaną w ramach projektu „Obserwatorzy w Działaniu”.

ForumIdei Fundacji im.Stefana Batorego

Print Friendly, PDF & Email

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

1
Dodaj komentarz

Możesz komentować z użyciem konta WordPress.com, Twittera, Facebooka, lub Google+.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Samouk - prawa
Gość

Witam myślę, że większa część wyborców może poza sympatykami PiS i części Obywateli nie interesujących się wyborami przewiduje lub jest pewna tak jak Ja, cały proces wyborczy jest tak przygotowywany, by wrazie sytuacji mogącej wskazywać na przegraną PiS, albo zmanipulować wyniki albo unieważnić wybory i wyznaczyć kolejny termin na podstawie wyimaginowanemu dużej afery wyborczej, by w ten sposób zabrać część głosów. Dlaczego tak uważam? O tym świadczy zmiana prawa wyborczego , przyporządkowanie instytucji decydującej o legalności wyborów, prawdopodobne działanie inwigilacji i zastraszania służb poprzez przenikanie do struktur Komitetów wyborczych przykład KWW Ruch Oddolny 1Polska.pl, która to struktura jest alternatywą do… Czytaj więcej »